OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 21 Luty, 2018

Pierwsza ciężarówka marki Volvo wyjechała z fabryki 90 lat temu – był to nowoczesny i udany model LV40

Wszystkie zdjęcia prezentują Volvo LV40.

Wczoraj minęło dokładnie 90 lat od kiedy firma Volvo produkuje samochody ciężarowe. 20 lutego 1928 roku z fabryki wyjechał pierwszy egzemplarz, mający oznaczenie LV40. Krótko później ciężarówka ta okazała się sporym sukcesem.

Cała historia samochodów marki Volvo rozpoczęła się ledwie rok wcześniej, w roku 1927. Wówczas na drogi wyjechał pierwszy samochód osobowy tej firmy, mający oznaczenie ÖV4. Pojazd ten był luksusowym kabrioletem, stojącym na solidnej ramie i wyposażonym w czterocylindrowy silnik o pojemności 1,9 litra.

Następnie, widząc rosnące zapotrzebowanie na ciężarówki, Volvo postanowiło wzmocnić podwozie ÖV4. Rozstaw osi wydłużono do 3300 lub 3700 milimetrów, a do tego doszedł wspomniany, 1,9-litrowy silnik o mocy 28 KM. Szwedzi przygotowali też krótką, drewnianą kabinę, a za nią pojawiła się skrzynia ładunkowa, oficjalnie mogąca znieść 1,5-tonowe obciążenie. I tak powstało Volvo LV40, będące pierwszą ciężarówką tej marki.

Zaznaczę, że zbudowanie ciężarówki na bazie auta osobowego nie było w tym okresie niczym szczególnym. Mówimy bowiem o czasach, gdy auta osobowe powszechnie otrzymywały sztywne mosty, niewysilone jednostki napędowe, piórowe resory oraz bardzo ciężkie ramy. Z jednego prostego powodu – innych rozwiązań wówczas po prostu nie znano. Podobną drogą jak Volvo podążali też zresztą inni producenci, jak chociażby Ford. W końcu pierwszy ciężarowy Ford powstał na bazie słynnego modelu T (więcej na ten temat tutaj).

Wróćmy jednak do Volva. LV40 szybko zebrało bardzo dobre opinie. Załadowany samochód potrafił osiągnąć 50 km/h, był stosunkowo bezawaryjny, a oficjalną ładowność dawało się przekroczyć nawet dwukrotnie. LV40 miało też nowoczesną konstrukcję, będąc wyposażonym w wał napędowy, kabinę z pełnym zadaszeniem oraz pneumatyczne opony. Dla porównania, na drogach nadal spotykało się ciężarówki z pełnym ogumieniem, z otwartymi kabinami i z przeniesieniem napędu w formie łańcucha.

LV40 produkowano do końca lat 20-tych, sprzedające je w niemal tysiącu egzemplarzy. W tym okresie, na rynku samej tylko Szwecji, był to bardzo dobry wynik. Ponadto LV40 było bezpośrednią bazą dla swojego następcy, modelu LV60. Pojazd ten powstał poprzez zastąpienie silnika czterocylindrowego sześciocylindrowym, mającym 3 litry pojemności. Maksymalna moc wynosiła tutaj już 55 KM, a oficjalną ładowność można było podnieść do 2 ton.

I tak na dobre rozpoczęła się historia ciężarówek marki Volvo. Seria LV60 sprzedała się już w ponad 5 tys. egzemplarzy, będąc produkowanym do 1936 roku i doczekując się kilku modernizacji. W roku 1935 roku pokazano natomiast serię LV81, która jako pierwsza osiągnęła pięciocyfrową liczbę sprzedanych egzemplarzy, w ciągu zaledwie 5 lat. A dzisiaj ciężarówki marki Volvo spotkamy po prostu na całym świecie.

Ciekawostką jest fakt, że ciężarówki marki Volvo okazały się na dobrą sprawę większym sukcesem, niż auta osobowe. Te drugie tak naprawdę nigdy nie przyniosły wielkiego sprzedażowego oraz finansowego. Z tego też powodu w 1998 roku dział produkcji aut osobowych wyodrębniono i sprzedano – najpierw koncernowi Ford, a następnie chińskiej firmie Geely.


Czy z okazji swojego 90-lecia Volvo Trucks wprowadzi na rynek limitowaną serię ciężarówek? Niestety, specjalnej wersji nie przewidziano, będzie jedynie specjalna oferta handlowa. Szerzej wyjaśniałem to w tym artykule: Osiem specjalnych ofert na ciężarówki Volvo oraz Renault Trucks – będą m.in. wersje limitowane na Polskę.

Ten wpis ma 3 komentarzy

  1. Kkkkkkkk napisał(a):

    „ a oficjalną ładowność dawało się przekroczyć nawet dwukrotnie. ” czyli wiemy, ze dziad transy istniały od conajmniej tego okresu 😀

  2. Stefan napisał(a):

    Już na pierwszy rzut widać ze jankesi w latach 30 -tych kradli technologie ;; łudząco podobny do forda T a i do tych amerykańskich ciężarówek które nie przeszły metamorfozy przemysłowo- technologicznej jest podobny !

    • twingo napisał(a):

      Łudząco podobny do forda T?
      Człowieku. Widziałeś ty kiedyś Forda T?
      Ford miał trapezową ramę kończącą się na tylnej osi, resory poprzeczne, Skrzynię biegów z przekładnią planetarną operowaną nogą, wał napędowy typu torque-tube.
      Chyba, że chodzi ci o kształt kół, no faktycznie… Też okrągłe.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.