Pierwszy Ford F-Line E dostarczony w Europie – elektryczna premiera w Holandii

W ciągu ostatnich miesięcy mogliśmy zobaczyć wydania elektrycznych ciężarówek każdej z marek „wielkiej siódemki”. Dzisiaj obejrzymy natomiast elektryczną nowość od ósmego, nowego producenta na ciężkim rynku, czyli od marki Ford Trucks. Firma ta właśnie dostarczyła swoje pierwsze elektryczne podwozie, przekazując je klientowi z Holandii.

Prezentowany pojazd to Ford F-Line E, swoją pierwszą prezentację mający na ubiegłorocznych targach IAA Transportation 2024 w Hanowerze. Jak sama nazwa wskazuje, mamy tutaj do czynienia z elektryczną odmianą modelu F-Line, wywodzącego się jeszcze z dawnego Forda Cargo. Nowy typ napędu łączy się tu więc z charakterystyczną, znaną od lat kabiną, przeznaczoną głównie na krótkie trasy i mającą dosyć budżetowy charakter. Jeśli natomiast chodzi o podzespoły samego napędu, to mamy tutaj elektryczną jednostkę niemieckiej marki ZF, podobnie jak na przykład w elektrycznych DAF-ach. Silnik ten umieszczony jest w środkowej części podwozia, został zintegrowany z zaledwie 3-biegową przekładnią i łączy się z mostem napędowym przy użyciu krótkiego wału. 

Pierwszym europejskim klientem, który zdecydował się na tak wyposażonego Forda, jest holenderskie przedsiębiorstwo ATS Transport. Przewoźnik ten ma już w swojej flocie dalekobieżne, spalinowe F-Maxy, a teraz zdecydował się właśnie na elektryczny model F-Line E. Pojazd ten zamówiono w 420-konnej wersji z podwoziem 6×2, z kontenerową zabudową oraz z bateriami o użytecznej pojemności 314 kWh. W transporcie lokalnym, gdyż taki będzie obsługiwała ta ciężarówka, takie baterie zapewnią do 300 kilometrów zasięgu.

Elektryczny F-Line E na targach w Hanowerze:

Wnętrze spalinowego F-Line’a (z sypialnią):