
Stosowanie dwóch tablic rejestracyjnych na tyle zestawu – z numerem ciężarówki lub ciągnika, a także z numerem przyczepy lub naczepy – dzisiaj kojarzone jest głównie z Hiszpanią. Wkrótce podobne wymogi mogą jednak zostać rozszerzone na inne kraje europejskie, co zapowiadają już unijne zmiany warunków technicznych.
Począwszy od 7 lipca 2026 roku, każda nowa przyczepa lub naczepa o DMC powyżej 3,5 tony (podlegająca pod homologację kategorii O3 lub O4), będzie musiała być wyposażona w dwa miejsca do montażu tablic rejestracyjnych. Będą musiały to być miejsca przewidziane na stałe, mieszczące pełnowymiarowe tablice i wyposażone w oświetlenie. Jednocześnie zastrzeżono, że brak miejsca na drugą tablicę będzie mógł być przyczyną odmowy wydania homologacji dla danego pojazdu, czyli uniemożliwienia jego użytku na europejskich drogach.
Jak wyjaśnia unijne rozporządzenie nr 2024/883, powyższa zmiana ma umożliwić „opcjonalną identyfikację pojazdu ciągnącego, jeżeli wymaga tego organ krajowy”. Podkreślam, „jeśli wymaga tego organ krajowy”, więc poszczególne kraje nadal same będą decydowały o tym, czy druga tablica będzie tam wymagana, czy też nie. Można się jednak spodziewać, że skoro pojazdy zostaną do tego technicznie przystosowane, wiele państw pójdzie za hiszpańskim wzorem, na przykład by ułatwić sobie identyfikację ciągników podczas kontroli. Ponadto unijne rozporządzenie podkreśla, że objęcie nowym wymogiem tylko nowych pojazdów to rozwiązanie przejściowe. Docelowo miejsca na drugą tablicę miałyby się pojawić także w pojazdach używanych, ale tutaj nie padła na razie żadna konkretna data.











