Milion kilometrów w 25 miesięcy – chiński wyczyn z ciągnikiem siodłowym na LNG

Gdy w Niemczech obowiązywało zwolnienie z opłat drogowych dla gazowych ciężarówek, sporo mówiło się o rekordowych przebiegach osiąganych przez gazowce. Przykłady takich wyników, wraz z wyjaśnieniami systemu pracy, omawiałem między innymi w następującym artykule: Nawet 1,2 mln kilometrów w czterolatku – ogromne przebiegi gazowych FH. Nic to jednak w porównaniu z wynikiem, który zdobył ostatnio rozgłos w Chinach…

Chińskie media branżowe obiegła historia firmy Haotian Logistics, której gazowy Sitrak G7S przekroczył przebieg 1 000 000 kilometrów w ciągu zaledwie 25 miesięcy! Odbyło się to na stałych, jednodniowych liniach, wykonywanych między południowymi a wschodnimi Chinami, w typowo autostradowym ruchu. Średnie miesięczne przebiegi wynosiły przy tym po około 40 tys. kilometrów, a serwisowaniem zajmował się lokalny dealer. Zawarto przy tym porozumienie, w ramach którego zjazd ciągnika na serwis wystarczy zgłosić z 30-minutowym wyprzedzeniem, do minimum ograniczając nieplanowane przestoje.

Podobno cały ten milion kilometrów udało się przejechać bez żadnych poważnych napraw, wykonując czynności typowo eksploatacyjne. Może to być więc doskonały przykład na to, jak ciągła jazda z autostradowymi prędkościami, a więc w optymalnych warunkach dla układu napędowego, sprzyja bezproblemowej pracy. Żadną większą przeszkodą nie był też fakt, że mówimy tutaj o ciągniku gazowym, zasilanym LNG, a więc płynnym gazem ziemnym. Chińskie przepisy dotyczące długości zestawów są bowiem o tyle liberalne, że gazowce mogą tam otrzymywać zbiorniki montowane nie tylko z boku ramy, ale też w wieży za kabiną. Wersje z łącznie trzema zbiornikami – a z taką mamy tu do czynienia – nierzadko oferują cztery lub nawet pięć tysięcy kilometrów zasięgu (przykład rekordzisty pod tym linkiem: Ciągnik siodłowy na LNG o zasięgu 5200 km – chiński Shacman znowu zaskoczył). Poza tym gazowce generalnie cieszą się w Chinach olbrzymią popularnością, w szczytowym momencie stanowiąc ponad połowę ciężkiego rynku, przez co dostęp do stacji LNG jest tam naprawdę powszechny.

Od strony technicznej dodam, że Sitrak jest marką powstałą przy oficjalnej współpracy z MAN-em, korzystającą z licencyjnych, niemieckich podzespołów. Widać to chociażby po zastosowanej tutaj kabinie. Model G7S jest jednak o tyle specyficzny, że zamiast 12,4-litrowego, licencyjnego silnika MAN D26 montuje się tutaj większy, 15-litrowy silnik chińskiej konstrukcji, znany jako Weichai WP15. Wersja ta kierowana jest do bardziej wymagających zastosowań, gdyż występuje w wersjach mocowych od 530 do 610 KM.

Jeśli natomiast chodzi o warunki eksploatacji, to warto podkreślić, że w Chinach samochody ciężarowe mogą jeździć szybciej niż w Europie, zwykle podlegając limitowi 100 km/h. Tak też ustawia się ograniczniki prędkości, obowiązkowe w Chinach dla pojazdów o DMC powyżej 12 ton. Inaczej wygląda też czas pracy kierowców, gdyż co 4 godziny wymagana jest tylko 20-minutowa przerwa, dzienny czas prowadzenia regularnie może wynosić 8 lub 10 godzin, a limit tygodniowy lub dwutygodniowy po prostu nie istnieje. W przypadku podwójnych obsad, powszechnie stosowanych na stałych liniach, zasady są podobne jak w Ameryce, a więc jeden kierowca może naliczać odpoczynek w czasie, gdy drugi pracuje. W efekcie ciężarówki z podwójnymi obsadami jeżdżą niemal bez przerwy. Wszystko to razem sprawia, że przebiegi osiągane w chińskim transporcie często są znacznie wyższe niż na naszym kontynencie.