Na Ukrainie zadebiutowało Iveco 682 – uproszczony model znany z Azji i Afryki

Ukraińskie ciężarówki do transportu płodów rolnych nie przestają dostarczać ciekawostek. Tym razem nie będzie to jednak sprawa z rekordowym przeładowaniem, lecz premiera modelu, który w złożeniu nigdy miał nie dotrzeć do Europy. Mowa tutaj o Iveco 682, pierwotnie zaprojektowanym na Afrykę Południową, następnie rozpropagowanym w Azji Południowo-Wschodniej, a teraz zaprezentowanym na Ukrainie, właśnie z myślą o branży rolniczej.

By zrozumieć, czym jest Iveco 682, trzeba cofnąć się jeszcze do lat 50-tych ubiegłego wieku. Wtedy to marka Fiat, z której zrodziło się późniejsze Iveco, wprowadziła na rynek wyjątkowo udany model 682. W Europie jego rynkowa kariera trwała do 1975 roku, w Ameryce Południowej sprzedaż przedłużono aż do roku 1988, natomiast w wybranych krajach afrykańskich Fiaty 682 można spotkać wręcz do dzisiaj. Pojazd ten okazał się bowiem na tyle trwały i prosty, by znieść nawet dziesiątki lat eksploatacji w ekstremalnych warunkach.

Europejski Fiat 682 z lat 70-tych:

Fiat 682 w Somalii, rok 2022 (więcej zdjęć tutaj):

Iveco 682 na rynki Azji oraz Afryki:

Afrykańska legenda modelu 682 nie umknęła uwadze speców od marketingu i dlatego w 2015 roku Iveco postanowiło wrócić do tego oznaczenia, wprowadzając właśnie model 682. W założeniu miał to być maksymalnie uproszczony kuzyn Stralisa oraz Trakkera, łatwy w serwisowaniu, odporny na trudne warunki i dostępny za bardzo niską cenę. Dlatego też zrezygnowano tutaj z silników o bardziej zaawansowanym osprzęcie, przygotowano wnętrza kabin przywodzące na myśl lata 90-te, a same kabiny postanowiono pozyskiwać od chińskiej spółki SAIC-Iveco Hongyan, wytwarzającej pojazdy na podzespołach Iveco na wewnętrzny rynek Chin.

Swój rynkowy debiut Iveco 682 zaliczyło w Republice Południowej Afryki. Tam branża transportowa jest jednak na tyle rozwinięta i wymagająca, że uproszczone Iveco nie spotkało się z większą popularnością. Dlatego też Włosi szybko zmienili kierunek ekspansji, kierując model 682 na wielkie, szybko rosnące rynki Azji Południowo-Wschodniej, jak Malezja oraz Indonezja. Tam miał on podjąć konkurencję z ciężarówkami japońskimi lub chińskimi, debiutując na rynku nawet jako ciągnik siodłowy z dalekobieżną kabiną.

Rolnicza wywrotka na ukraiński rynek:

Na początku tego tygodnia pojawiła się natomiast informacja, że Iveco 682 jest teraz dostępne także na Ukrainie. Pojazd ten został wprowadzony jako nowość dla ukraińskiej branży rolniczej i od razu zaprezentowano go z typowo rolniczą, trójstronną wywrotką marki DLight z Połtawy. Zdjęcia pierwszego takiego egzemplarza możecie już zobaczyć przy artykule, a ukraińskie media podają, że widoczny na fotografiach pojazd jest już oficjalnie dostępny dla klientów.

Pod względem konfiguracji ukraińska oferta ma opierać się na podwoziu typu 6×4, oferującym techniczne DMC na poziomie 33,5 tony. Do tego dołożono silnik typu Cursor 9, a więc niewielką jednostkę o pojemności 8,7 litra, dostarczoną tutaj w mocno wysilonej, 390-konnej wersji. Osprzęt tego silnika spełnia normę czystości spalin Euro 5, wciąż akceptowaną u naszych wschodnich sąsiadów. Jeśli natomiast chodzi o kabinę, to jest to nadwozie przypominające Stralisa, ale mające układ, którego nigdy w tym europejskim modelu nie oferowano. Jest to bowiem wysoko umiejscowiona, maksymalnie szeroka kabina bez części sypialnej. W opcji można też dostać wariant sypialny, również pochodzący z chińskiej produkcji.

Przykładowe zdjęcia wnętrza Iveco 682: