transfactor3665
Opublikowane 8 Styczeń, 2018

Paccar przygotował wodorowy silnik i nowego autopilota – te nowości mogą wkrótce trafić do DAF-ów

daf_lf_hybrid

DAF był jednym z pionierów wprowadzania elektrycznych ciężarówek na europejski rynek. Już osiem lat temu, w 2010 roku, Holendrzy pokazali hybrydową wersję modelu LF. W owym czasie był to pojazd wyjątkowo nowoczesny, a do tego – co najważniejsze – przeznaczony do oficjalnej sprzedaży.

Niestety LF Hybrid nie okazał się żadnym wielkim sukcesem, natomiast sam DAF wycofał się po tym modelu z wyścigów na ekologię. Choć więc konkurenci zaczynali kombinować z CNG oraz LNG, a także przygotowywali kolejne hybrydy oraz elektryczne prototypy, DAF skupiał się na produkcji pojazdów na “tu i teraz”.

paccar_ciezarowki_2017

W najbliższych latach jednak może dojść do kolejnej zmiany. Koncern Paccar, a więc właściciel Kenwortha, Peterbilta oraz DAF-a, zapowiedział bowiem premiery dwóch bardzo nowoczesnych ciężarówek. Ma być to Kenworth T680 z napędem hybrydowym, a także Peterbilt 579 z całkowicie samodzielnym autopilotem, nie wymagającym żadnego poprzedzającego pojazdu.

Oczywiście oba pojazdy to konstrukcje amerykańskie. Również w Ameryce, mianowicie na targach CES w Las Vegas, będzie miała miejsce ich premiera. Nie zmienia to jednak faktu, że jeśli Paccar przetestuje tego typu rozwiązania za Wielką Wodą, z czasem może się ich spodziewać także w DAF-ach. Dzisiaj te trzy marki dzielą przecież silniki spalinowe, z serii MX. Naturalnym więc będzie, żeby z czasem otrzymały także takie same silniki elektryczne, czy układy automatycznego sterowania.

Dla przypomnienia jeszcze dodam, że Paccar buduje swoje autopiloty z powszechnie znaną firmą NVIDIA. Dotychczas przedsiębiorstwo to słynęło z kart graficznych do komputerów. Od niedawna jednak chce budować również autopiloty, współpracując przy tym m.in. z Audi.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 7 komentarzy

  1. Szef zlodziej napisał(a):

    DAF w tamtych latach był pionierem w produkcji ciezarowek z silnikami o specjalnych wlasciwosciach samowymieniajacego się oleju-raz w tygodniu lalem 3-5L i można było wcale nie robic obslug, bo czy go spuszacząłem po 60tys,czy po 90tys to był tak czsyty jak ten prosto z beczek (które zresztą kupowałem 200L),a po remoncie silnika ograniczył się do jakichś 15L na 60tys km.
    Niech daf produkuje jak najwięcej tych swoich nowin i sprzedaje je w Polsce za niższe ceny-byłby to prostszy sposób na wykończenie polskiej konkurencji niż place minimalne,zakazy 45h,czy co tam jeszcze wymysla…

  2. zorro napisał(a):

    sama nazwa szef zlodziej mowi za siebie mam dafa xf 106 od nowosci 289000km i dolewam oleju 5.litrow miedzy wymianami tzn co 90000 pozdrawiam

  3. Stefan napisał(a):

    Trzeba sobie jasno powiedzieć jaki jest cel tych wszystkich przedsięwzięć typu elektryczne ciężarówki wodorowe silniki po to aby się w nocniku nie obudzić a cel jest taki ze baryłka ropy drożeje i będzie drożeć według analityków na przełomie kwiecień – maj baryłka dojdzie do $90 a na koniec roku 2018 do $118 a może i więcej

  4. zzz napisał(a):

    muslimy szybko rozpracują tego autopilota dopiero się będzie działo a jak łatwo towar można zakosić ?? A czy ten autopilot na 3-4 razy sam cofnie w ciasną bramę ??

  5. Szef zlodziej napisał(a):

    Zorro gratuluję zabójczego przebiegu,ale możesz już szykowac sprężarke i z tego co wiem o 106 ce to sprzeglo-w starych chociaż to wstrzymywalo blisko “banki”
    Samych sukcesów życzę z twoim kochanym samochodzikiem

  6. Zorro napisał(a):

    Witam do szef zlodziej między nami jest taka różnica ze ja patrzę pozytywnie na życie i mogę się cieszyć nawet z jazdy dafem a nowego auta nie odbiera się z milionem km.do tej pory auto dobrze pracuje to po co mam się na niego obrażać. Wolkswageny tez maja zła opinie a większość polskich kierowców jeździ właśnie nimi

Odpowiedz