OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 3 Lipiec, 2019

Nowe Iveco S-Way ma być przestronne, a jednocześnie bardzo aerodynamiczne – pierwsze informacje

Iveco S-Way – pod tą nazwą zadebiutował dzisiaj następca popularnej serii Stralis. Jest to ciężarówka typowo do transportu dalekobieżnego, wyposażona w nową, znacznie większą kabinę. Ma to też być pierwszy model z całej zapowiadanej gamy nowych, ciężkich pojazdów.

Właśnie dotarłem do Hiszpanii, gdzie przez najbliższe dwa dni będę uczestniczył w jazdach testowych. Po ich zakończeniu natychmiast zdam Wam relację, bardziej szczegółowo prezentując nowe Iveco. Tymczasem spójrzmy na kilka ogólnych zapowiedzi, podanych przez producenta jeszcze dzisiaj.

Nowe Iveco S-Way ma być o 4 proc. bardziej ekonomiczne ze Stralisa. Ma to być zasługa przede wszystkim poprawionej aerodynamiki, zmniejszającej opór powietrza o aż 12 procent. Jest to zaś o tyle ciekawe, że w porównaniu do Stralisa nowy S-Way wydaje się nieco wyższy, mając mniej ścięty dach.

Ta zmiana kształtu dachu poszła oczywiście w parze ze wzrostem przestrzeni do życia. Schowki umieszczone nad przednią szybą mają być wyraźnie większe, izolacja i materiały grubsze, a do tego dochodzi bardzo duży szyberdach. Ponadto Iveco poprawiło pozycję kierowcy, fotel montując niżej, a kierownicę ścinając od dołu.

Z drugiej strony, pewne rzeczy się nie zmieniły. Dla przykładu, podłoga nadal nie jest całkowicie płaska, a hamulec ręczny sterowany jest drążkiem, a nie przyciskiem. Odchodzącego Stralisa silnie przypomina też ogólny kształt deski rozdzielczej, czy charakterystyczne przyciski do sterowania biegami.

Napęd? W ofercie znajdziemy dobrze znane silniki typu Cursor 11 oraz 13, zasilane olejem napędowym lub gazem ziemnym. Co ma te jednostki wyróżniać, to zastosowanie nowego typu oleju silnikowego, opracowanego przez firmę Petronas. Będzie to olej typu 0W20, mający sprzyjać ograniczeniu zużycia paliwa.

Ponadto, już za dwa lata, rozpoczną się pierwsze testy Iveco S-Way w wersji wodorowej. Pojazd ten ma być napędzany przez silniki elektryczne, natomiast ogniwa wodorowe zajmą się wytwarzaniem prądu. Dzięki temu Włosi chcą stworzyć bezemisyjny pojazd o stosunkowo dużym zasięgu. A przy okazji stworzą też potencjalnego konkurenta dla szeroko zapowiadanej Nikoli Tre.

Jak już wspomniałem, więcej informacji już wkrótce. Polecam też śledzić Facebooka 40ton.net, gdzie w czasie jazd testowych zamieszczę na pewno jakieś fotografie.

Autor zdjęć: Tomasz Wykrota