12 lat po rynkowej premierze, Hyundai Xcient doczekał się wyraźnej modernizacji. Koreańska ciężarówka będzie teraz miała bardzo charakterystyczne linie, które znamy już z aut osobowych tej marki.
Zacznę od małego wyjaśnienia, wszak model Xcient ma bardzo nietypową historię. Ciężarówka ta otrzymała typowo europejskie wymiary, jej wnętrze wykończono w europejskim stylu, a wyposażenie i parametry uczyniono porównywalnymi z europejskimi modelami. Mimo to Hyundai Xcient w spalinowym wydaniu nigdy w Europie nie zadebiutował. Koreańczycy stworzyli bowiem ten pojazd z myślą o azjatyckich rynkach, by zatrzymać odchodzenie tamtejszych klientów do marek europejskich. Za to samym Europejczykom zaoferowano tylko i wyłącznie wersję wodorową, bardzo kosztowną i spotykaną głównie w Szwajcarii (więcej na jej temat tutaj).
Dotychczasowy Hyundai Xcient:
Nowy Hyundai Xcient:
Jak na razie nie ma żadnych zapowiedzi, by cokolwiek miało się w powyższym podziale zmienić. Niemniej, gdy spojrzymy na nową generację Hyundaia Xcienta, dopiero co zaprezentowaną w Korei Południowej, odkryjemy, że to pojazd jeszcze bardziej dopasowany do europejskich oczekiwań. Przede wszystkim producent postawił na ogromną ilość elektroniki, uzupełniając deskę rozdzielczą o dwa duże wyświetlacze, instalując kamery zastępujące boczne lusterka, a także instalując systemy bezpieczeństwa oparte na aż sześciu radarach. Mamy tu więc pełną obserwację „martwych pól” oraz poprzedzających pojazdów. Jest też aktywny układ kierowniczy, pozwalający regulować siłę wspomagania, a także napęd dopasowany do najwyższych ekologicznych wymagań. Oferta ma przy tym przewidywać dwa silniki, o pojemności 9,9 oraz 12,7 litra, będące konstrukcją Hyundaia i rozwijające do 540 KM. Będą one łączone zautomatyzowaną, 12-biegową skrzynią marki ZF i otrzymają osprzęt zgodny z normą Euro 6D, obowiązującą obecnie na naszym kontynencie.
Pod względem wymiarów zewnętrznych oraz zagospodarowania wnętrza Xcient zachował dotychczasowy układ. Obyło się tu więc bez jakichkolwiek nowości oraz niespodzianek. Koreańczycy zdecydowali się jednak na zmianę przodu nadwozia, który ma być teraz bardziej aerodynamiczny, a przy okazji nawiązywać do współczesnych modeli tej marki. Przekłada się to na geometryczne wzory oraz bardzo ostre linie, znane już z takich modeli, jak chociażby Santa Fe lub Ioniq 5. Tutaj przy okazji podkreślę, że ciężarowy wydział Hyundaia nadal pozostaje własnością tego samego koncernu, co wydział odpowiedzialny za osobówki. To rzecz o tyle nieoczywista, że w ramach europejskiej „wielkiej siódemki” osobowo-ciężarowe marki dokonały już podziałów. Tym samym Renault Trucks, Volvo Trucks oraz Mercedes-Benz Trucks nie należą już do tych samych koncernów, co osobowe Renault, Volvo oraz Mercedes-Benz.
Dodatkowe zdjęcia nowego Xcienta:






















