OFERTY PRACYKONTAKT
rekrutuj 40ton665
Opublikowane 7 Marzec, 2018

Nie można karać za obsługiwanie telefonu w uchwycie – kolejny wyrok w głośnej sprawie z Holandii

W nawiązaniu do tekstu:

Mandat za korzystanie z telefonu, który znajdował się w uchwycie – zaskakujący wyrok sądu z Holandii

Korzystanie z telefonu znajdującego się w uchwycie nie może być karane – taki wyrok wydał dzisiaj sąd wyższej instancji z holenderskiego Leeuwarden. Sprawa dotyczyła naturalnie holenderskich przepisów, choć akurat w tej kwestii Holandia oraz Polska stosują bardzo podobne zasady.

Dla przypomnienia, wszystko zaczęło się w grudniu 2016 roku. Kierowca samochodu dostawczego został wówczas zatrzymany przez policję, w związku z korzystaniem z telefonu. Urządzenie było co prawda w uchwycie, lecz policjanci widzieli, jak kierowca obsługuje je ręką. Dlatego postanowiono nałożyć na niego mandat w wysokości 239 euro.

Mężczyzna odwołał się od mandatu, kierując sprawę do sądu. Wskazywał przy tym, że holenderskie przepisy (podobnie jak i polskie) zabraniają dosłownie “trzymania telefonu w dłoni”. On natomiast trzymał telefon w uchwycie, dłonią jedynie go obsługując. A co na to sąd? Jak wyjaśniałem w ubiegłym roku, ten stwierdził, że “pod pojęciem trzymania telefonu należy rozumieć także obsługiwanie go dłonią, nawet jeśli jest on w uchwycie”. Wina kierowcy została więc utrzymana i miał on opłacić mandat.

Holender postanowił się jednak nie poddawać. Pierwszy wyrok wydawał mu się absurdalny, więc poszedł ze sprawą do sądu wyższej instancji. Ten wydał swój wyrok właśnie dzisiaj, a okazało się nim się pełne uniewinnienie. Sędzia nie miał bowiem wątpliwości, że obsługiwanie telefonu dłonią nie może być jednoznaczne z jego trzymaniem. Omawiany kierowca nie będzie więc musiał płacić 239 euro, a inni użytkownicy telefonów z uchwytami nie muszą się już niczego w Holandii obawiać.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 4 komentarzy

  1. kastyk napisał(a):

    Czy w Holandii obowiązuje system prawa precedensowego?

    • pete379 napisał(a):

      W Holandii nie obowiązuje prawo precedensowe typu anglosaskiego (wyroki nie tworzą przepisów), lecz jak w każdym europejskim kraju poza Wielką Brytanią na wyroki mogą wpływać rozstrzygnięcia poprzednich spraw o zbliżonym charakterze- strony powołują się na rozstrzygnięcia w innych podobnych charakterem procesach (często to mozna zobaczyć w pozwach lub odpowiedziach na pozwy, albo już w samych wyrokach), a sędziowie mogą ale nie muszą brać pod uwagę te rozstrzygnięcia.

  2. Prawda o głupocie napisał(a):

    Kolejny głupawy kraj i kolejna zgraja/stado urzędasów zajmujących się pobieraniem sowitego wynagrodzenia za rozpatrywanie mało istotnych bzdur.
    Bo jeśli obsługa paluchem telefonu w statywie jest wg głupoli urzędniczych problemem to jak ustosunkować się do kierowców obsługujących np.. w Volvo XC 90 milion guzików i ustawień ? Wspomniałem o Volvo bo ono ma najgłupszy system ale jest wiele innych nowoczesnych samochodów gdzie kierowca mógłby godzinę przed ruszeniem z parkingu grzebać paluchem po ekranach.
    To może wprowadzić zasadę ,że auto po ruszeniu powinno wyświetlać tylko podstawowe funkcje i informacje a reszta wygaszona/zablokowana ?
    Absurd goni absurd. Jak widać Holandia i jej urzędnicy wcale nie są mądrzejsi niż w innych krajach – nieco mniej dzikich.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.