rekrutuj 40ton665
Opublikowane 3 Luty, 2014

Norwegia zakaże wjazdu filipińskim kierowcom – zatrudnieni przez Dinotrans Azjaci sieją postrach na zaśnieżonych drogach

Zatrudnianie tańszych kierowców z takich krajów jak Polska, czy Bułgaria to od kilku lat zjawisko w Europie Zachodniej znane i (nie)lubiane. Szoferzy z naszej części Europy chętnie pracują za stawki, które dla przeciętnego Francuza lub Niemca są zbyt niskie, a ponadto zgadzają się na spędzanie w kabinie często nawet kilku tygodni. Na Łotwie od jakiegoś czasu rozwija się jednak zupełnie nowe zjawisko, mianowicie zatrudnianie tanich kierowców z… Filipin.

dinotrans_volvo_fh

Volvo FH w barwach Dinotrans

Dla łotewskiej firmy Dinotrans nawet łotewscy kierowcy zaczęli się wydawać zbyt drodzy. Zarząd firmy postanowił więc sprowadzić do kraju kierowców zawodowych z Filipin, którzy podobno zgadzają się pracować za nawet 2,36 euro za godzinę! Jest jednak z nimi pewien problem – filipińscy kierowcy nie do końca odnajdują się na europejskich drogach. Azjatycki ruch drogowy jest przecież zupełnie różny od europejskiego, co może prowadzić do wielu niebezpieczeństw. Jakiś czas temu na alarm bili Niemcy, którzy mieli dosyć Filipińczyków siejących postrach na autobahnach, teraz zaś wściekli się Norwegowie.

Władze Norwegii rozważają właśnie całkowite zakazanie jazdy filipińskich kierowców Dinotransu po tamtejszych drogach. Powód? Azjaci całkowicie nie radzą sobie na śniegu, a zarząd łotewskiej firmy nie zadał sobie specjalnego trudu, żeby ich do norweskiej zimy przygotować. Filipińczycy stoją więc często na parkingach z włączonymi silnikami, nie potrafiąc obsłużyć ogrzewania postojowego, a ponadto nie mają najmniejszego pojęcia o zakładaniu łańcuchów. Prowadzone przez nich pojazdy regularnie lądują w zaspach, zwłaszcza, że ich szefowie “zapomnieli” wyposażyć ciągników Dinotransu w opony zimowe.

Trzeba tutaj przy okazji zaznaczyć, że Norwegia jest obok Szwecji najważniejszym rynkiem dla Dinotransu. Norweska złość oznacza więc dla firmy spore utrudnienie, a może nawet konieczność szukania innych szoferów. Osobiście proponuję Mongołów, tak zimy są nieco ostrzejsze niż na Filipinach…

Grupa wspomnianych Filipińczyków:

dinotrans_filipinczycy

źródło: roadmaster561.wordpress.com, ttm.nl

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 3 komentarzy

  1. Cerber1983 napisał(a):

    Do czego to wszystko zmierza… Już niedługo zaczną za kierownicę pakować szympansy, które będą jeździć za kiść bananów. Oszczędności za wszelką cenę, nawet bezpieczeństwa.

  2. Pawel napisał(a):

    Już od dawna jest powtarzane, że w całej UE powinna być przyjęta wspólna minimalna stawka godzinowa dla pracowników.

Odpowiedz