OFERTY PRACYKONTAKT
rekrutuj 40ton665
Opublikowane 5 Luty, 2018

Nieplanowane oczekiwanie pod firmami kosztuje przewoźników miliardy i przyczynia się do wypadków

man_tga_rampa

Przeciągające się postoje pod firmami to prawdziwa zmora transportowców. Ile natomiast zjawisko to może kosztować? Stosowne obliczenia pojawiły się ostatnio w Stanach Zjednoczonych.

Za statystyki te odpowiada sam Departament Transportu, a więc rządowa instytucja regulująca sprawy przewozowe. Wzięła ona pod lupę łączne straty generowane w branży transportowej przez nieplanowane opóźnienia w rozładunkach oraz załadunkach. Wyliczono w ten sposób, że łącznie amerykańscy przewoźnicy tracą w ten sposób od 1,1 do 1,3 miliarda dolarów rocznie.

Departament Transportu zwraca też uwagę, że nieplanowane opóźnienia zwiększają prawdopodobieństwo wypadków. Według raportu, wystarczy 15 minut takiego opóźnienia, aby kierowca znalazł się pod presją, a prawdopodobieństwo uczestniczenia w wypadku zwiększyło się o 6,2 proc.

Jaką skalę ma ten problem w USA? Według statystyk z 2016 roku, około 63 proc. kierowców spotyka się na terenie z co najmniej trzygodzinnymi opóźnieniami. W przypadku 35 proc. kierowców są to opóźnienia ponad sześciogodzinne, a częstotliwość ich występowania to średnio siedem razy w miesiącu.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 13 komentarzy

  1. Jarek napisał(a):

    48h wolne od opłat
    Wiem że załaduja auto dopiero o 18 ale każe być przewoźników na 8 rano
    Wiem że towar w produkcji ale lepiej już teraz kogoś znaleźć i niech czeka na załadunku niż potem szukać jak towar gotowy
    Tak jest taka prawda

  2. gacuus napisał(a):

    Ja właśnie czekam na rozladunek od 8 rano pod zalando w Niemczech. Na wielu dużych firmach tak jest. Ani kibla ani nic stanie pod płotem cały dzień …

  3. Jagi napisał(a):

    Ale to tylko polskie firemki spedycyjne maja takie zapisy w UK nie ma czegos takiego pierwsza godzina jest za free a pozniej placa ile ustalisz za godzine u mnie max stalo auto 12godzin za malego busa skromnie ilm liczylem 10 funa za godzine ale w amazonie w okresie przedswiatecznym za duze auto kasowano 150 funa za godzine a w polskiej pseudo spedycji za darmo sie stoi dlatego tez takie zapisy powinno sie z automatu wykreslac jeszcze przy doladunkach

  4. Stefan napisał(a):

    Czyli w USA brud smród i nędza i tak Jest !!! Po co czekać i robić statystyki lepiej to usprawnić bo kasiora przelewa się pomiędzy palcami !! Zajeżdżasz pod rozładunek a tam jaśnie wielmożnie państwo latynosi 4 godziny pod rozładunkiem takie są przepisy 45 minut szlachta ma przerwę później jedziesz pod załadunek stoisz 3 godziny bo towar nie jest gotowy ! Później wyjeżdżasz a w kołchozach auta są ustawione od 62-65 mil na godzine gdzie jest limit 70 podciągniesz z 1.5 godziny dzień skończony a później robią statystyki i podają w świat informacje ! Hej my tracimy kasiore !! Zakład psychiatryczny się kłania !! Sioferow powinni zatrudniać w ministerstwie transportu szybko cały ten burdel wyprowadza na prosto drogę

  5. Kamil napisał(a):

    48h, 24h, 12h czy nawet 6h wolne od opłat to chory temat – czas leci, auto stoi, koszty narastają i na koniec wychodzi na to, że się za przeproszeniem gówno zarobiło, albo nic nie zarobiło bo wyszło zero. Na terminalach węglowych można czasem dłuuugo poczekać na załadunek. Generalnie nie dać się, próbować ustalać że przykładowo do 2 godzin stawka taka, a po dwóch godzinach odpowiednio wyższa. Choć oczywiście nie wszyscy na to pójdą bo przecież to tylko przewoźnik ma ryzykować i nikt inny, ehe.

  6. dono napisał(a):

    Postoje postojami, a u nas na krajowce obslugujac centra dystrybucyjne znanych sieci marketow, masz miec drewniamy tachograf, bo ich nie interesuje czas.

  7. Wiśnia napisał(a):

    Zajedziesz pod firmę wyspany wypoczęty o godz 10:00 a oni mówią panie kierowco Pan jest awizowany na 23:00 proszę telefony będziemy dzwonić, i co ja wyspany wypoczęty zamiast załadować i jechać to stoję jak kołek w polu i później nocka jazda duuuży minus tego zawodu i często satysfakcja tych co ładują że obcy człowiek stoi i czeka

  8. yaco napisał(a):

    Bo firmy produkujące oszczędzają i traktują ciężarówki jak magazyny. Zamawiane samochody są nie od stanu magazynowego tylko produkcyjnego i jak coś się popsuje to stoisz. Z tego co wiem kary narzuca się po 24h tyle jest na oczekiwanie a ja tego nie rozumiem. Wg mnie tym bardziej jak są awizacje to ma się dokument zlecenia i czas na załadunek powinien trwać 3h a jeśli się przedłuży narzucane powinny być kary za każdą godzinę. Spowoduje to ograniczanie patologii w tym zakresie a firmy zamówią jak będzie naprodukowane a nie w planie produkcyjnym. Dadzą dobrą stawkę to za 1h podstawi się jakieś auto i będzie się kręciło. Nie najlepiej jakby ktoś zrobił za nas, zapłacił za nas a my nic nie będzie robić ty działaj i rób…

  9. Prawda o dzikim kraju napisał(a):

    Taka sytuacja jest w interesie ITD !!! i nie tylko.
    Wszyscy zarabiają na patologii kosztem przewoźnika i kierowcy. Nic nowego.
    A ITD ma tym samym możliwość wyrwania kasy za bzdety związane z czasem pracy podczas garowania pod rampą w oczekiwaniu na łaskę prostaków po 7-miu klasach będących królami wózka widłowego.
    Potwierdzam dziadstwo –
    NR 1 w skali kraju to Sungarden z Malanowa !
    Tam widełki 2 godziny/2 dni to nic rewelacyjnego.
    A czas pracy kierowcy to tam nawet psa cieciowego nie interesuje.
    W Ikea Ociąż i nie tylko było bardzo długo podobnie. Teraz jest lepiej .
    To tyle z tych stron.

  10. Dawid napisał(a):

    Rozładunek w Niemczech, firma MAN od poniedziałku 11:00 do czwartku 22:00

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.