Właściwie się nie zdarza, by producenci ciężarówek powracali do całkowicie wycofanych modeli, odświeżając stare kabiny i przywracając je do produkcji. Z niemałym zaskoczeniem można więc odebrać informację z Brazylii, gdzie właśnie odrodził się Mercedes-Benz Axor.
Axor, czyli ciężki model z małą kabiną, zaliczył aż trzy różne pożegnania. W 2013 roku, wraz z nadejściem normy Euro 6, wycofano go z krajów Unii Europejskiej. Trzy lata później pożegnania dokonano w Turcji, przez lata będącej jednym z głównych rynków na Axory, a 2023 roku „papa” powiedzieli Brazylijczycy, którzy produkowali Axory na liczne rynki Ameryki Południowej. A teraz to właśnie z Brazylii, po ponad dwóch latach przerwy, dotarła wiadomość o przywróceniu Axora na linie produkcyjne i poddaniu go kolejnej modernizacji.
Powyższa decyzja może wskazywać, że plan zastąpienia Axora podstawowymi odmianami Actrosa po prostu się w Brazylii nie powiódł. Nie ma w tym zresztą żadnego zaskoczenia, gdyż na południowoamerykańskim rynku istnieje olbrzymie zapotrzebowanie na fabrycznie nowe, a jednocześnie tanie i proste ciężarówki. Wymownie świadczy o tym fakt, że bardzo budżetowy Volkswagen Constellation (opisywany przeze mnie tutaj) od dekad trafia na szczyt brazylijskich statystyk sprzedaży.
Odrodzony Axor ma być zgodny z założeniami wymienionymi już powyżej: tani i prosty. Oferta przewidywać będzie tylko dwie wersje: Axor 2038, czyli dwuosiowy ciągnik 4×2 z silnikiem o mocy 380 KM, a także Axor 2545, czyli trzyosiowy ciągnik 6×2 z silnikiem o mocy 450 KM. Ten pierwszy ma mieć dopuszczenie do pracy z pojedynczymi naczepami, ten drugi będzie mógł ciągać po dwie naczepy, legalnie osiągając 58,5 tony DMC zestawu. Parametry techniczne, wyznaczone przez producenta i wykraczające poza przepisy, będą jeszcze wyższe, wynosząc 62 tony dla wersji ze standardową tylną osią lub 68 ton dla wersji z osią napędową na zwolnicach. Każdy nowy Axor ma mieć w pełni mechaniczne zawieszenie, dla zwiększenia wytrzymałości.
Wyposażenie kabiny będzie w dużej mierze uproszczone, by stosować jak najmniej elektryki i elektroniki. Kierowcy mają jednak liczyć na reflektory LED, lodówkę i wielofunkcyjną kierownicę z Actrosów starszej generacji. Co charakterystyczne dla tego modelu, między fotelami znajdziemy wyraźny, 20-centymetrowy tunel silnika, wynikający z niskiego umiejscowienia kabiny. Co natomiast znajdziemy pod kabiną? Umieszczono tam jednostkę zgodną z normami emisji spalin Euro 6, obowiązującymi w Brazylii od 2023 roku. Nie jest to jednak silnik znany ze współczesnych Mercedesów Actrosów, lecz znacznie starsza jednostka typu OM 460 LA, przed laty charakterystyczna właśnie dla Axorów, a także dla mercedesowskich autobusów. Konstrukcja ta nadal ma sześć osobnych głowic i niewysilony charakter. Pomimo aż 13-litrowej pojemności, podstawowy wariant rozwija tylko 380 KM oraz 1900 Nm (przy 1100 obr/min), a wzmocniony 450 KM oraz 2200 Nm (przy 1100 obr/min). Do tego standardowo dołożono zautomatyzowaną, 12-biegową skrzynię typu PowerShift.
Uprzedzając pytania dodam, że o europejskiej premierze nowego Axora jak na razie się nie wspomina. Na pewno wymagałoby to rozległych przygotowań z zakresu elektroniki, by pojazd uzyskał zgodność z nową, ubiegłoroczną listą obowiązkowego wyposażenia.























