Koncernu Orlen nie trzeba nikomu w Polsce przedstawiać. Jest jednak pewna gałąź działalności, która okazuje się bardzo słabo znana. To fakt, że Orlen sam montuje swoje cysterny i właśnie odnotował w tym temacie okrągły jubileusz.
Płockie przedsiębiorstwo, a konkretnie jego spółka Orlen Transport, pochwaliło się dzisiaj zmontowaniem dwusetnej cysterny do przewozu paliw. Okazała się to trzyosiowa naczepa z pięcioma komorami, oferująca 40 m3 pojemności i pozbawiona układu pompowo-pomiarowego. Pojazd ten otrzymał oczywiście biało-czerwone barwy i już wkrótce rozpocznie codzienną pracę za ciągnikami z floty Orlen Transport.
Poza zakomunikowaniem samego jubileuszu, koncern przedstawił też kilka informacji dodatkowych, wyjaśniając genezę projektu oraz jego przebieg. Wyjaśniono przy tym, że montażem cystern zajmuje się warsztat należący do Orlen Transport. Prototypowy egzemplarz zbudowano tam w okresie 2013-2014, a w 2015 roku, montaż przybrał formę seryjną. Bazuje się przy tym na elementach sprowadzanych od stałych podwykonawców, z Polski oraz Niemiec, kupując między innymi gotowe, niemieckie zbiorniki z wysoko wytrzymałych stopów aluminium. Następnie w warsztacie przeprowadza się prace spawalnicze, wprowadza rurociągi, umiejscawia wszelkie wsporniki i kładzie lakier. Po tym nowy pojazd może zostać uzbrojony w osie, a także układy pneumatyczne i elektryczne, po raz kolejny pozyskiwane od stałych podwykonawców.
Wydajność tego montażu ma być już na tyle duża, że aktualna flota Orlen Transport opiera się głównie na naczepach z własnych dostaw. Koncern zachwala, że taki sposób pozyskiwania cystern jest tańszy od zakupu gotowych pojazdów o podobnej konfiguracji oraz jakości, a jednocześnie pozwala lepiej wykorzystać firmowe zaplecze techniczne. Poza tym Orlen pochwalił się, że pierwsza cysterna z własnego warsztatu przejechała już blisko 2,5 miliona kilometrów przebiegu, wciąż działając bez zarzutu, oczywiście z uwzględnieniem wymian eksploatacyjnych.
Prototyp z układem pompowo-pomiarowym:
Co też ciekawe, w warsztacie Orlen Transport trwają już prace nad rozszerzeniem gamy pojazdów. We wrześniu bieżącego roku Orlen Transport zmontował bowiem pierwszą, prototypową cysternę z układem pompowo-pomiarowym, pozwalającym na dostawy do zbiorników klientów. Pojazd ten miał już zostać zatwierdzony do produkcji seryjnej, a prototypowy egzemplarz trafił już do codziennej eksploatacji.
Jako ciekawostkę dodam, że sam pomysł budowania pojazdów na własne potrzeby nie jest wśród przewoźników niczym nowym. Wiele marek powstało właśnie w taki sposób, a najbardziej znanym tego przykładem jest firma Freightliner, znana dzisiaj jako lider amerykańskiego rynku samochodów ciężarowych. Mogliście o tym przeczytać w następującym artykule: Marka ciężarówek założona przez dużego przewoźnika – Freightliner i jego historia. Bardzo ciekawym przykładem była też francuska firma transportowa Lohéac, która budowała sobie własne ciągniki siodłowe przez cztery dekady. Więcej na ten temat: Ciężarówki własnej marki, budowane przez przewoźnika – filmy z Francji i Włoch, lata 90.













