Naczepy z chłodzeniem opartym na energii słonecznej powoli wychodzą z fazy prototypowej i zaczynają trafiać do regularnych użytkowników. Wymownie świadczy o tym decyzja francuskiego producenta naczep Chereau, dotycząca elektrycznego systemu chłodzenia brytyjskiej marki Sunswap.
System o nazwie Sunswap Endurance bazuje na elektrycznym agregacie chłodniczym nowego projektu. Jest on całkowicie pozbawiony jednostki spalinowej, a za to mieści w swojej obudowie modułowy zestaw baterii dla silnika elektrycznego. Baterie te pozyskują energię z zestawu 12 paneli fotowoltaicznych, pokrywających całą długość dachu. Istnieje też możliwość naładowania tych baterii z zewnętrznego źródła prądu, jak na przykład ładowarka na bazie.
Dotychczas omawiane rozwiązanie było dostępne w Wielkiej Brytanii oraz Holandii. Teraz natomiast firmy Chereau oraz Sunswap zapowiedziały rozszerzenie swojej wspólnej oferty, chcąc wejść z tym rozwiązaniem na kolejne rynki europejskie. Pierwsza na liście ma być tutaj Francja, a za nią w kolejce mają już być kolejne państwa.
Czy system Sunswap Endurance ma szansę na sprawdzenie się w praktyce? W ramach odpowiedzi na to pytanie wskazuje się na doświadczenia zebrane w Wielkiej Brytanii, gdzie zasilane panelami chłodnie dostarczono między innymi do firm DFDS oraz Tesco. Wyliczono tam, że nawet przy niekorzystnych, brytyjskich warunkach pogodowych, prąd z 12 paneli fotowoltaicznych jest w stanie zapewnić około 80-procent prądu niezbędnego do pracy w chłodniczym transporcie dystrybucyjnym. Pozostałe 20 procent zwykle trzeba zapewnić z zewnętrznego źródła prądu, pamiętając o naładowaniu baterii przed wyjechaniem w trasę. Szerzej wyjaśniałem to w następującym tekście: Testy chłodni z 12 „solarami” na dachu, zupełnie bez silnika spalinowego












