OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 10 Październik, 2018

W niedzielę rano obudził się 23 kilometry od swojej ciężarówki – pojazd znalazł dzięki pomocy policji

Niemiecka policja, konkretnie Polizeipräsidium Rheinpfalz, opublikowała komunikat z bardzo ciekawą historią. W roli głównej występuje 45-letni kierowca, który po alkoholu “zgubił” swoją ciężarówkę.

W minioną sobotę, 6 października, 45-latek ustawił nawigację na najbliższy parking dla ciężarówek. Ustawił tam swój pojazd i udał się do restauracji, gdzie zaczął spożywać alkohol.

Dalszy przebieg sobotnich zdarzeń pozostaje nieznany. Kierowca odzyskał świadomość dopiero dzień później, budząc się z okrutnym kacem. Miał na sobie cudzą kurtkę, był kompletnie zdezorientowany, a nigdzie wokół nie było jego ciężarówki.

Jak się okazało, 45-latek znajdował się w Ludwigshafen i ewidentnie nie było to miejsce, w którym zostawił swój pojazd. Mężczyzna udał się więc na policję, prosząc funkcjonariuszy o pomoc w powrocie do ciężarówki.

Na komisariacie mężczyzna odtworzył trasę swojego przejazdu jeszcze sprzed zatrzymania się na parkingu. To pozwoliło wyznaczyć obszar, w którym należałoby szukać pojazdu. Policja otrzymała też opis ciężarówki i funkcjonariusze udali się na poszukiwania.

Samochód znalazł się na parkingu dla ciężarówek w miejscowości Schwegenheim. Wszystko wskazuje na to, że to właśnie tam kierowca zostawił go po zakończeniu pracy. Pozostaje tylko pytanie, dlaczego w niedzielę obudził się w Ludwigshafen, oddalonym od Schwegenheim o jakieś 23 kilometry…

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 31 komentarzy

  1. Rumcajs napisał(a):

    Myśle ze odpowiedz jest bardzo prosta !! Schlal się jak swina do nieprzytomności ! Znam takich co chleją a na drugi dzień nic nie pamięta !

    • Sesek napisał(a):

      Tylko prostak ma proste odpowiedzi 😉 Gdyby schlał się jak świnia to by leżał pod samochodem odrapany albo potłuczony od upadku z 1 metra. Masz doborowe grono znajomych 😉

    • Kris napisał(a):

      Bardzo obrazowo wytłumaczyłeś wszystkim, jak znalazł się tak daleko.To z autopsji??

    • 13*60 napisał(a):

      Schlał się jak….Polak.
      Tyle tylko ,że w Restauracji a nie w kabinie bo więcej zarabia . W Polsce chleją w kabinach – to wina szefa – bo za mało zarabiają.A też chcieliby chlać tak jak ich koledzy zza zachodniej granicy – w Restauracjach ! No ale nie te zarobki.
      No i jeszcze jedno – “chlać to trza umieć” – sąsiad “umiera” a nasz otwiera następną flaszkę.

  2. pix81 napisał(a):

    … nie połam sobie nóg o fazy próg… ładnie chłopa zabrało

  3. kierowca napisał(a):

    I to sie nazyea weekend!!!!!!! 🙂 🙂

  4. Guumma napisał(a):

    Jakby to był Polak lub inny kierowca że tak zwanej Europy srodkowo-wschodniej to od razy by podali narodowość kierowcy…

  5. Rs7 napisał(a):

    KAC VEGAS centralnie 🙂

  6. tomaszek1 napisał(a):

    Ewentualnie czy może ewidentnie?

  7. Susz napisał(a):

    Mogę się mylić ale podejrzewam że chłopowi cosik dorzucili do “drinka” i może jeszcze coś z nim robili a nawet chłop nie wie…

  8. Malec napisał(a):

    Polak by się nie zaprawił na wyjeździe w restauracji, to pewnie był mieszkaniec Sztaulandii 🙂

  9. Rafał napisał(a):

    Jak sobota to do lydla do lydla po wódkę tam i na parkingu ram pam pam pam 🙂

  10. Dsvv napisał(a):

    Było już kiedyś coś podobnego, Rusek popil i też obudził się gdzieś w lesie kilka kilometrów od kamiona. Zdarza się najlepszym w tym fachu haha

  11. bocian napisał(a):

    Kiedyś zgubiłem żonę popijaku(albo ona się sama zgubiła) cholera to wie ale cizarowki nigdy nie zgubiłem teraz niemam już zony a ciezarowka dalej jest zemną.

  12. Jarek napisał(a):

    A moim zdaniem walnął parę głębszych i szedł do hotelu bo przeciez przez weekend nie można spac a autku i jakoś mu się popierdzieliło z kierunkami

  13. oburzony napisał(a):

    45 po za kabiną 😀

  14. fs napisał(a):

    no i zapłać mu 2 dniówki jeszcze z 650 zł bo się należy panu kierowcy, a żE porzucił furę z ładunkiem wartą kilkaset tys euro to co tam…. BRAK SŁÓW

  15. BULEK Z VOSA napisał(a):

    Kosmici go porwali, to byl kontakt 5tego stopnia ( przejawia się: porwaniem, gwałtem analnym oraz upojeniem alkocholowym) zajmuje się amatorsko ufologią więc wiem co mówię

  16. Dawid napisał(a):

    Niech się cieszy że mu nerki nie wycieli.

  17. Burtran napisał(a):

    Ja kiedys szukalem ale tesciowej … utwala sie z lancucha . Kolo mocny trzeba przyznac

  18. Kier napisał(a):

    Alkoholizm to ciezka choroba. Bardzo popularna wsrod kierowców zawodowych.

  19. dono napisał(a):

    Mordercze weekendy. Uff. Pewnie bylo malo, poprosil busiarza o podwozke i….

  20. Fried chicken napisał(a):

    Najważniejsze że obudził się w tym samym kraju

  21. bol napisał(a):

    Widać zjawisko nadprzyrodzone zwane “teleport domowy” (pijesz, pijesz pijesz… nagle cyk i jesteś we własnym łóżku) nie działa w przypadku kierowców 🙂 Podejrzewam że prosta linia pomiędzy Schwegenheim a Ludwigsheim wyznacza azymut na dom kierowcy.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.