OFERTY PRACYKONTAKT
rekrutuj 40ton665
Opublikowane 6 Październik, 2018

Naprawdę mocny reportaż o zatrudnianiu kierowców – m.in. De Rooy, XPO i Ewals na celowniku

Tym razem holenderski związek zawodowy FNV naprawdę “dorzucił do pieca”. W swoim najnowszym reportażu, liczącym aż 15 minut, związkowcy wysunęli oskarżenia wobec takich gigantów, jak De Rooy, Ewals Cargo Care, Waberer’s czy XPO Logistics. Współodpowiedzialność przypisuje się zaś producentom samochodów, takim jak Volkswagen, Porsche, BMW, Volvo, DAF, Jaguar, Mercedes-Benz, czy Renault.

Główna tematyka reportażu jest świetnie znana. To zatrudnianie wschodnich kierowców ciężarówek na wschodnich warunkach, delegując ich jednak do pracy na Zachodzie. Jedną z głównych ról ma tutaj odgrywać Polska, jako że to właśnie polskie oddziały zawierają zwykle umowy o pracę.

W związku z płacami minimalnymi, pojawiają się oskarżenia o generowanie fałszywych dokumentów. Wyjaśnia się jak firmy ograniczają kary za 45-godzinne odpoczynki, a także prezentuje warunki życia w kabinach. Szczególnie daleko FNV poszło zaś w przypadku firmy De Rooy.

Holenderskiemu gigantowi zarzuca się posiadania fikcyjnego oddziału na terenie Warszawy. Osoba pilnująca biura sama przyznaje, że to tylko “firma wirtualna”. Obiekt mający służyć za zaplecze sanitarne dla kierowców, czy nawet za hotel, okazuje się jedną wielką tragedią. To samo dotyczy stanu technicznego pojazdu. A ponadto kierowca nie dysponuje ubezpieczeniem dla pracowników, posiadając jedynie ubezpieczenie turystyczne.

Ciekawym elementem reportażu jest też kierowca białego DAF-a na polskich rejestracjach, pozbawionego jakichkolwiek oznaczeń. Mężczyzna ten okazuje się obywatelem Mołdawii i spędza w kabinie ciężarówki po trzy miesiące. Innymi słowy, jego system pracy można opisać jako 12/4.

Ten wpis ma 83 komentarzy

  1. Damian napisał(a):

    Dla nikogo, kto jeździ po Europie, ten reportaż nie będzie zaskoczeniem. Dziwią mnie kierowcy, którzy postrzegają coraz bardziej restrykcyjne przepisy jako zło i zamach na ich wolność.
    Jest dokładnie odwrotnie, kontrole powinny być jak najczęstsze, tylko dzięki temu rynek znormalnieje.
    Jeden przykład, polska firma Kurt Beier zatrudnia Rumunów, którzy ciągną duńskie naczepy. Kierowcy jeżdżą od 6 miesięcy do nawet roku (!!!) bez zjazdu do domu. I nikt na to nie reaguje? Wiem, że zaraz się posypią głosy, że przecież mają wolny wybór. A może właśnie nie mają…

    • Kiziu napisał(a):

      A dlaczego nie mają ? Ktoś ich trzyma na siłę? No proszę Cię, każdy sam jest kowalem swojego życia.

      • Damian napisał(a):

        Podam wam prosty przykład, jeżdżę w firmie, w której obowiązuje system 2/1. Można zostać na dłużej, to oczywiście, wiąże się z dodatkową, sporą kasą. Jeden z kolegów jeździ po 3,4 tygodnie. Dlaczego? Otóż dosyć mocno popłynął na kredycie, potrzebuję dużych pieniędzy na już. W tym momencie nie ma innego wyjścia, bo go zlicytują.
        Nadal twierdzicie, że ma zupełnie nieograniczone możliwości wyboru?

        • Tomek napisał(a):

          To, że popłynął z kredytem nie jest winą pracodawcy.

        • PiotrFr napisał(a):

          Ale to jego wina, że ma problemy finansowe i musi tak pracować a nie szefa firmy czy kogokolwiek innego

        • Kier napisał(a):

          A kogo to jest wina ze tak “popłynął na kredycie”? Zanim go bral, trzeba bylo myśleć. Z naszych wyplat, wybudujesz spokojnie dom bez kredytow,ale potrzeba na to pare lat,cierpliwości i wysilku. No ale jak ktos kto nie ma nic, a chce w szybkim tempie wybudowac palac, to pozniej sa tego skutki. Nie zal mi takich ludzi. Z drugiej strony, to jezeli juz brac kredyt, to robic to z glowa, tak zeby w razie jakiegos nieszczęścia, bylo na opłaty.

          • Jaki napisał(a):

            “Kier” Jeśli ze swojej wypłaty jesteś w stanie wybudować dom to trzymaj się tej pracy jak za wszelką cenę. Niestety większość z nas pracuje za najniższą krajową. Za to nie wybudujesz nawet altanki na działce. Kiedy przestaniecie DIETY traktować jako wasze wynagrodzenie !?

          • czekan napisał(a):

            Z naszych wypłat tzn jakich? tej za 2,500zł/miesięcznie na rękę to Ci życia nie starczy żeby spłacić kredyt na dom o czym ty człowieku bredzisz??? ile masz lat ile zyjesz na ty swiecie i z kad sie urwales??

        • Trakeiro napisał(a):

          Bajki Ci gada o kredycie. Inny powód ma, niż instytucja.

        • JUNGEN napisał(a):

          Proszę Cię, to że popłynął na kredycie cokolwiek to oznacz jest wina pracodawcy ?!
          Każdy jest kowalem swojego losu i trzeba mierzyć siły na zamiary, a nie wszystko od razu, teraz i tu …

        • de napisał(a):

          To tego twojego kolegi tak na prawdę już nie ma. Gdy w czasach dobrej koniunktury i absurdalnie niskich stóp procentowych, które NA 100% strzelą o kilka procent w ciągu kilku lat ktoś mocno popłynął na kredycie, to za te kilka lat, gdy każdego rata skoczy o te 20%-100%, twojego kolegę z firmy i tak zlicytują. Koleś już nie istnieje. 🙂

    • joka napisał(a):

      Damianie. Sorki ale na to się godzą dobrowolnie. Więc dopóki kierowcy będą się godzić na takie warunki to taki stan rzeczy będzie miał miejsce. I to bez względu czy w firmie polskiej holenderskiej czy rosyjskiej

    • Danek Smok napisał(a):

      Przepisy sa przede wszystkim glupie. Jak nie bedzie wyraznie w przepisach ze praca jest od start do stop i ograniczenia do 180 godzin pracy w miesiacu to przepisy beda jak dzis, sluzyly tylko i wylaczne do wyciagania kasy od kierowcow. Np mam czas pracy do 22, jestem w Calais o 15, dostaje bilet na 18, staje w rajke i po 10 minutach nie mam mozliwwosci wyjechania.na prom wjezdzam o 23, o 1 jestem w GB, parkingi zawalone, autostrady pozamykane, staje o 4 .Czy opuznienie promu i zamkniecie autostrad to moja wina? Nie Moglem cos zrobic inaczej? Nie Zaplace mandat? Tak

      • Marek napisał(a):

        Mogłeś zrobić inaczej i powinieneś. Bo to Ty odpowiadasz za czas pracy i jazdy. Jeżeli prom miałeś o 23 a mogłeś pracować do 22 to nie powinieneś na niego wjeżdżać i tyle. Czas pracy Ci się skończył i musisz zrobić przerwę. I nic Cię nie powinno to obchodzić że akurat w porcie. Robisz przerwę która Ci się należy jak psu micha. A służby portowe powinny mieć g..o do gadania w tej sprawie.

  2. andrzej napisał(a):

    Wystarczyło by żeby ludzie nie godzili się na niewolnicxe warunki pracy i problem, można powiedzieć sam by zniknął. Tyle dobrze że w reportażu winą obarczono te wszystkie korppracje a nie kierowców.

    • Danek Smok napisał(a):

      Powiedz wszystkim zatrudnionym by nie godzili sie na te warunki.Np samotna matka z 2 dzieci nie ma wyjscia. To prawo jest zle, nie pracownicy.

      • joka napisał(a):

        samotna matka z 2 dzieci nie siada za kierownicą ciężarówki i nie wyjeżdża na 2 ,3 tygodnie. Więc przykład i porównanie z d..y wzięte . Mówimy o kierowcach którzy akurat mają w tym momencie wybór. Dla dobrego kierowcy pracy jest sporo , w wielu firmach są elastyczne warunki pracy – potrzeba kierowców na krótkie trasy , długie jak i te kilkunastodniowe – kwestia tylko komu co i za ile pasuje. Tylko kierowca jak to kierowca -ponarzekać musi.

  3. Dzik napisał(a):

    Podsumowując
    Giganci wkońcu muszą płacić godne stawki
    Jak czytałem artykuł że Ikea Coca cola i inni domagają się żeby ciężarówki mniej paliw aby obniżyć koszty transportu to mnie SZLAK TRAFIŁ

  4. koka napisał(a):

    ile razy słyszę podjarkę de rooyem i innymi zagranicznymi kmiotami jak to źle u nas, pójdę do niemca, holendra będę PAN bo u polskiego dziada nie będę robił hehe taka sytuacja a prawda jest taka , że coraz więcej tych zagranicznych super firm czyt. kołchozów gdzie jesteś tylko numerem i biorą wszystkich jak leci spada na psy. Potem po pół roku wraca taki gościu z przykulonym ogonem i tyle nawojował.

  5. Adam napisał(a):

    Warunki fatalne. Oczywiste. Stany techniczne samochodów, bez dyskusji – to bezpieczeństwo. Ale nie rozumiem dwóch rzeczy: Po pierwsze, skoro tyle mówi się o braku kierowców, a tajemnicą poliszynela jest że część firm chętnie wręcz podkupuje szoferów, to dlaczego ludzie godzą się na takie warunki?
    Po drugie, tego naprawdę nie potrafię zrozumieć – skąd taka nagonka na tych co dobrowolnie, to ważne – bez żadnego przymusu, dobrowolnie – chcą spędzać w trasie tyle czasu, ile uważają za słuszne? Trzy miesiące robi medialne wrażenie, i fakt – regularnie pracować w takim… systemie(?) 12/4, to co najmniej dziwne. Krawaciarze szukają jednak w takich kwestiach sensacji, robią nagonkę i oceniają swoimi wartościami.

    Jasne. Nazwijmy to patologią. Okej. Weźmy jednak pod uwagę, że nie można zawodu kierowcy oceniać tą samą miarą, co księgowego, informatyka czy ślusarza. To zawód wyrzeczeń, o czym chyba gdzie jak gdzie, ale tutaj nie muszę tego rozwijać.

    Te dwie rzeczy sprowadzają się do jednego – chcesz? rób. Nie chcesz? zmień pracodawcę. Inni niech nie komentują, własnych, suwerennych decyzji. Szczególnie ci, co codziennie zasiadają przy biurku.

    Nie każdy jest taki sam. I nie każdy kieruje się takimi samymi wartościami, o potrzebach nie mówiąc. Po co ta nagonka? Po co ten hejt? Zianie nienawiścią? Chce to robi. Nie chciałby? zmieniłby pracodawcę.

    • PiotrFr napisał(a):

      Dokładnie. W pracy można przebierać więc skoro ktoś się na to godzi to albo mu to odpowiada albo jest głupi. Sam pracowałem w “systemie” jakim chciałem, pasowało mi zjechać na weekend raz na 2/3 miesiące? Moja sprawa. Jak ktoś np jest kawalerem i mu się to podoba to czemu nie? Przynajmniej 5 z przodu będzie.

      • Tomek napisał(a):

        5 z przodu przy zjeździe na weekend po trzech miesiącach?? Chyba sobie żartujesz…

        • PiotrFr napisał(a):

          A co? 5 tys euro to mało?

          • Tomek napisał(a):

            No na pewno 5 tyś euro…jasne..

          • PiotrFr napisał(a):

            Ale ile byś chciał za miesiąc w budzie na zachodzie? Tyle wychodzi przy minimalnych stawkach. A twoje zdziwienie pokazuje dlaczego Polaków nie lubią na zachodzie. Niewazne, że minimum prawne tyle wynosi, ale będziemy pracować za połowę

          • Tomek napisał(a):

            Żeby wyszła 5 z przodu musiałbyś mieć ok 170 euro dniówki. To chyba nieosiągalne przy stawkach minimalnych. A tak w ogóle to byłoby już niewolnictwo na własne życzenie.

          • Tomek napisał(a):

            Chociaż z drugiej strony gdyby pracować w zachodniej firmie na zachodniej umowie ale na miedzynarodowce to może? Nie wiem jakie oni mają diety zagraniczne…

          • PiotrFr napisał(a):

            Np Francja stawka średnia z godzin normalnych i nadgodzin to 10,5 netto/h plus dieta 57 na kraju i 69 na międzynarodówce. Łatwo policzyć. Pracowałem tak, gdy mi to pasowało. Wolałem jeździć pn-pt w Szwajcarii za w sumie podobne pieniądze albo na chłodni. Na chłodni też masz stawka+25% za to, że nocki+ 21% jak jeździsz na kontraktach tymczasowych i szybko się robią pieniądze. A niewolnictwo jest wtedy, gdy ktoa cię zmusza a nie jak chcesz tak pracować, by dzięki zainwestwanym pieniadzom nie musieć pracować po kilku latach

          • Tomek napisał(a):

            Ale to nie jest stawka minimalna.

          • PiotrFr napisał(a):

            11 brutto to minimalna stawka godzinowa nadgodziny powyżej 35h płatne 125% powyżej 43 150%

      • Kier napisał(a):

        Uwierz mi chlopie, ze nawet gdybym byl kawalerem, to nigdy w zyciu nie pracował bym w systemie, jaki tutaj opisales. Zycie ucieka, a spedzac je w budzie, bez znajomych, bez spotkan rodzinnych, to juz trzeba mieć cos nie tak. I jeszcze w upalne lato, gdzie ludzie odpoczywaja w ogrodach,nad woda, a ty gdzie? Przykre jest to, ze pieniadz zaslepil juz ludziom umysly i rozumy.

        • toledo1113 napisał(a):

          kurła! kier!!! masz racje. tobie,mi,innym nie pasuje ale czy ty nie rozumiesz co kolega PiotrFr napisał? jeden woli córke drugi teściową. jeden odpoczywa nad woda,przy grillu a dla drugiego odpoczynkiem jest jazda ciężarówka, Ty piszesz co lubisz, ale nie wszyscy lubią to co Ty.

        • PiotrFr napisał(a):

          Zycie towarzyskie to masz wracając o 15-16 do domu codziennie a nie w jakimś systemie. Praca na zachodzie bardzo odbiega od twojego wyobrażenia. A kto ma lepsze życie towarzyskie, ten co w wieku 20lat ciężko pracował, zainwestował zamiast wydawać i w wieku 25 ma więcej niż ta 6 z przodu siedząc w domu czy też co zasuwa do 60 3/1 i ma perspektywe podłej emerytury? Wiesz gdzie odpoczywam? Nad morzem. Tu gdzie mieezkam, mam 32 lata i pracuje dzis 3 dni w tygodniu tylko dlatego, że mam coś z deklem i lubią ta robotę.

    • Sebmal napisał(a):

      Adam, to samo chciałem napisać, polać Mu. To właśnie jest wolność.

    • joka napisał(a):

      W 100 % zgadzam się z Tobą.

    • Tk napisał(a):

      Zgadzam się z Tobą. Dlatego trzeba zatrudnić w Polsce jeszcze ze dwa miliony pracowników ze Wschodu i wtedy mózg się rozjasni, kiedy się uslyszy, że trzeba pracować więcej za mniej. Wtedy przypomnisz sobie teorie, że każdy jest kowalem własnego losu i wytlumaczysz sobie, że przecież oni tak chcą pracować i im odpowiada wszystko.

  6. 13*60 napisał(a):

    Zachodnie PANY nie dobre ??!!!

    Toż to SZOK !!!

    • Tomek napisał(a):

      To nie zachodnie pany tylko polskie dziady.

      • Prawda o głupocie napisał(a):

        Tomuś – co ty pieprzysz dzieciaku.
        To są polskie dziady ????
        Holandia jest pod polską okupacją ? Była jakaś wojna ??!!
        Czyżby Antoś i jego rycerze już dotarli ?
        No patrz – a myślałem ,że słońce jest gorące !!

        Jednak świat jest pełen idiotów….. buhaha Ewals to polski dziad.
        Coraz mniej filtrowaną samogonkę jak widać co niektórzy spożywają.
        To grozi ogromną destrukcją tkanki mózgowej. Ostrzegam !

        • Tomek napisał(a):

          Widzę, że tradycyjnie wyzywasz ludzi od idiotów. Umowa jest polska, pieniądze też. Powiedz mi mądralo czym się różnią warunki zatrudnienia w polskim oddziele zagranicznej firmy, od zatrudnienia w typowej firmie polskiej??? W jednej i drugiej masz spełnione minimalne warunki płacowe obowiązujące w danym kraju. Wszystko jest legalne. Więc nie rób z siebie takiego uczciwego szefuncia, bo nie jesteś lepszy od reszty.

          • 13*60 napisał(a):

            Tomuś – ” oddziele zagranicznej firmy,”

            Tomuś – ty masz problem ze zrozumieniem samego siebie.
            To w końcu jest to polska czy zagraniczna firma jak sam piszesz ?
            Daję ci 24 godziny na zrozumienie własnego przez ciebie napisanego tekstu.
            Nie spiesz się.
            A jak nie zrozumiesz co napisałeś – nie odpowiadaj.
            Zrozumiemy twoją rozterkę i brak umiejętności czytania/pisania.

          • Tomek napisał(a):

            A ja czekam na konkretne argumenty z twojej strony. Jeżeli nie potrafisz ich przedstawić to przenieś się na jakieś forum kabaretowe, bo niczego mądrego tu jeszcze nigdy nie napisałeś.

          • Tk napisał(a):

            Jeżeli firma jest zarejestrowana w Polsce i podlega polskiemu prawu, to jest firma polska, która jest oddziałem firmy holenderskiej. W Holandii nie ma takiej opcji, żeby mogło funkcjonować takie dziadostwo.

  7. 13*60 napisał(a):

    A ja myślałem ,że zachodnie Pany – buciki im całować a stopy masować !

    • szofer napisał(a):

      Tzw zachodnie pany dotyczy firm zajejestrowanych np w Niemczech i kierowcę Polaka pracującego na niemieckiej umowie o pracę. A nie dziadowski polski oddział DeRooy czy inne XPO z umową 2100 brutto, dieta i 4/1. To jest patologia

  8. mi napisał(a):

    3/1 ale w miesiacach

  9. Rafał napisał(a):

    Oby więcej takich reportaży było może coś w koncu się zmieni na lepsze

  10. Maniek napisał(a):

    Cala prawda o wszystkich dużych firmach produkcyjnych. Liczą się tylko koszty , słupki i premia dla managera za wykonanie oszczędności. Zarządzam logistyką w dużym koncernie produkcyjnym. Tu nikogo nie obchodzi kierowca…

    • xpo napisał(a):

      Jeżeli firmy obniżą całkowicie zarobki to ludzi nie będzie stać na kupowanie towarów i firmy nie będą miały komu sprzedać to co wyprodukują. I cały ten system upadnie

  11. Tomek napisał(a):

    Ludzie, przecież te firmy nie zatrudniają nikogo na niewolniczych warunkach tylko na polskich. Taka jest u nas rzeczywistość nie tylko w polskich oddziałach zagranicznych przewoźników, ale w 90% rodzimych firm. Co do kolegi z Mołdawii to również normalka. Chłopaki zza wschodniej granicy przyjeżdżają na 3 miesiące, bo tyle maksymalnie mogą przebywać na terenie unii. Częściej im się po prostu nie opłaca wracać do domu, bo to dla nich koszty. Polacy pracujący na zmywaku w UK też nie są w domu co weekend.

  12. COYOT napisał(a):

    Pracuje w tym zawodzie niedlugo ale juz wiem ze im wiecej sie starasz tym wiecej dostajesz po dupie.Dlatego juz podchodze do tej roboty z dystansem. Kierowca jest jak numerek w tej chwili tak mi sie wydaje

  13. jasiek z jelcza * napisał(a):

    Dejta chopy jakie polskie tłumacenie bo jom stary i łobcych języków nie znom . Co my z fylma jak pojęcio nimom co łoni godajo . Napisy tys mogo wieksze byc to cosik pocytom .

    • Adam napisał(a):

      Gdy obgladasz z na jutubie to tam masz ku dole taki wihajster. Ino kwadrat. Daje to że u ciebie można napisy wyświetlić. Zara też język na nasz dać. Kiepskio bo to automat. Gupie to jak cep. Ale jak poganisz gałami szypko to ogarniesz ten cały sens plebiscytu czy jak to tam.

      Gadają o oszustwach. Daniny, magnesy, kołhozy, zagrzybiała kuchnia, że mołdawian w budzie siedzi, że nigdy u nas nie jeżdżą a papiery mają od naszych. Taki fakt i bicie piany przez krawiaciarzy.

  14. DawiD napisał(a):

    Proszę was, o ile mogę zrozumieć (choć nie do końca) że Ukrainiec lub Mołdawian godzi się na takie warunki o tyle kompletnie nie rozumiem, Rumuna czy POLAKA ??!, przecież w kraju można zarobić lekką ręką 1000-1200E a oni tam siedzą po 3 miesiące za 500 euro miesięcznie, dla mnie sciema.
    Co innego realia nic nie mówię aby 1 tydzień spędzić na parkingu ale na 2 weekend powino się ogarnąć kilka baz po europie gdzie kierowca miał by na weekend normalne łużko TV internet pralkę, itp. żeby jakoś spędzić te 3 miesiące w pracy (skoro się na takie godzą).

    • Tomek napisał(a):

      To nie sciema. 500 euro to wg dzisiejszego kursu 2150 PLN czyli najniższa krajowa brutto. Pamiętaj, że dieta nie jest zarobkiem, tylko zwrotem kosztów podróży.

  15. Mietek napisał(a):

    Przyjmując sie do pracy kierowca poznaje system pracy tj: Proszę Pana jeździmy po 4tygodnie odpowiada to Panu? Kierowca : jasne nie ma problemu Pierwszy weekend w trasie i do kolegów ten dziad ten złodziej na 4 tygodnie mnie wyp…. Nikt nikogo nie zmusza wolny wybor można powiedzieć nie dzięki taki system mi nie odpowiada ide gdzie indziej Chcą Panowie zarabiac dużo godzą sie na kilka tygodni w trasie a później robią z siebie męczenników w telewizji Chcesz byc codziennie w domu z rodziną? Nie ma problemu idź na jazdę w koło komina a no fakt zapomniałem przecież kasa sie nie będzie zgadzać

  16. Sdx napisał(a):

    Tak dieta jest zwrotem kosztów ale nie zmienia faktu że pieniądze dostają…czy opodatkowane czy nie … Pieniądze to pieniądz …

  17. Sdx napisał(a):

    S co do systemów 3/1 czy 4/1 wolę coś takiego niż weekend w domu którego nie masz defakto …zakupy chwila zakręcenia i znów do roboty

    • Adam napisał(a):

      Sdx – i właśnie o to chodzi. Kto, co lubi. Wolisz 3/1 czy 4/1, bo tak Tobie wygodniej. Ja nie wyobrażam sobie już tłoczenia się w busach na dojazdach, oraz przesiadek z auta na auto. Co nie znaczy, że któryś z “systemów pracy” jest zły. Ważne aby być zadowolonym. Nic na siłę. Nic pod przymusem.

  18. Tołdi napisał(a):

    Co temu Romkowi z XPO tak wygło tę firankę do środka??? Poprzeczki dachu mu się połamały czy jaki czort???

  19. Dawid napisał(a):

    Każdy ma prawo wyboru.

  20. Rumcajs napisał(a):

    A ja napisałem na fejsie anytesmicki artykow bo ta kasta poniekąd trzyma skarbiec to mnie k—- y na miesiąc zablokowali fejsa ! Zadzwoniłem do niech to mi powiedzieli jak zapłacę 157 zeta to mi odblokują w ciągu 10-15 dni ! Także dzięki dla naszego soltysa Filipa ze nie idą te artykuły przez fejsa bo by pewnie wszystkich szioferow zakneblowali !

  21. jarek napisał(a):

    ale dlaczego mają szukać innej pracy.trzeba walczyć z patologią.na zachodzie strajkują i mają lepiej.a z takim podejściem że nikt nie trzyma na siłę to dalej będziecie zarabiać po 2 tyś.

    • Tomek napisał(a):

      A po co strajkować, tracić czas i nerwy? Jest rynek pracownika. Tylko prawda jest taka, że pewnie zarabiają więcej niż w rodzimych firmach i to im po prostu odpowiada. To co w oczach Holendrów jest patologią dla innych jest jak wygrana w totka.

  22. Jan napisał(a):

    ten filmik to jedno wielkie KŁAMSTWO i fałszywa propaganda w wykonaniu zakłamanych holenderskich związków zawodowych !!!!
    ciekawe ile zapłacili tym driverom – płaczkom za danie gęby do kamery?
    pokazali jakiegoś rumuńskiego podwykonawce co ciągnie naczepę XPO i dla nich to już jest oczywiście pracownik firmy XPO
    firma XPO powinna pozwać do sądu autorów tych kłamstw
    pracuję w polskim oddziale i kierowcy mają do wyboru różne systemy pracy
    2/1 , 3/1 , 4/2, 6/2 ,każdy weekend 45h w hotelu na koszt firmy , jasne zasady rozliczania i zarobku

    • 13*60 napisał(a):

      A Tomuś Ci zaraz napisze ,że nic nie zarabiasz i pracujesz u polskiego dziada.
      To typowy “sposób myślenia parkingowego “.

    • xpo napisał(a):

      Wekend w hotelu a żaden kierowca XPO z niego nie korzysta.. Bo często hotel jest oddalony o 20 km od ciężarówki… i większość to hotele o powierzchnie nie wiele większej niż ciężarówka, po za tym są to hotele bez posiłku.. Jeżeli nie masz ciężarówki pod hotelem to sobie nie nagotujesz…

      • Jan napisał(a):

        ja korzystam z hotelu co dwa tygodnie regularnie
        auto albo pod hotelem albo max 2km od hotelu
        kto nie korzysta ?
        alkoholicy
        palacze
        lenie
        obcojęzyczni analfabeci
        tyle w temacie
        sam byłem ostatnio świadkiem jak jakiś gostek ode mnie z firmy przyjechał koniem pod hotel i siedział chłopina 45h w aucie a pokój z prysznicem klimą stał pusty…

    • Ort napisał(a):

      Rumunia powiedział prawdę . Ty w polskim oddziale zarabiasz mniej bo 420 euro a dieta ta nie wynagrodzenie

      • Jan napisał(a):

        ja w Polskim oddziale XPO zarabiam od 8 tyś do 10 tyś miesięcznie na rękę
        2000 – 2500 €
        dla mnie nie ma różnicy czy to dieta czy podstawa
        ja na emeryturę odkładam sam na swoim prywatnym koncie a nie na Zusowskim…

  23. Januszm napisał(a):

    Nikt by się nie godził gdyby warunki płacy były normalne tzn. Wysoka podstawa plus dieta za noc w kabinie. Jednak gdy w przypadku większości kierowców pracujących na trasach międzynarodowych, główną składnią wynagrodzenia jest dieta a nie podstawowa pensja, to chłopaki by zarobić muszą siedzieć w kabinach jak najdłużej.
    Pracuję jako kierowca w UK z codziennymi powrotami do domu, możecie nie wierzyć ale mi przysługuje 27£ diety gdy jestem w pracy ponad 12h i nie muszę wcale spać w kabinie by dostać te pieniądze. Uwierzcie mi, że staram się kończyć jak najższybciej swoją pracę, nie przeciągam by pracować powyżej 12 godzin, wiecie dlaczego? Bo mam gdzieś te 27£ funtów a to dlatego, że moja stała miesięczna pensja jest na tyle wysoka, że mogę poświęcić te 27£ by mieć więcej czasu dla rodziny.
    Gdyby kierowcy w PL mieli wysoką podstawę, to prawie nikt by nie siedział tygodniami w kabinie tylko by wszyscy chcieli na weekend zjeżdżać do domów.

  24. szymon napisał(a):

    Wiem ze ta praca nie jest łatwym kawałek chleba , ale to jest tylko wina ludzi. Jeżeli ludzie zaczną się szanować to i ich bedą szanować. Proszę mnie żle nie zrozumieć sam jestem kierowcą ale ja postawiłem zarabiać mniej i żyć spokojniej. Pogoń za pieniądzem mnie nie interesuje,normalne życie TAK. Wiem ze zaraz się posypią w moją stronę komentarze , ale zrozumcie w reszcie że to wy sami się wciągnęliście w to bagno . Powiedz kto kazał brać kredyt? kto chciał nowe autko na raty? przecież jest ok i zawsze bedzie! Dla mnie nie jest ważne z jakiego kraju są kierowcy lecz co mają w głowach. Jeszcze raz powtórzę ” jak się sami nie zaczniecie szanować to i was nikt nie bedzie szanował .

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.