Kiedy po raz ostatni widzieliście Renault Magnum pierwszej generacji i kiedy po raz ostatni był to pojazd w pięknym stanie wizualnym, z oryginalnym przodem oraz ośmiocylindrowym silnikiem? Domyślam się, że większość z Was nawet sobie tego nie przypomina, wszak mówimy o naprawdę ginącym widoku na europejskich drogach. Dlatego postanowiłem poświęcić kilka akapitów ciężarówce, która pojawiła się ostatnio na wyścigach samochodów ciężarowych ADAC Truck-Grand-Prix 2025 na słynnym niemieckim torze Nürburgring.
Wspomniane wyścigi zbierają nie tylko wyczynowe ciężarówki zawodników, ważące po około 5 ton i rozwijające nawet 1100 KM, ale stanowią zlot ciężarówek tuningowanych, klasycznych oraz amerykańskich. Pojazdy te wypełniają okolice wyścigowych boksów, ustawiają się na różnego rodzaju placach i parkingach, a nawet przyjeżdżają na przytorowe kempingi. I właśnie w ten sposób Czytelnik Paweł natknął się na wspaniałe Renault AE 500 Magnum z samego początku produkcji, wyglądające po prostu jak nowe i wyróżniające się kilkoma eleganckimi dodatkami.
Już samo oznaczenie AE 500 Magnum to widok, który u miłośników „Magnumki” może przyprawiać o szybsze bicie serca. Wskazuje ono na 16,4-litrowy silnik o układzie V8, pochodzący od amerykańskiego Macka i historycznie wywodzący się z szerokiej współpracy tego producenta ze szwedzką Scanią (opisywałem tę w historię w tym artykule). Jednostka ta słynęła na początku lat 90-tych z rekordowo dobrej dynamiki, wyjątkowo wysokiej masy i niestety też bardzo wysokiego spalania. Co więcej, wersja 500-konna była zupełnie pierwszą odmianą tego silnika, jaką zamontowano w serii AE. Trafiła ona do oferty w 1990 roku i utrzymała się tam do roku 1993, gdy zaprezentowano mocniejszą odmianę AE 520 Magnum. To natomiast oznacza, że ciągnik stojący na Nürburgringu był naprawdę wczesnym wydaniem, pochodzącym sprzed trzech i pół dekady! Uwzględniając sylwetkę tego modelu, nadal wyglądającą na nowoczesną, aż trudno w to uwierzyć.
Poza wyjątkowym charakterem całego modelu, znajdziemy tu też ciekawą historię konkretnego egzemplarza. Prezentowany ciągnik należy bowiem do niemieckiej firmy ISF Irsfeld Spezialfahrzeuge, specjalizującej się w sprzedaży fabrycznie nowych naczep i zabudów chłodniczych renomowanej, francuskiej marki Lamberet. Dlatego dokładnie tę samą „Magnumkę” można było zobaczyć na przykład na materiałach zdjęciowych promujących w 2019 roku nowy model naczep Lamberet SR2 X-City Distri+. Ponadto, poza zawodowymi związkami z transportem, właściciel tego ciągnika jest po prostu wielkim miłośnikiem klasycznych ciężarówek. Dlatego Renault AE 500 Magnum dzieli garaż z jeszcze większą legendą transportu, mianowicie ciągnikiem siodłowym Mercedes-Benz LPS 1632, pochodzącym z 1973 i napędzanym wolnossącym silnikiem V10. A jakby tego wszystkiego było mało, „właściciel” Magnumki lubi czasami zaprzęgnąć ją do pracy. Pojazd można wówczas spotkać na przykład z ładunkami sprzętu rolniczego, a nawet ma on za sobą epizody ratownicze. Gdy bowiem w 2022 roku południowo-zachodnie Niemcy zmagały się z suszą, ciągnik połączono z rolniczą cysterną i oddano do dyspozycji straży pożarnej z miasta Prüm jako zestaw na 30 tys. litrów wody. Zdarzyło się wówczas, że klasyczne Magnum wyjeżdżało na przykład do autostradowego pożaru, służąc jako zaopatrzenie w wodę dla wozów ratowniczo-gaśniczych.
Z nowym Lamberetem:
W służbie strażakom:
Film, na którym słychać dźwięk „V-ósemki” (bezpośredni link tutaj):
Wyświetl ten post na Instagramie


















