Najnowszy Mercedes-Benz Actros, z nadwoziem typu ProCabin, zadebiutował ostatnio na australijskim rynku. Tamtejsi przewoźnicy zaczynają już odbierać pierwsze egzemplarze, a to oznacza, że zaokrąglony przód możemy już zobaczyć także z australijskimi dodatkami.
Do każdego modelu, który wchodzi na australijski rynek, od razu oferuje się tak zwane „kangury”, czyli osłony przedniego zderzaka, chroniące pojazd przy spotkaniu z dziką zwierzyną. Nie inaczej jest z Actrosem ProCabin i już na oficjalnych, premierowych zdjęciach możemy zobaczyć solidną, polerowaną osłonę. Została ona przygotowana w taki sposób, by jak najlepiej zgrać się z oryginalnymi liniami kabiny i trzeba przyznać, że wygląda to naprawdę ciekawie.
Jeśli chodzi o pojazdy dostarczone już do klientów, to tutaj wskazać mogę Mercedesa Actrosa 1853 StreamSpace dla australijskiej firmy VFS. Pojazd ten ma konfigurację niezwykle rzadko spotykaną na australijskich drogach, mianowicie jest to krótki ciągnik siodłowy typu 4×2. Za nim znajduje się też tylko jedna przyczepa, a nie typowo australijski, dwunaczepowy układ typu B-Double. Niemniej nawet w tej małej i lekkiej konfiguracji sięgnięto po typowo lokalne modyfikacje, odnoszące się zarówno do bezpieczeństwa, jak i do wyglądu.
Przy zderzaku ponownie znajduje się polerowana osłona, choć ma ona wyraźnie inny kształt niż powyżej. To pokazuje, że tuż po premierze australijscy przewoźnicy mogą już wybierać spośród co najmniej dwóch wzorów. Mamy tutaj też osłonę dolnej partii szyby przedniej, która chroni na australijskich pustkowiach przed kamieniami wyskakującymi spod kół. Poza tym znajdziemy tutaj rząd świateł obrysowych na lusterkach, bardzo w Australii popularny, a biały lakier kabiny został połączony z ozdobnymi ornamentami. Wypełniły one między innymi gładką maskę przednią, co korzystnie wpłynęło na wygląd tego charakterystycznego nadwozia.
Prezentowany ciągnik będzie pracował przede wszystkim w dostawach do australijskiej sieci marketów budowlanych. To też tłumaczy krótką konfigurację ciągnika oraz pojedynczą naczepę – takie konfiguracje kierowane są w Australii do sklepów z bardziej wymagającymi dojazdami, gdzie trudno przecisnąć się z dwiema naczepami jednocześnie.

















