Nowe FH wydane u boku dawnego F10, w tych samych barwach, u tego samego dealera

W holenderskiej firmie Gebr. de Boer Transport odbyło się ostatnio przekazanie nowego Volva FH 460 Globetrotter. Wydarzenie to postanowiono uczcić w szczególny sposób, ustawiając fabrycznie nowy ciągnik obok 38-letniego poprzednika, od nowości jeżdżącego w tych samych barwach, a nawet wydanego przez tego samego dealera.

Cała historia przedsiębiorstwa Gebr. de Boer Transport zaczęła się w 1937 roku, a więc blisko dziewięć dekad temu. W międzyczasie firma przechodziła oczywiście liczne zmiany, a jedno z przełomowych wydarzeń miało miejsce dokładnie 5 grudnia 1987 roku. Właśnie wtedy, u autoryzowanego dealera Nijhof-Wassink z Veendam, przewoźnik odebrał swoją pierwszą ciężarówkę marki Volvo, producenta, któremu w ogromnej mierze pozostaje wierny do dzisiaj. Dlatego to pierwsze Volvo – model F10 w podstawowej wersji z 290-konnym silnikiem – nigdy nie zostało sprzedane. Po latach pracy w zwykłym transporcie pojazd został zachowany jako historyczna pamiątka i obecnie spotykamy go w budynku biurowym firmy, gdzie służy za ozdobę. Na specjalne okazje „F-dziesiątka” jest też wyprowadzana na zewnątrz i właśnie tak też stało się w ostatnich dniach 2025 roku, przy okazji odbioru nowego FH 460 Globetrotter.

Nowy ciągnik został dostarczony przez dokładnie tego samego dealera, dzisiaj noszącego nazwę Nijwa i wciąż działającego w Veendam. Zastosowano też na nim dokładnie te same barwy co w 38-letnim klasyku, a i pod względem konfiguracji widać tutaj zbieżności. Podobnie jak F10 290 z płaskim dachem w drugiej połowie lat 80-tych, FH 460 Globetrotter może być dzisiaj określone niezbyt bogatą, typowo flotową wersją. Co więcej, jakby historii było mało, nowym FH ma jeździć wyjątkowo doświadczony kierowca imieniem Henk. Pracuje on w Gebr. de Boer Transport od ponad 38 lat i wciąż pamięta ten moment, gdy pierwsze Volvo pojawiło się w firmowej flocie. By natomiast symbolice wydarzenia stało się zadość, oba omawiane ciągniki otrzymały pamiątkowe naklejki na szybach. W przypadku klasycznego F10 była to data jego wydania w 1987 roku, a w przypadku nowego FH zastosowano napis „38 lat później…”.

Skoro już natomiast mowa o tych 38 latach i pojawił się temat kierowców pamiętających czasy świetności modelu F10, warto uświadomić sobie rewolucję w miejscach pracy, która dokonała w samochodach ciężarowych przez te cztery dekady. Poniżej, w ramach przykładu, zamieszczam zdjęcia wnętrz dwóch ciężarówek marki Volvo. Pierwsza fotografia prezentuje serię F pierwszej generacji, podobnie jak powyżej, choć w bardziej bogato skonfigurowanej wersji F12 VIP (artykuł o tym ciągniku pod tym linkiem). Drugi pojazd reprezentuje natomiast współczesną serię FH, z wnętrzem stosowanym od 2020 roku (artykuł o tym ciągniku pod tym linkiem).

Wnętrze serii F pierwszej generacji:

 

Wnętrze serii FH bieżącej generacji: