Naczepa z „wanną” unoszoną na tyle – nietypowa odmiana rozładunków taśmowych

Autor tekstu: Krystian Pyszczek

Jednym z ciekawszych wynalazków dostępnych w europejskiej branży transportowej jest tak zwana naczepa taśmowa (zdjęcie powyżej), z którą możemy się spotkać m.in. w rolnictwie. W tego typu konstrukcji załadunek odbywa się od góry, a po dotarciu do celu towar rozładowywany jest przez otwór w tylnej ścianie, za pośrednictwem ruchomej taśmy. Taki system pozwala dobrze zapanować nad całym procesem rozładunku, kierować towar w konkretne miejsce, dozować jego ilość i zmniejszyć szansę uszkodzeń. W stosunku do zwykłej wywrotki mamy tu też wyeliminowane unoszenie nadwozia, co pozwala przeprowadzać rozładunki także wewnątrz zakładów produkcyjnych. Jak się jednak okazuje nawet tak przemyślane rozwiązanie da się w ciekawy sposób udoskonalić, co pokazuje przykład rodem z Kanady.

Mowa tu o tak zwanym Rear Lift Live Bottom Trailer, czyli naczepie taśmowej z pomocniczym siłownikiem hydraulicznym. Podobnie jak w Europie także tutaj mamy do czynienia z umieszczoną w podłodze taśmą odpowiedzialną za rozładunek, jednak w tym przypadku do całości dodano układ podnoszenia nadwozia. Ten ostatni jest o tyle nietypowy, iż siłownik podnosi tył zabudowy, a więc działa w przeciwny sposób niż ma to miejsce na przykład w wywrotkach tylnozsypowych. Ładunek przesuwa w tym samym w stronę kabiny, a wspomniana taśma przesuwa go z powrotem do tyłu i wyrzuca za zestawem.

Choć z pozoru cała ta koncepcja wydaje się być przekombinowana, w rzeczywistości mamy do czynienia z bardzo wyspecjalizowaną konstrukcją która w branży rolniczej jest niezwykle przydatna. Dzięki wynalazkowi firmy Trout River możliwy jest bowiem rozładunek transportowanych nasion, nawozów i tym podobnych wprost do zbiorników maszyn rolniczych, takich jak na przykład samobieżne siewniki. Rzecz w tym, iż maszyny tego typu mają wysoki próg załadunkowy wobec czego w przypadku naczepy taśmowej najpierw należałoby rozładować ładunek na przykład do silosa a dopiero potem ponownie załadować go na siewnik. Dzięki rozwiązaniu Kanadyjczyków cały ten proces ma być znacznie prostszy, szybszy oraz tańszy.

Co ciekawe sama idea wcale nie jest niczym nowym. Dostępne źródła sugerują, iż Trout River produkuje tego typu naczepy już od 1999 roku, co daje nam 25 lat obecności na rynku. Nie udało mi się za to znaleźć informacji o podobnych naczepach innych marek. Jest więc niewykluczone, że powyższy układ został po prostu opatentowany.

Prezentacja filmowa: