
Upłynęło już ponad pół roku, od kiedy europejska oferta marki DAF pożegnała model XF poprzedniej generacji, korzystający jeszcze ze starej kabiny typu Super Space Cab. Decyzja ta była po prostu konieczna, z uwagi na nowe przepisy w zakresie obowiązkowego wyposażenia, wprowadzone 7 lipca 2024 roku. Dlatego egzemplarz widoczny na powyższym zdjęciu, dopiero co wydany przez polskiego dealera, jest jednym z ostatnich egzemplarzy XF-a Super Space Cab, które wyjechały na drogi naszego kontynentu.
Cała sprawa zaczyna się od uruchomienia końcowej sprzedaży starego modelu. Klienci mieli wówczas okazję załapać się na ostatnie egzemplarze pochodzące ze stocków, mające jeszcze prawo zostać zarejestrowanym w naszym kraju. I to właśnie w ramach tej oferty firma J&M Transport z Sosnowca zdecydowała się na nowy ciągnik XF 530 Super Space Cab. Zamiast jednak odebrać ten pojazd zaraz po dostarczeniu go do dealera, przewoźnik zdecydował się na długą listę wizualnych modyfikacji.
Tuning miał został zrealizowany za pośrednictwem Grupy DBK, będąc sfinansowanym wraz z pojazdem. Przeprowadzenie wielu modyfikacji zlecono jednak zewnętrznym warsztatom, wskazanym przez samego klienta. Mowa przede wszystkim o warsztacie J&J Truckstyling z Ostrowi Mazowieckiej, który odpowiadał za pełne obudowanie podestu tylnego, wykonanie tylnego zderzaka, montaż dodatkowego oświetlenia, a także nawet ozdobne wyprowadzenie wydechu. Wszystko to zostało wykonane w „oldschoolowym” stylu, nawiązującym do duńskich i holenderskich wzorców, a w efekcie stockowy niegdyś DAF nabrał naprawdę ciekawego wyglądu.
Do J&J Truckstyling ciężarówka dotarła dopiero w połowie sierpnia, mając już za sobą dodatkowe lakierowanie u dealera. Prace w Ostrowi Mazowieckiej zakończyły się około miesiąc później, po czym pojazd wrócił do województwa śląskiego, by w lokalnym warsztacie przejść modyfikacje wnętrza. Objęły one zastąpienie górnego łóżka podświetlanymi szafkami, wykonanie pikowanych obić na ścianach i dołożenie dużej ilości duńskiego pluszu. Wszystko zostało utrzymane w szarej kolorystyce, kontrastującej z klasycznym, czerwonym oświetleniem. Poza tym wnętrze zostało uzupełnione o kuchenkę mikrofalową, klimatyzację postojową i telewizor. I tak oto zrobił się już grudzień.
Za przygotowanie oferty oraz wydanie tego pojazdu odpowiadał Konrad Miś, Koordynator Sprzedaży u dealera DBK Truck Center Sosnowiec. Również od niego otrzymałem wyjaśnienie, że samochód został zakwalifikowany jako egzemplarz z „końcowej partii produkcyjnej”. To ograniczona pula pojazdów, wyliczana procentowo względem sprzedaży z poprzedniego roku i objęta przedłużonym o rok prawem do zarejestrowania, niezależnym od zmieniających się wymogów. Dlatego, pomimo otrzymania starszej kabiny bez nowych systemów elektronicznych, ciągnik mógł czekać z zarejestrowaniem aż do ukończenia wszystkich modyfikacji. Swoje pierwsze stałe tablice otrzymał dopiero w ostatnich dniach 2024 roku i wtedy też trafił do klienta.
Na koniec dodam, że to już kolejny bardzo ciekawy projekt dla firmy J&M Transport. W tym artykule mogliśmy zobaczyć Volvo FH16 750, również po modyfikacjach w J&J Truckstyling, natomiast w Sesji Miesiąca 02/21 przybliżałem historię tego przewoźnika.
Prezentację zmian zewnętrznych sprawdzicie na kanale „Make Trucks Better”:














