665
Opublikowane 7 Marzec, 2018

Ogrzewanie postojowe przerobione na gaz – to mogło doprowadzić do śmierci kierowcy i jego szefa

W nawiązaniu do tekstu:

W ciężarówce z niesprawnym ogrzewaniem, zaparkowanej w Kutnie, znaleziono dwóch martwych mężczyzn

“Dziennik Łódzki” opublikował dodatkowe informacje na temat dwóch mężczyzn zmarłych w kabinie ciężarówki. W artykule dostępnym tutaj pojawiło się następujące stwierdzenie:

Śledczy mówią też, że wszystko wskazuje na to, że system grzewczy Webasto przerobiono w taki sposób, aby można było w nim wykorzystywać gaz. Zbyt niska temperatura na zewnątrz mogła doprowadzić do tego, że system działał nieprawidłowo – mogło dojść do zatrucia. 

Powyższa informacja jest tym bardziej wiarygodna, że w oględzinach ciężarówki brał udział specjalista. Był to sądowy biegł ds. techniki samochodowej, zajmujący się badaniem pojazdów na wniosek prokuratury.

Przypomnijmy, że w ciężarówce z nieznanych powodów zmarło dwóch mężczyzn – 39-letni właściciel firmy transportowej oraz jego 50-letni pracownik. Jeden z nich poinformował wcześniej żonę, że w ciężarówce przestało działać ogrzewanie i trzeba przerwać trasę. Panowie zjechali na przymusowy postój, planując naprawić pojazd we własnym zakresie. Wszystko miało miejsce w nocy z piątku na sobotę, gdy temperatura w Kutnie spadła do nawet -18 stopni Celsjusza.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 26 komentarzy

  1. Hrumol napisał(a):

    Jak to mówią: “oszczędny dwa razy traci”. W tym przypadku dwa razy traci życie.

  2. Simon napisał(a):

    Pewnie butla z propan-butanem. Przy takiej temperaturze mieszanka nie paruje, płomień zgasł a gaz się ulatniał. Wystarczyło nalać czysty propan.

  3. jarek napisał(a):

    Szkoda ludzi ale co to za oszczędność chcieli na tym gazie zrobic to ja nie rozumiem – ile tego diesla by spaliło webasto wiecej przez noc ???

    • kajos75 napisał(a):

      jezeku juz ktos przerabial to na gaz to policzyl ile na sezonie zaoszczedzi a nie na 1 nocy

      zasada dzialania piecy jest taka sama niezaleznie od zasilania
      roznia sie jedynie wielkoscia dyszy i sterowaniem w piecu

      tak jak kolega Simon napisal- problemem przy tych temp byla mieszanka gazu tym bardziej ze butla byla na zewnatrz

    • Cass napisał(a):

      Samochod ciezarowy przecietnie spala 2l/mh a webasto jakies 200-300 ml/mh. Glupota ludzka i tyle.

  4. kiziu napisał(a):

    A może nie chodzi o zysk? Młodzi pewnie nie znają ale swego czasu były montowane gazowe ogrzewania i było dobrze. Tylko za bardzo to się nie przyjęło z czystej wygody. Ale oczywiście już sami eksperci się wypowiadają i oskarżają właściciela . Co za naród . Zamiast współczuć to już snują swoje teorie. Tak kolego Hrumol

  5. zzz napisał(a):

    Szkoda tylko kierowcy a dziadtransa wcale szkoda było parę groszy na naprawę ogrzewania to domowym sposobem przerobił i zarobił M1 na komunalnym

  6. Użytkownik* napisał(a):

    Nikt nie musiał przerabiac tego webasta po prostu kupili taka ciężarowkę w której było takie urządzenie!!! Sam jeździłem scania z takim webastem auto było z Francji sprowadzone. I potrafiło zamarznać przy ok – 20 ale tam jest zawór który odcina gaz jeśli nie ma płomienia … pozdro dla hejterow ktorzy piszą o skapstwie nie wiedząc o istnieniu webasta zasilanego gazem

  7. Tomek napisał(a):

    Sprzedawali węgiel a sami zamarzli.

  8. Strasznylis napisał(a):

    Typowe dla dziennikarza coś usłyszał drugie tyle swojego dodał To nie było jak już przerobione ale oryginalne na gaz sam kiedyś takie posiadałem w Mercedesie butla jest umieszczona na zewnątrz kabiny a nawet jest czasami zainstalowany zbiornik taki jak w samochodzie z końcówką do tankowania LPG spaliny też się nie wydostają bo działa na takiej samej zasadzie jak suche na diesla nawet fajnie to działa bo jest bardzo ciche praktycznie w ogóle nie słychać jak chodzi jedyny minus taki że podczas dużych mrozów butla 11 starczała maksymalnie na tydzień czasu a i tak sporo czasu zostawało w środku bo przy tak niskich temperaturach nie odparował cały

  9. Misza napisał(a):

    Prawie same trole tu piszą. Wczoraj oskarżenia że się popili i nie obudzili, dzisiaj ze było szkoda kilku złoty na serwis. Sami eksperci i znawcy z przed monitora. Jeśli tam było ogrzewanie gazowe to mogli nawet nie czuć jak się zatruwaja gazem. Gdzie w 21 wieku dwóch dorosłych ludzi zamarza na parkingu. Litości, mega nieszczęśliwy wypadek, a nie świadome działanie. W blokach ludzie potrafią się zatruć tlenkiem węgla, a co dopiero w małej kabinie ciężarówki.

    • Luka napisał(a):

      Wczoraj to pisali, że szef że skąpstwa wolał zamarznąć niż żeby samochód chodził przez noc.
      Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać z tych mądrości.

  10. grzestato napisał(a):

    Jaka jest zasadność używania takiego systemu, jeśli przy większych mrozach nie działa? Nie żyjemy w Afryce, aby nie było ryzyka takich temperatur. Szkoda tylko dwóch ludzi…

  11. Dawid napisał(a):

    Czytać ze zrozumieniem “przestało działać ogrzewanie i trzeba przerwać trasę” więc pewnie nie chodziło o webasto. A o ogrzewanie z silnika, i to właśnie próbowali naprawić. A czystym zrządzeniem losu była awaria webasta. Tak ja to widzę.

  12. Kris napisał(a):

    Padło mi Webasto we Francji. Zjechałem na serwis Dafa i zrobili,od ręki w 3 godziny. Oczywiście szef się wściekł bo zapłaciłem 500 euro.Na zwewnątrz było -8 ale pretensje do mnie ze mogłem to ,,doraźnie” naprawić, chyba że będę zainteresowany płaceniem z własnej kieszeni za takie naprawy.Może znajdzie się jakiś ,,Szef” który napisze jak się doraźnie naprawia spalony silnik webasta.

    • SYSTANE napisał(a):

      Jak nie chce płacić za taką naprawę to zostawiasz motor włączony na noc i tyle, przecież nie spali Ci całego baku w 12 godzin.

      • Kris napisał(a):

        Problem w tym że po 30 minutach silnik był już zimny a parkowanie z silnikiem na chodzie we Francji to niemal pweny mandat oczywiście z kieszeni kierowcy.

  13. Kris napisał(a):

    Dziękuję za usunięcie mojego wpisu.

  14. jaa napisał(a):

    Skoro musieli przerwać trasę to nie chodziło o ogrzewanie webasto raczej… po drugie skoro to był wieczór, to serwisy pracują 24 na dobę? Chcieli więc najpierw we własnym zakresie naprawić szkodę… a wydarzyła się sytuacja przykra i niespodziewana… myślę, że nawet największe słowa krytyki życia tym Panom nie przywrócą, więc nie przegadujmy się co naprawiali, jak naprawiali, jaki system był w ich samochodzie bo to już niestety nic nie zmieni.
    Kondolencje dla ich rodzin… [*][*][*]

  15. Kris napisał(a):

    Filip, sorry

  16. marcin 13 napisał(a):

    widzę że koleś nie kuma i pierdzieli bez sensu przerobił webasto na gaz, zrozum pajacu że kiedyś takie webasta były a nie pierdolisz cały czas ze dziad tran i wogóle

Odpowiedz