Pięć silników Paccar MX-13 i 4600 ton na kontenerach – barka z zasilaniem od DAF-a

Paccar MX-13 to jednostka, której wielu osobom nie trzeba przedstawiać. Już od premiery modelu XF105, a więc od pełnych dwóch dekad, stanowi ona główne źródło napędu dla ciężkich samochodów ciężarowych marki DAF. W tym materiale MX-13 wystąpi jednak w zupełnie innym zastosowaniu, mianowicie jako źródło napędu dla 4600-tonowej barki.

W prezentowanym projekcie uczestniczyła marka DAF Components, specjalizująca się w dostarczaniu silników dla zewnętrznych producentów. W Polsce znamy ją chociażby z dostaw silników do Solarisów, w Czechach zaopatruje ona Tatrę, natomiast w samej Holandii regularnie dostarcza silniki do żeglugi rzecznej, dla takich firm jak na przykład Vink Diesel. To właśnie za pośrednictwem tej ostatniej firmy zrealizowano nowatorski projekt dla operatora logistycznego Rhenus Group, polegający na stworzeniu spalinowo-elektrycznej barki.

Jeden z pięciu silników:

Schemat całego napędu:

Pięć silników Paccar MX-13 w 530-konnej wersji, doskonale znanych z dalekobieżnych ciężarówek, postanowiono wykorzystać jako źródło zasilania dla pięciu generatorów prądu. Te odpowiadają za ładowanie baterii, z których następnie korzystają dwa silniki elektryczne o łącznej mocy 2650 KM, bezpośrednio napędzające dwie śruby napędowe. W ten sposób powstał układ napędowy zdolny obsłużyć 200-metrową, 4600-tonową barkę samobieżną Mannheim I, która będzie teraz obsługiwała śródlądowy transport kontenerów morskich między południem Niemiec a portami w Antwerpii oraz Rotterdamie.

Dlaczego zdecydowano się akurat na taki układ? Jak tłumaczą twórcy projektu, ciężarowe diesle emitują pięciokrotnie czystsze spaliny niż najczystsze jednostki typowo morskie dostępne na rynku. Ponadto jednostki z samochodów ciężarowych, w tym także Paccar MX-13, powszechnie przygotowywane są do jazdy na HVO100, czyli bardzo ekologicznym, syntetycznym oleju napędowym z odpadów. Dlatego właśnie takie paliwo będzie stosowane przez Rhenus Group w omawianej barce. Poza tym połączenie diesli z jednostkami elektrycznymi pozwala osiągnąć hybrydowy charakter napędu, o rozmaitych możliwościach wykorzystania. Płynąc z pełnym ładunkiem, pod prąd, zasilanie będzie zapewniane przez wszystkie pięć jednostek. W trakcie rejsu z prądem użycie diesli ograniczy się do jednego egzemplarza. Za to w trakcie manewrowania barka skorzysta z baterii kumulujących energię elektryczną, wyłączając diesle całkowicie i ograniczając w ten sposób emisję hałasu oraz spalin.