OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 22 Kwiecień, 2017

Z Ostrowca Św. do Antwerpii przez Warszawę i Wrocław?! Wszystko przez ładunek szeroki na 7 metrów

Wyznaczyć drogę z Ostrowca Świętokrzyskiego do Antwerpii pozornie nie byłoby trudno. Kiedy jednak w grę wchodzi ładunek o szerokości aż 7 metrów, sprawa bardzo się komplikuje. Na tyle, że konieczny okazał się tutaj przejazd przez Skarżysko-Kamienną, Radom, Warszawę oraz Stryków. Co więcej, ze Strykowa transport nadal nie ruszył typowo na zachód, lecz zjechał na południe aż w okolice Piotrkowa Trybunalskiego. Stamtąd starą “jedynką” dojechał do trasy S8, a następnie autostradą A4 udał się do granicy w Jędrzychowicach.

Po drodze konieczny był demontaż wielu znaków drogowych, a pokonywanie poszczególnych skrzyżowań okazywało się bardzo czasochłonne. Tym samym transport trwał około dwa razy dłużej niż typowa trasa do Antwerpii, każdorazowo potrzebując aż pięciu nocy. Kto natomiast podjął się tego zadania? Transport zorganizowała firma Transport Piwiński z Opola, zapraszając do współpracy pilotów z poznańskiej firmy Semi. Dodam, że łącznie do Antwerpii dotarły już cztery takie transporty, a kolejne dwa mają ruszyć w najbliższym czasie.

Poniższe zdjęcia wykonał Marcin Korek, jeden z pilotów:

gabaryt_7_metrow_szeroki_2 gabaryt_7_metrow_szeroki_1 gabaryt_7_metrow_szeroki_3 gabaryt_7_metrow_szeroki_4

Ten wpis ma 7 komentarzy

  1. WojtekzSachaczewa napisał(a):

    pytanie odnosnie transportu takiego

    lecial nowy most do zakopanego droga, jechalem z zakopca noca,

    na skrzyzowaniu z naprzeciwka stal na swiatlach do jazdy wprost pilot z kogutami czerwonymi tymi ja lecialem od zakopca mialem zielone swiatlo do jazdy wprzod , jak zaczolem jechac to tamten pilot ruszyl i zajechal mi droge, i darl morde przez okno ze gdzie ja jade , mam stac bo
    zaraz bedzie lecial gabaryt, nie znam sie na tym
    ale jesli mial blokowac droge pojazdom jadacym w strone gabarytu to powinien stac na srodku skrzyzowania albo na tej czesci gdzie ja stalem i chcialem jechac ?
    dojezdzajac do skrzyzowania skad mialem wiedziec ze to pilot gabarytu ? fiat doublo zwykly z pomaranczowe swiatla, moglem wziasc go za pojazd naprawczy czy sluzby drogowy

  2. Pas napisał(a):

    A co było ładunkiem?

  3. Fikus72 napisał(a):

    Wycinanie znaków to jakiś obłęd. Kto poniesie odpowiedzialność za wypadek na drodze po takim konwoju ?? Rozumiem że trzeba znaki położyć aby transport mógł przejechać ale tak trudno wprowadzić w UE przepisy aby np:słupki znaków drogowych były na zawiasach lub ewentualnie na zawiasach zamykanych na zamek? Wtedy organizator transportu pobiera/dostaje/kupuje od zarządcy drogi taki klucz i po kilku minutach od przejazdu gabarytu znaki dalej stoją ; spełniając swoją funkcję ! Nie ogarniam tego…naprawdę.

    • JAnek napisał(a):

      Bez obawy, przecież zdemontowanych znaków nie zostawili w rowie 😉 Przejeżdża “krowa” i piloci z tyłu montują te znaki z powrotem 🙂 I się nie martw – oni już wiedzą co mają zrobić z wyciętym znakiem 🙂 Pozdro.

  4. kastyk napisał(a):

    Większość znaków drogowych można łatwo zdemontować i, po przejechaniu gabarytu, zamontować z powrotem. Widziałem kiedyś jak to robili podczas przejazdu ponadgabarytu na starej ósemce, między Wieruszowem a Wrocławiem.

  5. Marcin napisał(a):

    Znak po przejeździe takiego transportu jest odrazu wstawiany w mufę ew/. Spawany jesli sytuacja tego wymaga.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.