OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 27 Listopad, 2017

Oto nowe ciężarówki z Korei Północnej, najprawdopodobniej wykorzystujące technologie Nissana

ciezarowki_korea_polnocna_2017_1 ciezarowki_korea_polnocna_2017_8 ciezarowki_korea_polnocna_2017_7 ciezarowki_korea_polnocna_2017_6 ciezarowki_korea_polnocna_2017_5 ciezarowki_korea_polnocna_2017_4 ciezarowki_korea_polnocna_2017_3 ciezarowki_korea_polnocna_2017_2

Świat obiegły kolejne zdjęcia z Korei Północnej. Tym razem dotyczą one branży motoryzacyjnej, jako że Kim Dzong Un był ostatnio z wizytą u producenta ciężarówek oraz traktorów.

Odwiedzana firma nazywa się Sungri i zaprezentowała koreańskiemu wodzowi swój nowy model 5-tonowej ciężarówki. Od razu pojawia się więc pytanie – skąd jakiś koreański producent zdobył technologię, aby opracować nowy pojazd? Zakup licencji z jakiegoś kraju rozwiniętego nie wchodził w grę, jako że handel z Koreą Północną objęty jest embargiem. Opracowanie nowoczesnego pojazdu samemu też raczej byłoby trudne. Dlatego najbardziej prawdopodobną wersją jest skopiowanie technologii, korzystając przy tym z chińskiej pomocy.

Chiński Sinotruk Howo w wersji 5-tonowej:

sinotruk_howo_5_ton

Na jednym ze zdjęć z fabryki, głęboko w tle, widać zdekompletowaną ciężarówkę chińskiej marki Sinotruk Howo, z koncernu CNHTC. Jest to pojazd bardzo podobny do Nissana Cabstar i prawdopodobnie technicznie na nim wzorowany. Ponadto koreańskie Sungri ma identyczne reflektory jak 5-tonowe Sinotruki Howo oraz oczywiście wspomniane Nissany Cabstar. Cały zarys kabiny przypomina zaś 5-tonowe ciężarówki Nissan Diesel, z przełomu lat 80-tych i 90-tych. Choć trzeba też zaznaczyć, że o ile wspomniane Sinotruki Howo nie wyglądają na pojazdy szczególnie dopracowane, to północnokoreańskie Sungri mogą uchodzić za szczyt projektanckiej tandety.

Choć z drugiej strony, dla mieszkańców Korei Północnej  takie auto i tak musi być szczytem nowoczesności. W końcu dotychczasowe pojazdy marki Sungri były niesamowicie przestarzałe. Dla przykładu, w 2008 roku Sungri pokazało kolejne wcielenie rosyjskiego GAZ-a 51, u nas znanego jako Lublin 51. Samochód o oznaczeniu 58KA ma nieco nowocześniejszą kabinę, wywodzącą się z lat 70-tych, lecz wiele elementów z GAZ-a nadal jest zachowanych. Przypomnijmy zaś, że GAZ 51 miał swój produkcyjny debiut w 1946 roku. Zresztą, Sungri 58 z początku produkcji, jeszcze z kabiną radzieckiego projektu, też są w Korei Północnej masowo spotykane.

Sungri 58KA:

Sungri_58ka

O marce Nissan Diesel pisałem poniżej:

Japońskie ciężarówki przy pracy, z chromem na krótkich kabinach oraz silnikami bez turbo

A o potężnym koncernie CNHTC wspominałem tutaj:

Chińskie Howo, na irańskich rejestracjach, pod Lublinem – długa trasa i 371-konne Euro 2

Irlandzkie firmy zaczynają kupować chińskie wywrotki – jedną z nich poddano tuningowi

I na koniec: nagranie z północnokoreańskiej telewizji:

Ten wpis ma 10 komentarzy

  1. jabson napisał(a):

    “Choć z drugiej strony, dla mieszkańców Korei Południowej takie auto i tak musi być szczytem nowoczesności.” – chyba Północnej powinno być 😉

  2. orys napisał(a):

    Ciekawe czy będą dobrze działać na gazie drzewnym 🙂

  3. rafa napisał(a):

    Jeszcze nie wyjechały z fabryki a już przy każdym kierowca. Nasi powinni się uczyć od Kima jak rekrutować załogę:) a nie tylko narzekać na braki kadrowe…

  4. Stefan napisał(a):

    Jeszcze kilka lat a Korea Północna nałoży sankcje na USA !!

  5. pete379 napisał(a):

    To teraz konkurs na podpisy do zdjęć…

    1. Kim do pasażera: – Widzisz Kwan, może to nie Scania w hajlajnie, ale za to widoczność jaka i stopnie nisko, to się człowiek nie upoci tą wspinaczką…”

    2. “No to teraz polecicie w systemie 9/1 robić przerzuty po Niemcowni pod Amazonem…Jim, Jeff czy jak mu tam dał mi z pierwszej ręki…hahahaha”

    3. “- ..ooo zobacz Huang tu za kołem zdejmij jeden kosz na zapasówkę, bo i tak przecież na bliźniaku to po co tyle kół i daj każdemu łatki tiptiop i klej biurowy…aa no i co ja chciałem…no to ten tutaj za kołem zamontujcie bańkę z dozownikiem…
    – yyy ale do wody Wodzu?
    – nie no gdzie tam…w domu też wodę jak jakiś wielbład pijesz?… do wódki a dozownik do soku porzeczkowego…a w reflektory i lampy zamontujcie stroboskopy, nasi driverzy będą nas reklamowali najlepszymi imprezami na parkingach…”

    4. stojąc na trybunie Kim bierze głęboki wdech i myśli “-ahhh uwielbiam widok parkingu i zapach diesla o poranku, tylko żeby mi na Garbsenie tak równo się ustawiali”

    5. – ooo i widzisz Kwang, takie pudełeczka musimy mieć na każdym aucie, taki BDF bez wymiennego nadwozia…widziałem kiedyś takie na allegro z Brudera…podobno u tego JimJama od Amazonki 3/4 tego jeździ…
    – ale Wodzu BDF to wym…
    – Cicho bądź Kwang, rozpinałeś kiedyś puszkę zimą na mrozie?…no widzisz dlatego zamówiłem niewymienne BDFy, a za miesiąc dojdą przyczepy w tandemie od obozu “Wie-l-huang-to-un” i będzie smigać jak ta lala…

    6. w fabryce na obchodzie inżynierowie: “- ooo witamy Wodzu, tutaj wódz widzi najnosze osiągniecie techniki, nasz hiperdoładowany sil…
    a Kim ucisza gromadkę i rozglądając się po hali patrzy “- co tam silnik, dlaczego żaden nie ma założonych double burnerów i michelinów…i gdzie są lolipopy pod lusterkami??”

    7. “- no to teraz notować moje miśki…po założeniu double burnerów, michelinów, lolipopów pomalować napisy markerami na oponach…nawet od wewnątrz na bliźniaku. Aha i trzeba pojechać do Pruszcza i zaprosić wiecie kogo trzeba i w jaki sposób… wtedy obszyć boczki, pikowaną podsufitkę, fotele, burdelówy założymy…ale półki to wyspawamy w fabryce, bo kineskopowe tv są dość toporne…”

    8. przy terkocie nissanowskiego diesla Kim wyjeżdża z placu nucąc… “they see me rolllin’, they hatin’….”

  6. David napisał(a):

    Czy ten niebiesko-czarny obłok na ósmym zdjęciu to dym z wydechu nowego silnika?…

  7. 1228 napisał(a):

    pożądny producent, plac firmowy kostką wyłożony… 😛

  8. pete379 napisał(a):

    Sorry, ale z chińskiego auta to ja widzę tu kilka detali i moim zdaniem pod kabiną nadal drzemie serce i rama GAZa 51 (świadczy o tym chociażby dym przy paleniu silnika)…ponadto na foto widać, że kabina nie jest z tłoczonych i zgrzewanych blach, tylko spawana z profili i blacha jest klepana na kopytach.
    Moim zdaniem to taka samodziała na większą skalę jak dawniej Holendrzy przerabiali Scanie z nosem na wagonowe kabiny. A żeby było nowocześnie i fajnie to dali reflektory, przemodelowali zderzak, kolor walnęli na którym cięzko niedoróbki na pierwszy rzut oka zobaczyć i płachtą ciemnej folii i okienkiem w drzwiach zrobili pozór nowoczesnosci konstrukcji.
    Zupełnie jak wszystkie programy pomocowe w Afryce i potiomkinowskie instytucje- banki centralne bez pieniędzy, urzędy pracy bez ofert pracy, ministerstwa obrony zarzadzające lepiej dozbrojoną strażą miejską, która kontroluje kilka dzielnic stolicy, a w kraju rządzą watażkowie.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.