OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 10 Lipiec, 2014

Nowe Scanie ATF Heavy Transport, czyli zabudowy do przewozu ciężarówek i trzy wersje silnikowe

atf_heavy_transport_scania_transport_ciezarowek

Firma ATF Heavy Transport z Klaudyna k/Warszawy dokonała w czerwcu zakupu, który śmiało można nazwać podwójnie ciekawym. Są nim trzy nowe zestawy do transportu ciężarówek, które powstały na podwoziach Scanii serii R. Zabudowy dla polskiego specjalisty od przewozu największych pojazdów wykonała holenderska firma Trias.

Po pierwsze, ATF w bardzo ciekawy sposób wybrało wersje silnikowe swoich nowych ciężarówek. Pojazdy, o których mowa we wstępie, to zarówno R410, R450, jak i R490. Firma najwyraźniej nie wiedziała więc, który silnik Euro 6 sprawdzi się przy transporcie ciężarówek najlepiej i postanowiła wypróbować aż trzy różne warianty 13-litrowego motoru. Trzeba przyznać, że jest to bardzo ciekawe posunięcie, w związku z którym kolejne zakupy ATF Heavy Transport będzie trzeba obserwować z jeszcze większą uwagą – będzie można z nich pewnie wywnioskować, który silnik okazał się najlepszy.

Ciekawe są jednak nie tylko silniki, lecz także same zabudowy. Trias stworzył tutaj konstrukcję bazującą na przyczepach oraz podwoziach o układzie osi 4×2. Układ ten został jednak zmieniony, gdyż na końcu ramy pojawiła się jeszcze dodatkowa, 6-tonowa oś wleczona, dzięki której ładowność ciężarówki wzrosła do 13,5 tony, przy jednocześnie niewielkim wpływie na masę własną. Owa oś wleczona to niewielka, unoszona konstrukcja z 17,5-calowymi kołami, hamulcami tarczowymi i oponami w nietypowym rozmiarze 205/65 R17,5. Zastosowanie tak nietypowego ogumienia było niezbędne, gdyż dzięki temu można było obniżyć tylną część podestu.

Trzeba tutaj także zaznaczyć, że nowe ciężarówki ATF Heavy Transport mają zabudowy modułowe, które bez żadnego problemu można zdjąć i przenieść na inną ciężarówkę. Ułatwi to więc ewentualną wymianę taboru, a także odsprzedaż opisywanych podwozi, które potencjalny klient bez problemu zabuduje innym nadwoziem.

Kilka zdań należy się także przyczepom, które wyposażone są w trzy osie z hamulcami bębnowymi. Pierwsza z nich jest oczywiście unoszona, a jednocześnie także skrętna. Poza tym mamy tutaj oddzielne pokłady, które ułatwiają załadunek, a także podest, dzięki któremu ciężki pojazd będzie mógł przyjechać z przyczepy na ciężarówkę. Nie zabrakło także rozciąganego “ogona”, który potrafi dodać kilka dodatkowych centymetrów długości, a jednocześnie jest umieszczony bardzo nisko. Ta ostatnia cecha jest zasługą zastosowania na ostatniej osi mniejszych opon w rozmiarze 205/65 R17,5, takim samym, jak na dodatkowej osi podwozia. Ostatnim godnym uwagi elementem jest natomiast układ pneumatyczny ECAS od Wabco. Odczytamy dzięki niemu obciążenie poszczególnych osi i dopasujemy tym samym prześwit do obciążenia.

Ten wpis ma 2 komentarzy

  1. carrera369 napisał(a):

    Ile ciągników siodłowych można załadować na taki zestaw ?
    3 ? Czy 4 jak w De Rooy ?

    • Filip napisał(a):

      ATF nie bawi się w wożenie 4 ciągników. Zwłaszcza, że z takim ładunkiem trudno o legalną masę rzeczywistą.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.