
Osiem ciągników siodłowych z naczepami spłonęło minionej nocy na przedmieściach Kwidzyna, w miejscowości Górki. To efekt pożaru, który wybuchł na terenie zajmowanym przez kilka różnych przedsiębiorstw, w tym dwie firmy transportowe.
Ogień pojawił się około godziny 2.30 w nocy. Objął on grupę zestawów z pustymi naczepami, zaparkowanych jeden obok drugiego. Sądząc po zdjęciach przedstawiających pogorzelisko, były to MAN-y TGX, DAF-y XG, a także starsze DAF-y XF, wszystkie w wersjach przeznaczonych do transportu dalekobieżnego.
W czterogodzinnej akcji gaśniczej uczestniczyło dziesięć zastępów straży pożarnej. Były to oddziały państwowe, ochotnicze, a nawet zakładowe. Na szczęście nie stwierdzono żadnej osoby rannej, ale to za to straty w sprzęcie okazały się bardzo rozległe.
Dochodzenie w sprawie przyczyny pożaru przejęła policja. Jak na razie nie podaje się skąd mógł pochodzić ogień i czy było to związane z celowym działaniem osób trzecich.












