Płyty indukcyjne, coraz częściej stosowane w domowych kuchniach, mają kilka konkretnych zalet. Są one bardzo szybkie w działaniu, zużywają niewiele energii, a do tego okazują się wyjątkowo bezpieczne, dzięki automatycznemu wyłączaniu się po zdjęciu naczynia. Wszystkie te cechy można by docenić także w czasie przygotowywania posiłków w ciężarówce, podczas pauzy. Pozostaje tylko pytanie, jak dopasować płytę indukcyjną do ciężarowego użytku i w jaki sposób to urządzenie przechowywać.
Na rynku można już znaleźć przenośne, turystyczne płyty indukcyjne, mające moc na tyle niewielką, by umożliwić podłączenie do ciężarowych przetwornic prądu. Australijska firma CustomAir wpadła natomiast na pomysł, by montować „indukcje” w ciężarówkach na stałe, robiąc to po zewnętrznej stronie pojazdu. Coś takiego może nie do końca pasować do europejskiego klimatu, zwłaszcza z punktu widzenia Europy Północnej, ale jest na tyle pomysłowe, że postanowiłem zaprezentować to w formie ciekawostki. A nuż zainspiruje to kogoś do stworzenia jakiegoś ciekawego systemu dla naszego klimatu i naszych pojazdów.
Układ nr 1:
Układ nr 2:
CustomAir przygotowało dwie opcje. Pierwszą z nich jest podwójna płyta indukcyjna w formie wysuwanej szuflady, do umieszczenia w zewnętrznym schowku lub też do zawieszenia pod boczną ścianą kabiny (w przypadku pojazdów z długimi sypialniami). Całość ma być przy tym zamknięta w bezpiecznej, wodoszczelnej i wstrząsoodpornej obudowie, która ma też w dolnej części wysuwany stolik do wstępnego przygotowywania posiłków. Ponadto kierowca może tu też skorzystać z gniazd USB, a nawet giętkiej lampki do gotowania po zmroku. Taki kompletny zestaw ma ważyć 11 kilogramów i być wstępnie przystosowany do najpopularniejszych modeli ciężarówek na australijskim rynku.
Druga opcja to kompletna konsola do gotowania, przeznaczona do zawieszenia przy ramie ciągnika, na przykład między zbiornikiem paliwa a osią napędową. Na górze tej konsoli znajduje się pojedyncza płyta indukcyjna, po raz kolejny mająca wodoodporną i wstrząsoodporną konstrukcję. Pod tą kuchenką znajdują się natomiast trzy kolejne, wysuwane elementy. Pierwszym z nich jest stolik, drugim szuflada z niewielką umywalką, a trzecim, a trzecim kompresorowa, szufladowa lodówka. Mamy tu więc pełen zestaw wyposażenia, które może przydać się przy parkingowym gotowaniu. Omawiane rozwiązanie jest jednak nieporównywalnie cięższe od poprzedniego, mogąc ważyć nawet 173 kilogramy!
Oba omawiane rozwiązania zadebiutowały ledwie wiosną bieżącego roku, więc jeszcze nie wiadomo, czy przyjmą się na szeroką skalę. Warto też tutaj zaznaczyć, że CustomAir to firma znana głównie z produkcji ogrzewań oraz klimatyzacji postojowych dla ciężarówek, które oparte są na niezależnych silnikach spalinowych, stanowiących też generatory prądu. Dlatego w obu przypadkach nie trzeba by się martwić o odpowiedni dostęp do energii elektrycznej. Więcej na temat tych ogrzewań-klimatyzatorów-generatorów pisałem ostatnio w następującym artykule: Owcza skóra, generator przy ramie i schowki zamiast łóżka w DAF-ach XG+ 660
Film z kuchenką-szufladą:
Film z kuchenką przy ramie:













