Najnowszy pomysł z przeróbką na torpedo: płaski dach oraz detale z lat 80-tych

W pierwszym dniu sierpnia opublikowałem dłuższy artykuł na temat przebudowywania nowych ciężarówek na układ typu Torpedo. Starałem się wyjaśnić genezę tych projektów, a także ich rozwój z ostatnich lat, co nawet w bardzo streszczonej formie zajęło mi sześć sporych akapitów. I choć myślałem, że po czymś takim temat wyczerpał się na dobre kilka miesięcy, już wracam z kolejną aktualizacją, by przedstawić dokonaną dzisiaj premierę.

Norweska firma Tuft CustomService – jedna z dwóch przebudowujących Scanie na układ typu torpedo – zaprezentowała nowy projekt, w którym po raz pierwszy wykorzystano kabinę sypialną o całkowicie płaskim dachu. Jest to nadwozie, jakiego dzisiaj można by się spodziewać na przykład pod wywrotką budowlaną lub pod autotransporterem, pozbawione jakiegokolwiek podwyższenia. To natomiast pomysł o tyle ciekawy, że właśnie takie płaskie kabiny dominowały w europejskim transporcie, gdy ciężarówki typu torpedo cieszyły się jeszcze względną popularnością. Mam tu na myśli lata 80-te ubiegłego wieku, a więc czasy Scanii T142, produkowanej w okresie 1980-1988.

Do tego historycznego modelu Tuft CustomService nawiązało jeszcze dwoma detalami. Pierwszym z nich jest płaska osłona przeciwsłoneczna, przeniesiona wprost z lat 80-tych. Drugi detal to natomiast oznaczenie silnika, które wzorowano na scaniowskich znaczkach sprzed trzech i czterech dekad. W tym przypadku jest to oznaczenie „770H”, co odwołuje się do 770-konnego silnika V8, obecnego tutaj pod maską, a także do wzmocnionej wersji podwozia, oznaczanej niegdyś w gamie Scanii właśnie literą „H”. Gdy natomiast połączymy to z dwiema tylnymi osiami na bliźniakach, brakiem jakichkolwiek spojlerów na kabinie i odsłoniętymi kominami układu wydechowego, otrzymujemy dosłownie współczesnego klasyka.

Pierwowzór, czyli Scania T142:

Dodatkowe zdjęcia Tuft CustomService:

Kilka wcześniejszych projektów z tego warsztatu: