Powyżej: filmowa prezentacja pierwszego „demo”
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, na europejskie drogi wracają nowe ciężarówki ze znaczkiem Steyra. Nie będą to jednak produkty austriackiej myśli technicznej, jak miało to miejsce w przeszłości, lecz pojazdy wywodzące się z dalekiej Azji.
Cztery miesiące temu pisałem o umowie, którą nowa, chińska marka samochodów ciężarowych SuperPanther zawarła z austriacką firmą produkcyjną Steyr Automotive. W jej ramach Steyr miał stać się odpowiedzialny za montaż ciężarówek SuperPanther na rynek europejski, a także za dostarczanie ich do tutejszych odbiorców. Jako pierwszy model zaplanowano ciągnik SuperPanther eTopas 600, mający napęd całkowicie elektryczny, wyposażony w kabinę sypialną o typowo europejskich wymiarach i oferujący około 500 kilometrów zasięgu.
Dzisiaj możemy zobaczyć pierwszy efekt tego porozumienia. Jest nim demonstracyjny eTopas 600, który zaczął pojawiać się na austriackich oraz niemieckich drogach, jeździ przy tym na próbnych rejestracjach z Austrii, a w dolnej części atrapy chłodnicy ma wyraźne logo Steyr Automotive. W ostatnich tygodniach ciężarówka przeszła już między innymi inauguracyjne jazdy próbne dla branżowych dziennikarzy z Europy Zachodniej, była prezentowana przedstawicielom austriackiego oddziału firmy DHL, a także pokazywano ją na transportowej konferencji w Berlinie. Przy okazji każdego z tych przedsięwzięć podkreślano rolę austriackiego partnera. Czy natomiast pomoże to Chińczykom w przebiciu się na tutejszym rynku, uchodząc za produkt bardziej lokalny? Tego zapewne dowiemy się w 2026 roku, gdy marka SuperPanther ma rozpocząć sprzedaż i dostawy ciągników do klientów.
Na koniec jeszcze wyjaśnię, jak całe to przedsięwzięcie odnosi się do dawnej, nieistniejącej już, ciężarowej marki Steyr. Otóż austriackie przedsiębiorstwo, wywodzące się z miejscowości o nazwie Steyr, było niegdyś wielkim koncernem, wytwarzającym między innymi ciężarówki, autobusy, auta osobowe, motocykle, rowery, broń palną, a także różnego rodzaju podzespoły mechaniczne, od łożysk po silniki. Na przełomie lat 80-tych oraz 90-tych koncern ten masowo zaczął się rozpadać, a jego poszczególne części trafiały w ręce różnych właścicieli. Wtedy też dział wytwarzający ciężarówki został wchłonięty przez niemieckiego MAN-a, a krótko później marka Steyr zniknęła z ciężarowego rynku. Część firmy przetrwała jednak do dzisiaj, zachowując oryginalną nazwę, a przykładem na to jest właśnie Steyr Automotive. Przedsiębiorstwo to zarządza zakładami produkcyjnymi w mieście Steyr i wytwarza tam samochody na zlecenie rozmaitych zleceniodawców. W ostatnich latach wyjeżdżały stamtąd między innymi samochody osobowe marek BMW, Mini, Mercedes-Benz, Jaguar, Toyota, Ineos oraz Fisker. Chińskie ciężarówki SuperPanther okazują się więc po prostu kolejną pozycją na tej liście.
Dla przypomnienia, Steyr serii 91:













