rekrutuj 40ton665
Opublikowane 1 Luty, 2018

Niemieckie wojsko zamówiło 280 egzemplarzy Iveco Eurocargo 4×4, wyposażonych w silniki Euro 6

iveco_eurocargo_niemieckie_wojsko

Po dwóch latach negocjacji oraz testów, niemieckie wojsko wybrało dla siebie nowe ciężarówki. Jest to 280 egzemplarzy Iveco Eurocargo w wersji z napędem na cztery koła. Pojazdy te mają przedłużone kabiny, 15-tonowe DMC oraz 280-konne silniki zgodne z normami Euro 6.

Zamówienie przez Bundeswehrę włoskich ciężarówek nie może już dzisiaj dziwić. Tylko w ciągu ostatnich dziesięciu lat niemiecka armia odebrała niemal tysiąc ciężarówek Iveco, a w ubiegłym roku złożono nawet zamówienie na Scanie. Wszystko dlatego, że zagraniczne pojazdy wypadają w przetargach korzystniej niż ich niemiecka konkurencja.

Warto też dodać, że omawiane Eurocargo będą zabudowywane w Niemczech. Fabryka we Włoszech wyprodukuje same podwozia, natomiast dostosowaniem pojazdu do wojskowego użytku zajmie się niemiecki zakład w Ulm. Jest to placówka przejęta przez Iveco już wiele lat temu, wraz z firmą Magirus.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 16 komentarzy

  1. Damian Pękala napisał(a):

    Jakiś haczyk musiał być ze Niemcy przestawili sie na Iveco 😉 A z drugiej strony dobrze ze Polska wspiera Jelcza, polska armia to i polska marki powinny być

  2. Józek napisał(a):

    Ty widziałeś ile te Jelcze kosztują, to absurd cena jednego to 4 takie Iveco. Dofinasowanie firmy Jelcz twoimi i moimi podatkami to lekka głupota . Zobacz za ile kupili gołe podwoiza Jelcz pod przystosowanie pod zabudowy spejalne. Jeszcze jak zangażują to pod PSP to podatki wzorsną do 25 %.

  3. swen napisał(a):

    Tomek, po pierwsze to narodowość piszemy z dużej litery, zatem nie niemcy, a Niemcy. Poza tym,to mamy przepłacać tylko dlatego, że coś jest polskie? Chyba mamy wolny rynek i o tym co się kupuje powinna decydować cena i jakość.

    • Tomek napisał(a):

      Po pierwsze nie musisz mnie uczyć polskiego. Po drugie, czy jesteś jakimś specjalistą od sprzętu wojskowego, skoro twierdzisz, że Jelcz to najgorsze co może być? A po trzecie to tak: powinniśmy kupować Jelcza właśnie dlatego, że jest polski.

  4. M&M napisał(a):

    W Bundeswehr Iveco to norma od lat 80tych

  5. Sanok napisał(a):

    Ale Jelcz i tak kupuje gotowe podzespoły, wiec to tylko montownia, jak kolega wyżej wspomniał bardzo droga montowania!

    PODOBNA polityka jest w Autosan, rząd sie chwali, ze uratowal Polska fabryke… prawda jest taka, ze jak autosan byl w ostatnich latach tak nadal jest tylko montownia. W miescie Sanok bezrobocie jest jedno z wiekszych w wojewodztwie, w ościennych powiatach przerazajace (mozna sprawdzic) a jakoś ludzie nie zabijaja sie o prace w tej fabryce. A na ich stronie oferty nie znikaja,placa grosze… administracja buduje koszty…

    Tez jestem za wspieraniem polskiego przemysłu motoryzacyjnego,ale to ratowanie.kosztem podatnikow i nie wdrażanie innowacyjnosci i nowoczesnosci tylko odgrzewanie trupa to drobne nieporozumienie… Ursus potrafil elektryka zrobic, Solaris tez bez ratowania panstwa… Automet pierwsza fabryka zaprezentowala przebudowanego busa elektrycznego w europie!!! To mała firma z Sanoka, a autosan? Paru zwiazkowcow co chce dorobic do emerytury… szkoda gadac,bo zaraz wyjdzie,ze jestem trolem putina.

  6. dono napisał(a):

    Kiedys armie walczyly o dostep do ropy, teraz beda jeszcze musialy zdobywac fabryki AdBlue. Az dziw bierze, ze nie sa pomalowane w weselsze kolory i przystosowane do przyjecia mniejszosci seksualnych i imigrantow.

  7. Hades napisał(a):

    Powinno sie kupowac produkty NAJLEPSZE, a nie “bo polskie”. Kupowanie jelcza napedza owszem, kieszenie niemieckich poddostawcow. I czar pryska.

    • Tomek napisał(a):

      Jak czytam niektóre komentarze to przypomina mi się wypowiedź Tuska na temat PLL LOT, w którym to uświadamia naród, że nasz narodowy przewoźnik jest nierentowny i trzeba szukać sponsora w postaci obcego kapitału…Minęły od tego czasu chyba 3 lata. PLL LOT ma się coraz lepiej i jest POLSKI. A tym, którzy tak jadą po Jelczu i innych rodzimych producentów polecam trochę poczytać na temat tego jak wyglądało przejmowanie naszych zakładów przez obcy kapitał.

  8. Jack napisał(a):

    Zamawianie Scanii mnie nie dziwi. W końcu koncern Volkswagena ma w niej ponad 99% udziałów. Iveco kiedyś spółkowało z Magirus Deutz więc dziwne takie wybory nie są.

  9. Seba napisał(a):

    Tomek, widzę że twoja wiedza na temat spółek skarbu państwa jest na poziomie zerowym.
    Primo: ratowanie PLL LOT zaczęło się właśnie za czasów Tuska i dwukrotnego prezesa Sebastiana Mikosza który ten pierdolnik skutecznie zrestrukturyzowal wbrew ZZ i opozycji z pisu…
    Secundo:…zapomniałeś też dodać że lot jest gdzie jest dzięki wsparciu z moich i twoich podatków kwotą 0,5 MILIARDA złotych…oczywiście można w ten sposób dofinansować takie trupy jak Jelcz czy Sanok.. Ale myślałem że takie rzeczy skończyly się w 1990 roku.

    • Tomek napisał(a):

      Tusk chciał ratować lot sprzedając go w obce ręce. A to, że Jelcz i inni polscy producenci są na dnie to zasługa Zasada Group.

    • Tomek napisał(a):

      To samo było z rafinerią w Możejkach. Orlen kupił ją w 2006 roku. (za rządów PiS, Samoobrony, LPR), przez 8 lat rządów PO tylko jeden rok wyszedł na plusie, bo była podobno nierentowna. I nagle w roku 2016 przyniosła 900 mln zysku. Przypadek? Cud??

    • Tomek napisał(a):

      Prawda jest taka, że w Magdalence ktoś postanowił rozłożyć polski przemysł na łopatki. Państwo bez przemysłu to państwo słabe. Komuna działała w interesie ZSRR,
      a postkomuna przez 25 lat w interesie Niemiec.

Odpowiedz