OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 15 Marzec, 2018

Niemcy coraz częściej kontrolują pod kątem MiLoG-u, coraz więcej celników ma do tego uprawnienia

Niemiecki Urząd Celny coraz częściej sprawdza polskie firmy transportowe. Obiektem kontroli są warunki zatrudniania kierowców, na czele z wypłacaniem niemieckiej płacy minimalnej.

Jak poinformowało Ogólnopolskie Centrum Rozliczania Kierowców (OCRK), liczba takich kontroli wzrosła ostatnio o nawet 200 procent. W lutym samo tylko OCRK miało do czynienia z dziewięcioma takimi akcjami. Skąd natomiast ten wzrost?

Przede wszystkim, rośnie liczba celników, którzy mają uprawnienia do kontroli płacy minimalnej. Ponadto wielu funkcjonariuszy ma już w tym zakresie pewne doświadczenie. Dzięki temu wykonują swoją pracę szybciej i bardziej efektywnie. Przewiduje się też, że rosnąca liczba kontroli to forma przygotowywania się Niemiec na wprowadzenie unijnego “Pakietu Drogowego”. Mowa tu o zespole nowych przepisów dla branży transportowej, dokładniej regulujących kwestię płacy minimalnych.

Na czym polega taka kontrola płacy minimalnej? Niemiecki Urząd Celny prosi przewoźnika o okazanie umów o pracę, odczytów z kart kierowców, potwierdzeń wypłaty wynagrodzeń, czy informacji o zleceniach i zleceniodawcach. Wszystko to musi być przetłumaczone na język niemiecki lub angielski.

Ten wpis ma 9 komentarzy

  1. kitty napisał(a):

    Kiedy zaczną sprwadzac,niemiecką płacę minimalną w Lidlu,Netto czy innych kolchozach…?Polska być dziwny kraj

  2. rafiti5 napisał(a):

    Lidl i Netto są polskie,więc z jakiej paki niemiecką płacę?

  3. Użytkownik* napisał(a):

    Jak Lidl i netto są polskie to ja jestem ksiądz zastanów się co tu wypisujesz chłopie

  4. Walker napisał(a):

    Rafiti,zapomniałeś dodać Kauflandu jeszcze . Przecież to taki piękny polski sklep. Aż przypomina mi się akcja że musieli zmienić reklamę z “nasze polskie produkty ” na “polskie produkty ” 🙂 taka tam mała anegdota .

  5. Matrix02 napisał(a):

    Muszę wysłać ustalinia do zooli albo ambasady info co kombinują OCRK w sprawie pracy kierowców.Te śmieszne konsultacje społeczne maja na celu udupienie pracownika i nabicie kasy Morawieckiemu wszystko dla dobra kierowcy i budżetu .
    Niemcy powinni od teraz skombinować jak uderzyc w te bzdurne ustalenia.

  6. 13*60 napisał(a):

    Mam nadzieje że wezmą się w końcu za egzekwowanie przepisów a nie pustym niemieckim kłapaniem.Tylko surowe kary i egzekwowanie wykazu z kont bankowych doprowadzą do poprawy pracy Polskiego kierowcy

  7. Lubuszanin napisał(a):

    Ale przecieź ostatnio sad w Berlinie zakazał stosowania milogu. Czyzby Niemcy mieli prawo w zadzie?

  8. Użytkownik* napisał(a):

    MiLoG czy Loi Macron co za różnica… Może jak ktoś się uda do sądu (odpowiedniego dla danego kraju) to wywalczy parę “ojro”. Nie wierzę w to ale naprawdę życzę powodzenia. Jedyne co wprowadziła niemiecka ustawa MiLog to to, że musiałem wypełniać dodatkowe dokumenty (czas wjazdu, wyjazdu z Niemiec, ilość przepracowanych godzin na terenie tego kraju). Ja to nazywałem “brandzel tlenu”. Da się oddychać ale tak naprawdę nie mam pojęcia dla kogo marnowałem ten wkład z długopisu, bo nawet eurocenta więcej nie zobaczyłem. Kto jeździ, ten wie o co chodzi. 😉 Boss kryty, politycy w Bundestagu zadowoleni i tak naprawdę wszystko się kręci po staremu ale niby po nowemu.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.