W nawiązaniu do wrześniowego tekstu: Premiera jeszcze nowszego Forda F-Maxa – tym razem zmiany głównie wewnątrz
Pod koniec września Ford zaprezentował kolejne wydanie modelu F-Max, z poprawionym wyglądem i nowymi elementami wyposażenia wnętrza. Jutro, 3 grudnia 2025 roku, ten unowocześniony F-Max będzie miał swoją uroczystą premierę w Polsce, z myślą o tutejszych klientach. Za to w Holandii pierwszy z klientów dokonał już odbioru i wdrożył nowe F-Maxy do codziennej pracy.
Tym pierwszym odbiorcą okazał się holenderski oddział niemieckiej firmy CWS Hygiene, zajmującej się dystrybucją artykułów higienicznych. Przedsiębiorstwo zdecydowało się na trzy egzemplarze nowych Fordów F-Maxów Gen2 MCA, zawierając przy tym kontrakty serwisowe na 72 miesięce, a więc planując co najmniej sześcioletnią eksploatację. Będzie to praca z naczepami furgonowymi, wykonywana głównie po holenderskich drogach.
Podobnie jak wcześniejsze wersje, nowy F-Max występuje w tylko jednej wersji napędowej. Opiera się ona na 12,7-litrowym silniku Ecotorq Gen2, pierwotnie rozwijającym moc 500 KM, a w ramach ubiegłorocznej modernizacji wzmocnionym do 510 KM. Do tego standardowo montuje się 16-biegową skrzynię zautomatyzowaną, opracowaną przez Forda i kończącą się nadbiegiem.
Czym natomiast wyróżnia się ta najnowsza wersja, przygotowana w ramach tegorocznej modernizacji? Patrząc na omawiane ciągniki, od razu możemy zauważyć nowy wzór atrapy chłodnicy. Nawiązuje on do historycznego Forda Transcontinentala, oferowanego na przełomie lat 70-tych oraz 80-tych ubiegłego wieku. Dealer wyliczył też szereg nowych elementów wewnętrznych, które trafiły do przekazanych pojazdów. To między innymi wyświetlacz zastępujący wskaźniki, bezprzewodowa ładowarka na desce rozdzielczej, podświetlenie wewnętrzne w siedmiu kolorach, elektronicznie sterowany hamulec ręczny, przycisk do uruchamiania silnika oraz centrum multimedialne z nową nawigacją. W opcji mogłyby się tu też pojawić kamery zastępujące lusterka, montowane w nietypowy sposób, pod szybami bocznymi, ale CWS Hygiene zdecydowało się na wariant z klasycznymi lusterkami.
Więcej informacji na ten temat już w najbliższych dniach, po jutrzejszej, polskiej premierze.
Deska rozdzielcza po zmianach:















