Naczepa z kradzionymi samochodami, w trasie na Litwę z pominięciem Polski

Kurtynowa naczepa załadowana kradzionymi samochodami to popularny widok w komunikatach polskiej straży granicznej. Najwyraźniej we właśnie taki sposób kradzione samochody wywozi się z Zachodu. Ten transport miał jednak ominąć Polskę, płynąc na Litwę bezpośrednio z Niemiec.

Litewski zestaw został sprawdzony w porcie w Kilonii (Kiel), w ramach dużej akcji kontrolnej niemieckiej służby celnej. Pod osłonięciu bocznych kurtyn, funkcjonariuszom ukazały się dwie Toyoty Land Cruiser bieżącej generacji, warte około 80 tys. euro. Samochody te od razu zostały sprawdzone w międzynarodowej bazie danej i okazały się zgłoszone jako skradzione, z utraceniem na terenie Niderlandów.

By przeprowadzić pełne dochodzenie, policja skonfiskowała Toyoty wraz z naczepą. Na miejsce wezwano pomoc drogą, która przetransportowała wszystkie trzy pojazdy na policyjny parking. Jaki los spotkał natomiast kierowcę? Niewykluczone, że Litwin nie zdawał sobie sprawy z nielegalnego pochodzenia ładunku. Dlatego też na razie będzie mógł on przebywać w swoim kraju, wracając tam za kierownicą samego ciągnika.

Jak podkreśla kilońska policja, to nie był pierwszy tego typu przypadek z ostatnich tygodni. Pod koniec marca trafiono na bardzo podobny transport, w ramach którego ładunkiem były trzy samochody marki BMW, skradzione na terenie Niemiec.

Mogą występować przejściowe problemy z dostępem do komentarzy na urządzeniach mobilnych oraz podczas korzystania z przeglądarki Firefox. Pracujemy nad rozwiązaniem problemu.