Mieli Benza zanim powstał Mercedes-Benz – przewoźnik ze 100-letnim jubileuszem

W niemieckiej firmie logistycznej Karldischinger, z siedzibą we Freiburgu, ogłoszono ostatnio szczególny jubileusz. To równe 100-lecie kupowania samochodów ciężarowych ze słowem „Benz” w nazwie.

Cała historia okazuje się tak długa, że sięga jeszcze przed oficjalne powstanie marki Mercedes-Benz. Gdy bowiem w 1924 roku Karl Dischinger kupował swoją pierwszą ciężarówkę, mającą zastąpić powozy konne w lokalnym transporcie, wybór padł na samochód marki Benz. Mówiąc natomiast bardziej dokładnie, był to produkt marki Benz & Cie, działającej w górskim miasteczku Gaggenau, w południowo-zachodnich Niemczech.

Benz 1CN z lat 1921-1926, w barwach Karldischinger:

Dopiero dwa lata później, w 1926 roku, Benz & Cie połączyło się z firmą Daimler-Motoren-Gesellschaft ze Stuttgartu. Tak zrodził się koncern Daimler-Benz, który wprowadził na rynek markę Mercedes-Benz. Gdy więc w kolejnych latach Karl Dischinger odbierał nowe ciężarówki, tym razem były to już pojazdy Mercedes-Benz, opatrzone gwiazdą na masce. Kolejne pokolenia rodziny Dischinger utrzymały zaś te same tradycje, dzięki czemu w ubiegłym miesiącu firma mogła świętować 100-lecie nieprzerwanego kupowania Benzów. 

Obecnie w firmowej flocie znajduje się około 120 ciężarówek Mercedes-Benz reprezentujących modele Actros oraz Atego. Pojazdy te wykorzystywane są w ramach logistyki kontraktowej, stanowiącej specjalność przedsiębiorstwa Karldischinger. Przy okazji jubileuszu podpisano natomiast list intencyjny, który ma wyraźnie odmienić cała tę flotę. Przewiduje on bowiem dostarczenie do Karldischinger dokładnie 100 egzemplarzy elektrycznego modelu eActros, z realizacją zaplanowaną do 2029 roku.

Mercedes-Benz eActros 300 w barwach Karldischinger: