Powyżej: wizualizacja dołączona do dzisiejszego komunikatu
To już w pełni oficjalna informacja, podana dzisiaj przez polskie przedstawicielstwo marki Scania – kabiny typu Longline wracają do oficjalnej oferty. Pierwsze dostawy do klientów zaplanowano na jesień bieżącego roku, a zbieranie zamówień właśnie się rozpoczyna.
Jak napisano w oficjalnym komunikacie, nadwozia typu Longline będą dostępne w dwóch wersjach – CS28 oraz CS31. W obu przypadkach za bazę posłużyło załogowe nadwozie typu CrewCab, dostarczane przede wszystkim do pojazdów strażackich. Dlatego też w oparciu o strażackie katalogi można określić długość nowych nadwozi – w przypadku wersji CS28 Longline powinno to być około 3,3 metra, natomiast w wersji CS31 Longline 3,7 metra. Dla porównania, standardowe kabiny europejskich ciągników zwykle liczą 2,35 metra.
Strażacka kabina CP28 CrewCab, baza dla kabiny CS28 Longline:
Strażacka kabina CP31 CrewCab, baza dla kabiny CS31 Longline:
Scania podkreśla, że wydłużone nadwozia typu Longline będą niskoseryjną, ale w pełni certyfikowaną ofertą, pochodzącą z „regularnego procesu produkcyjnego”. Ma to stanowić zasadniczą różnicę w stosunku do nieautoryzowanie przedłużanych kabin, wykonywanych w warsztatach tuningowych. Sam proces przedłużania Longline’ów ma być realizowany w zakładzie Laxå Special Vehicles, należącym bezpośrednio do firmy Scania i odpowiedzialnym za produkcję wspomnianych kabin strażackich. Co też istotne, nowe nadwozia będą podlegały unijnemu wyjątkowi dla bardziej aerodynamicznych ciężarówek, dzięki wydłużonej konstrukcji przedniego zderzaka. Jeśli więc skonfigurujemy taki pojazd w odpowiednio zwrotnej wersji – na przykład jako ciągnik 6×2 z osią wleczoną – będziemy mogli podpinać pełnowymiarowe naczepy. Warunkiem będzie zmieszczenie się zestawu w 12,5-metrowym promieniu zawracania (wyjaśnienie tutaj).
Szczególnie ciekawe są zapowiedzi w zakresie wyposażenia wewnętrznego. Sam producent ujął to w komunikacie w następujących słowach: W konfiguracji fabrycznej będzie oferowana z ograniczonym zakresem wyposażenia przestrzeni za fotelami. Dostępne będą m.in. takie opcje jak standardowe łóżko ze schowkiem, półki lub bardziej otwarty układ wnętrza. Projekt koncentruje się na precyzyjnie określonych punktach montażowych, które umożliwią klientom zaprojektowanie wnętrza zgodnie z ich potrzebami. Mówiąc więc krótko, Longline będzie oferowany przede wszystkim jako baza do tuningu. Z tego też powodu klienci na wersje Longline otrzymają szczególnie duży wybór w zakresie lakierowania. Dostępne mają być lakiery premium we wszystkich odcieniach stosowanych w branży motoryzacyjnej, a ich nałożeniem zajmie się zewnętrzny podwykonawca Scanii, specjalistyczny warsztat ze Szwecji.
Jak już wspomniałem na wstępie, zbieranie zamówień na nowe kabiny właśnie się rozpoczyna, a dostawy do pierwszych klientów zaplanowano na jesień 2026 roku. Producent przewiduje, że chętnych nie zabraknie, dostrzegając coraz większe zainteresowanie luksusowo wyposażonymi pojazdami, dającymi kierowcy coś więcej niż tylko zwykłe miejsce snu i pracy. Patrząc zaś na to, jak wiele powstaje w Europie projektów tuningowych, zwłaszcza w Beneluksie i Skandynawii, trudno się z tym nie zgodzić. Pozostaje tylko pytanie, ile to będzie kosztowało…
Przykładowe zagospodarowanie wnętrza:
Zdjęcie prototypowego egzemplarza CS31 Longline z Laxå:















