OFERTY PRACYKONTAKT
rekrutuj 40ton665
Opublikowane 16 Sierpień, 2018

Pojechał do Norwegii bez klocków hamulcowych przy dwóch kołach, wydały go nietypowe dźwięki

Brak hamulców przy dwóch prawych kołach nie dyskwalifikuje ciężarówki przed wyjazdem do Norwegii – do takiego wniosku musiał dojść polski przewoźnik oraz jego ukraiński kierowca. Ciężarówka ruszyła więc na północ, będąc zatrzymanym w miejscowości Ler nieopodal Trondheim.

Norweska kontrola wydarzyła się nie bez powodu. Statens Vegvesen wiedziało jakiego pojazdu szukać, gdyż otrzymało zgłoszenie od przypadkowego kierowcy auta osobowego. Poinformował on służby kontrolne o polskim MAN-ie TGX, który w czasie hamowania wydawał bardzo niepokojące dźwięki.

Jak się okazało, dźwiękiem tym było tarcie zacisków hamulcowych o tarczę. Sytuacja ta miała zachodzić na aż dwóch osiach, w związku z brakiem jakichkolwiek klocków. Co więcej, w obu przypadkach klocków brakowało z prawej strony. W razie sytuacji kryzysowej pojazd byłby więc bardzo trudny do opanowania. A jakby tego było mało, opisywana ciężarówka wiozła stosunkowo ciężki ładunek, którym były 22 tony drewna.

Poza konsekwencjami finansowymi, kierowca MAN-a otrzymał zakaz prowadzenia pojazdów. W najbliższym czasie musi się więc pożegnać z trasami do Norwegii. Jeśli natomiast chodzi o ciężarówkę, to zabroniono jej dalszej jazdy do czasu doprowadzenia układu hamulcowego do pełnej sprawności.

Zdjęcia wykonane przez Statens Vegvesen:

Przy okazji przypomina się sprawa z ubiegłego roku, również z Norwegii, gdy Volvo FH z firmy Kreiss gwałtownie hamowało przed dziećmi przebiegającymi przez jezdnię (opis sytuacji tutaj). Gdyby w historii tej wystąpił opisywany MAN, w stanie takim jak na zdjęciach, prawdopodobnie wszystko zakończyłoby się tragedią. Na myśl przychodzi wręcz poniższy mem, krążący w internecie tuż po zdarzeniu z Kreissem. I niestety, patrząc na opisywanego MAN-a, wydaje się to bardziej przerażające niż śmieszne…

Źródło mema: Typowy Andrzej – szofer zawodowy

Ten wpis ma 23 komentarzy

  1. Kamil1948 napisał(a):

    Czytam, czytam i oczy przecieram ze zdumienia. Trzeba byc niespełna rozumu, aby jeździć składem z niesprawnym ukladem ham. Bo jak inaczej mazwac brak klocków? Uklad lekko sprawny?

  2. Gumis napisał(a):

    Patologi transportowej ciąg dalszy

  3. jol napisał(a):

    bo mu szkoda 550zł na klocki z TEXTARA a china 300zł jeszcze go powinni na parking zholować żeby miał większe oszczędności 🙂

  4. Dźwigowy napisał(a):

    Dwa koła z sześciu! Przecież dla polskiego dziad transa to żaden problem!

  5. Tom napisał(a):

    A co wy się plujecie o oszczędności a kierowca za co pieniądze bierze może jest w trasie 2-3 tygodnie a właściciel nie wie o takiej sytuacji po szoszonach wszystkiego można sie spodziewać

    • Kamil1948 napisał(a):

      Proszę Cię.. Skoro po szoszonach jak piszesz, mozna wszytskiego się spodziewać, to tym bardziej nie powinien zatrudniać takiego pracownika. Druga sprawa, właściciel musi znac stan techniczny swojego pojazdu, użytkownik (kierowca) oczywiście też, ale to właściciel jest tu najważniejszy. Poza tym wszyscy doskonale wiem jak jest w firemkach tnacych koszty: “jedz, jedz jeszcze jedno kolko, wymieni sie jak wrocisz”.. JAK WRÓCISZ. W obecnych czasach sa telefony, internet. Wlasciciel na pewno był informowany, ze dzieją sie zle rzeczy z ukladem. Nikt normalny, by tego nie zatail, nawet szoszon z kupionym prawkiem (nie obrazajac normalnych Ukraińców).

      • Pele napisał(a):

        A wierz mi że są I nie tylko szoszoni których nie interesuje stan pojazdu, zawsze jest ok. Jeden na 10 krajowych drajwerow tak podchodzi do sprawy. Dziad kierowcy chciałoby się powiedzieć ale jak widać ostatnio to tylko dziad transy. Ręce opadają na poziom wiedzy i rozsądku tej grupy pracowników. Jak czytam wypowiedzi i opinie “kolegów z pracy” to czasami wstyd mi że też jestem kierowcą. Pozdrawiam najmadrzekszych ludzi na forach dyskusyjnych, polskich kierowców.

        • LukaszK napisał(a):

          Potwierdzam, u mnie tylko polscy kiero a jak paluszkiem nie pokazesz to nawet nie zauwazy ze opone musi wymienić. Kto inny jak nie kierowca powinien znac najlepiej stan wlasnego pojazdu? Pozdrawiam prawdziwych kierowców, których powyższa uwaga nie dotyczy.

          • marian napisał(a):

            No ale z drugiej strony to nie ma co się dziwić, kierowca jest od jeżdżenia i niekoniecznie musi się znać na mechanice. Tym bardziej, że dzisiaj jest wielu kierowców z przypadku bo np zrobili prawo jazdy przez urząd pracy. Nie ma w tym nic złego. Owszem pojęcie o mechanice się przydaje w tym zawodzie ale to już nie te czasy, że był zawód kierowca-mechanik i po przyjeździe z trasy leżało się dziadowi pod autem..

  6. RR napisał(a):

    Bez klocków to pikuś bez tarcz potrafią jechać 😉

  7. Cass napisał(a):

    Co za swiat… Bez klockow, dzisiaj na radiu krzyczeli ze komus kolo odpadlo podczas jazdy, opony slicki albo i juz druty sie piluja no i te perelki w Polsce czyli 20-25t stali lub betonu na 2-3 pasach…

  8. elektryk_86 napisał(a):

    Co Wy macie do kierowców z Ukrainy ? Normalni ludzie jak my.

  9. Jan napisał(a):

    Wcale się nie dziwię że na klocki nie ma !
    PEWNO dla HCS jeździ.

  10. pix81 napisał(a):

    nie ma usprawiedliwienia na takie akcje.Debil wyslal a drugi kretyn pojechal

  11. Mirek napisał(a):

    Panie autorze! Jestem ciekaw skąd Pan wziął informacje o mandacie i zakazie jazdy kierowcy po Norwegii, acz kolwiek w oryginalnym komunikacie Vegvesen o tym nienapisano? Czyż by Pan Autor sam wymyslił???

  12. Kamil napisał(a):

    Kaleka probliem ?
    Jaki probliem ?
    Przecież reszta, czyli 8 kół hamowało, tak ?!

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.