
Doniesienia na temat planowanej premiery Scanii serii S Longline nabierają coraz więcej kształtu. Po dotychczasowych informacjach od amerykańskiego vlogera Bruce’a Wilsona, reprezentującego Scanię w Stanach Zjednoczonych, teraz dołączyły do tego wieści z Niemiec, gdzie miesięcznik branżowy „Fernfahrer” opublikował wrażenia z pierwszej oficjalnej jazdy próbnej z nową kabiną.
W swoim materiale Niemcy potwierdzili wcześniejsze doniesienia. Podano, że kabina typu Longline ma zostać wkrótce przywrócona do oficjalnej, fabrycznej oferty, pojawiając się u dealerów już w najbliższych miesiącach. Wyjaśniono też, że to odpowiedź Scanii na wyklarowanie się zauważalnej grupy bogatych i bardzo wymagających klientów, chcących zapewnić sobie lub swoim kierowcom ponadstandardowy komfort w trasie. Ponadto „Ferhfahrer” zwrócił uwagę na pewien bardzo interesujący szczegół techniczny. Otóż okazuje się, że konstrukcja nowej kabiny typu Longline wywodzi się bezpośrednio z kabin załogowych, oferowanych dla straży pożarnych. Baza całej konstrukcji, na czele z tylną częścią podłogi, ma być tutaj całkowicie wspólna, co znacznie ułatwiło Szwedom proces projektowania. Co więcej, taka sama jak w wersjach strażackich ma być też długość kabiny. A że Scania oferuje strażackie kabiny w dwóch wymiarach, oznaczanych jako CP28 oraz CP31, Longline’y też mają być dwa: krótszy o symbolu CS28 (przedłużony o 80 cm względem standardowej wersji sypialnej) oraz dłuższy o symbolu CS31 (przedłużony o 110 centymetrów względem standardowej wersji sypialnej).
Strażacka kabina CP28:
Strażacka kabina CP31:
Prototypowa kabina CS31 Longline:
Niemiecki artykuł, podobnie jak wszystkie inne materiały na ten temat, przedstawia prototypowy egzemplarz wersji CS31, a więc tej najdłuższej. Prototyp ten powstał w scaniowskim zakładzie Laxå Special Vehicle, odpowiedzialnym za dostarczanie kabin strażackich i mającym odpowiadać także za produkowanie Longline’ów. Ponadto „Fernfahrer” potwierdził wcześniejsze informacje dotyczące wnętrza kabiny, podane już przez wspomnianego Bruce’a Wilsona – sposób zagospodarowania prototypowej kabiny nie jest tym docelowym, celowo zachowano w nim jak najwięcej wolnej przestrzeni, a wersja przeznaczona do sprzedaży może być wykończona wyraźnie inaczej. Choć Scania ma też zakładać, że wielu przewoźników będzie decydowało się na Longline’y bez rozbudowanego wyposażenia sypialni. Uwzględniając bowiem upodobania takich klientów, wiele egzemplarzy może prosto z fabryki jechać do warsztatów tuningowych.
Na koniec pojawia się zasadnicze pytanie – czy nowe kabiny typu CS28 oraz CS31 będą mogły być łączone z pełnowymiarowymi naczepami? Oficjalna odpowiedź na to pytanie jeszcze się nie pojawiła. Można się jednak spodziewać, że Scania skorzysta tutaj z wyjątku długościowego przysługującego bardziej aerodynamicznym ciężarówkom. Szwedzi mają na to bowiem bardzo prosty sposób, sprawdzony już w wersjach elektrycznych – po prostu zmieniają zderzak przedni na bardziej wysunięty w dolnej partii i już uzyskują taki wyjątek. Wydaje się też bardzo prawdopodobne, że Longline’y będą sprzedawane głównie w wersjach 6×2 z dodatkową osią skrętną, takich jak prezentowana, gdyż nawet ciężarówki podlegające pod wyjątek muszą zmieścić się w ustandaryzowanym promieniu zawracania. Szerzej wyjaśniałem to w tym tekście: Półtora metra dłuższe ciągniki mogą ciągać normalne naczepy – kluczem jest układ 6×2
Prototypowe zagospodarowanie wnętrza:















