rekrutuj 40ton665
Opublikowane 1 Marzec, 2018

Najechanie na tył na autostradzie A4 pod Kątami Wrocławskimi – kierowca przeżył bardzo silne uderzenie

Na polskiej autostradzie A4, w okolicach Kątów Wrocławskich, doszło dzisiaj do bardzo poważnego wypadku. MAN TGX z naczepą najechał na tył zestawu z komunalnymi kontenerami. Ten został jeszcze pchnięty do przodu, uderzając w kolejną ciężarówkę.

Po wjechaniu w solidny kontener, kabina MAN-a uległa poważnemu uszkodzeniu. Co gorsza, uderzenie przypadło na jej lewą stronę, gdzie zasiadał kierowca. Niemniej mężczyzna przeżył wypadek i nie stracił nawet przytomności. Strażacy wycięli go z wraku przy pomocy specjalistycznego sprzętu i przekazali służbom medycznym.

Wypadek miał miejsce krótko przed południem, a usuwanie wraków z jezdni zakończyło się dopiero o 16.30. Spowodowało to ogromne utrudnienia w ruchu między Legnicą a Wrocławiem.

Pozostałości TGX-a możecie zobaczyć poniżej:

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 17 komentarzy

  1. 13*60 napisał(a):

    Oszukał przeznaczenie/ oby szybko wrócił do siebie .Szkoda sie śpieszyć dla paru groszy a niektórzy sie spieszą bo tak spedytorki(dyspozytorzy) układają robote że z językiem na brodzie chłopaki wracają żeby zdążyć do domu.Daje do myślenia …

    • MIL napisał(a):

      Najważniejsze, że nie jechał wanną bo już by go publicznie ukamienowano i oskarżano.
      Na szczęście jechał plandeką także może się zagapił, może zasłabł itp.
      Także panowie na przyszłość zapamiętajcie – bardzo ważne co ciągacie i czym jeździcie bo według niektórych są kierowcy lepsi i gorsi w zależności od tego co wożą.

  2. Luki driver napisał(a):

    Jakis aniol nad nim czuwal bo moim zdaniem nie mial szans na przezycie ale jak widac cuda sie zdarzaja kierowca niech wraca do zdrowia i oby dalej szczecie go nie nie opuszczalo czego zycze tez innym driverom szerokosci koledzy i oby wszyscy znasz mieli tyle samo powrotow co wyjazdow

  3. sdfv napisał(a):

    E6 pod plandeką z koniem ? co, zaczęli płacic?

  4. smunco napisał(a):

    Miał chłopak więcej szczęścia jak rozumu…

    • Tołdi napisał(a):

      Ale jucha się troszkę polała! Chłopaka na pewno musieli pozszywać. A to, że nie stracił przytomności, to zapewne wina chwilowego szoku, gdy działa adrenalina. Warto sprawdzić w jakim dzisiaj jest stanie.

  5. Wici napisał(a):

    SDVF- to jeszcze jest E5 a w najlepszym przypadku EEV. Zwróć uwagę, że nie ma ogromnego tłumika tak charakterystycznego dla E6. Swoją drogą też się zdziwiłem że pod Van’a podpięty stosunkowo świeży koń;)

    P.S.
    Szybkiego powrotu na trasę dla szofera.

  6. Dawid napisał(a):

    13*60 ty jakieś kompleksy masz? Bo co komentarz to pieniądze, wyzysk, spedytorki i dziad-transy. Chłopaku bierz leasing otwieraj firmę i zarabiaj. Wypisujesz pierdoły z Niemiec polski niewolniku.

  7. Tom napisał(a):

    W tym przypadku pasy chyba uratowały życie….

  8. lukasz8 napisał(a):

    Jechałem wczoraj widziałem to z drugiej strony drogi zdjęcia nie oddają zniszczeń i grozy jaka się tam wydarzyła .
    Dużo zdrowia dla kierowcy i wszystkim nam tyle szczęścia, Pozdrawiam
    Zdrowie i Życie najważniejsze .

  9. Arek napisał(a):

    Niechby do tego Mana podpięta była wywrotka – już sobie wyobrażam jak wyglądałyby komentarza… Zdrowia dla kierowcy, oby jak najmniej (a najlepiej wcale) takich zdarzeń dla nas wszystkich

  10. operator napisał(a):

    Miał chłopak szczęście, że nie jechał DAFem…

  11. Prawda napisał(a):

    Napis na plandece.
    Wszystko ma swoje przyczyny .

  12. hugo napisał(a):

    Nic nie piszą ile lat ma kierowca i ew, skąd pochodzi. Wiem, nie ma znaczenia…

  13. SYSTANE napisał(a):

    To nie jest autostrada …

Odpowiedz