OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 6 Maj, 2015

Mercedes-Benz Econic jako wywrotka?! W Londynie jest to możliwe, z uwagi na rowerzystów

mercedes_econic_budowlany_wywrotka_1

Mercedes-Benz Econic to samochód w Polsce wyjątkowo rzadko spotykany, a jak już gdzieś się jakiś trafi, to praktycznie zawsze jest to pojazd do wywozu odpadów, no może z jednym wyjątkiem w postaci trzyosiowej chłodni pracującej dla sklepów Biedronka. Czy jednak Econic ma szansę sprawdzić się w branży budowlanej? Brzmi to jak wyjątkowo głupie pytanie, choć odpowiedź może być zaskakująca – właśnie model Econic, i to wersji 8×4, rozpoczyna teraz w Londynie pracę jako wywrotka obsługująca miejskie inwestycje. Co więcej, wyposażony w tridem pojazd ma rozpocząć swoją drogową karierę razem z tym samym modelem wyposażonym w bramową zabudowę.

Skąd ten szalony pomysł? Wszystko ma tutaj związek z bezpieczeństwem rowerzystów, na punkcie którego Brytyjczycy ostatnio naprawdę oszaleli. Na Wyspach opracowuje pomysły takie jak zakaz wyprzedzania rowerów przez ciężarówki (TUTAJ), pracuje się nad specjalnym znakowaniem ciężarówek i przyjaznymi rowerzystom osłon podwozia (TUTAJ), a także wprowadza zakazy wjazdu do miasta bez wyposażenia w odpowiedni zestaw lusterek (TUTAJ). Teraz natomiast uznano, że przeciętna wywrotka, w której kierowca siedzi wysoko nad ziemią i ma ograniczoną widoczność, to rzecz, którą z ruchu miejskiego powinno się wyeliminować. I tak powstał budowlany Econic, widoczny na zdjęciach, z kabiny którego bez problemu można podobno dostrzec nawet najbardziej odważnego miłośnika dwóch kółek. Jeździe tym pojazdem musi zapewne towarzyszyć uczucie porównywalne z wjechaniem na budowę autobusem miejskim…

mercedes_econic_budowlany_wywrotka_2 mercedes_econic_budowlany_londyn_1

Ten wpis ma 9 komentarzy

  1. Ksebki napisał(a):

    Econic rzadko spotykany w Polsce? W 50-tysięcznej Łomży jeździ ich 3 sztuki jako śmieciarki.

    • Filip (autor 40ton.net) napisał(a):

      Są po prostu takie punkty na mapie, gdzie Econic się przyjął, ale to raczej wyjątki.

  2. Pablo napisał(a):

    Jeździłem przez 5 lat tymi mercedesami, śmieciarkami konkretnie i są to sprzęty stworzone do jazdy miejskiej, właśnie dzięki widoczności dookoła kabiny, lecz na tym gama ich zalet się kończyła. W mojej firmie używano Econiców 6×4 i były bardzo mało zwrotne, zaś załadowane w dodatku straszliwie niemrawe. Silniki 7litrów miały zdaje się po 290KM i one w połączeniu z pięciostopniowymi (później chyba sześciobiegowymi) skrzyniami automatycznymi Allisona nie dawały rady. Wystartowanie z próbą wciśnięcia się gdzieś załadowanym Econikiem niemal zawsze kończyło się obrtąbieniem wołowatego mercedesa. Dopiero po montażu zestawów monitorujących styl jazdy kierowców zdecydowano się w firmie zatrudnić firmę tuningową i mocno zmienić oprogramowanie i silnika i skrzyni biegów, by dać im trochę dynamiki i przesunąć moment zmiany biegów na wyższe obroty. Po tym dawało się już nimi sensownie jeździć. Bardzo chwalone przez ładowaczy za niski stopień i łatwe wsiadanie do kabiny, ale mające jednocześnie beznadziejnie twardą ławkę, niewydajną klimatyzację i gumowate zawieszenie.

  3. Użytkownik* napisał(a):

    W Rakowicach koło Lwówka Sląskiego jezdzi ECONIC zabudowany cysterną i pompą do dystrybucji LPG

  4. pete379 napisał(a):

    A nie byłoby taniej wyedukować rowerzystów, że obcisłe spodenki nie chronią przed zdarciem tyłka na asfalcie, a samochody są twarde i nie zawsze ich widzą? A zakładając kask chroni się mózg co nie oznacza, ze w czasie jazdy można go wyłączyć…
    Ekipa Top Gear pokazała już kiedyś, ze największym zagrożeniem dla rowerzystów w ruchu miejskim są sami rowerzyści.

  5. xspeditor napisał(a):

    Ostatnio widziałem na podkarpaciu takiego Econica jako platformę wiozącą koparkę, był na rejestracjach TKA

  6. darro napisał(a):

    Kabina duza i niepraktyczna.Wysiadanie zza kierownicy dla wysokich osób to mordęga.Drzwi pneumatyczne wolno sie otwieraja i sa bardzo wąskie.Jedyny plus to komfort jazdy na wysypisku.Nie wiem jak w nowych modelach ale w starych uderzenie lewym lusterkiem w gałąz konczylo sie zwykle rozbiciem szyby na rogu kabiny.

  7. andrzej napisał(a):

    Ciekawe czy kiedykolwiek ci obroncy pseudo rowerzystow dojda do wniosku ze gina tylko ci glupi, przebywajac trzy lata temu w Londynie nieomal zostalem potracony przez takiego “rowerzyste”przechodzac na zielonym swietle, nie wiem moze to dlatego ze nie bylem ubrany od stop do glow w odblaski… 😉

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.