OFERTY PRACYKONTAKT
rekrutuj 40ton665
Opublikowane 25 Styczeń, 2018

MAZ zdominował ukraiński rynek ciężarówek – aż 144 proc. wzrostu i sukcesy w kilku segmentach

maz_5340

Ciężarówki białoruskiej marki MAZ są coraz rzadszym widokiem na polskich drogach. Wynika to z faktu, że nawet Białorusini przestali zapuszczać się tymi pojazdami do krajów Unii Europejskiej. Nie znaczy to jednak, że marka MAZ zagrożona jest wyginięciem. Jeśli bowiem spojrzymy na statystyki sprzedaży nowych pojazdów na Ukrainie, dostrzeżemy bardzo ciekawe cyfry.

MAZ kolejny rok z rzędu okazał się liderem ukraińskiego rynku samochodów ciężarowych. Firma dostarczyła 762 pojazdów różnego typu i żaden inny producent nie był w stanie się z tym równać. Jednocześnie MAZ odnotował na Ukrainie rekordowy wzrost sprzedaży, wynoszący aż 144 procent w stosunku do roku 2016!

Poza zdominowaniem całego rynku, MAZ okazał się też najlepszy w poszczególnych klasach i segmentach. Mowa tutaj między innymi o segmencie pojazdów budowlanych oraz o klasie wagowej powyżej 16 ton. A które konkretnie modele cieszyły się największą popularnością? Były to MAZ-y 6501 oraz 5340, czyli odpowiednio wywrotka 6×4 oraz skrzyniowe podwozie 4×2. Model 5340 widzicie nad tekstem.

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 7 komentarzy

  1. Karol napisał(a):

    I my mamy czelność śmiać się z wschodniej myśli technicznej.
    Produkcja ciągle u nich trwa,a u nas. Jelcz tylko dla wojska a star 🙁 pozostanie w naszych sercach

  2. toledo1113 napisał(a):

    tak mysle czy u nas nie ma szans by zrobic cos na zasadzie nowego jelcza czy stara wlasnie na wzor maza,przeciez to nie jest szczyt techniki, nie po to zeby konkurowal z “wielka siodemka” ale wlasnie na potrzeby miast,gmin, do sprzatania, smieciarki, wodociagi, energetyka. wiem ze unia i przepisy ale dla wojska mozna kombinowac z jelczem czy honkerem to dlaczego nie mozna zrobic przepisu i na potrzeby wlasne czy jakos inaczej???

    • Szymański napisał(a):

      Spokojnie, przyjacielu, polska motoryzacja jeszcze się odrodzi, choć może nie w tej postaci co kiedyś. Tylko potrzeba poczekać kilka lat.

      • Adam napisał(a):

        Możemy tak zrobić, ale nie ma to najmniejszego sensu, poza “nostalgią”. Bo to tak, jakby Cię na UE wypuścili jakąś Majorką kupioną w cenie nowego Range T. Bo nie ma co liczyć na dobry stosunek ceny do jakości przy wprowadzaniu na rynek takiego “zombie”

  3. fikus72 napisał(a):

    Nie ma w tym nic dziwnego. Sprowadzenie ciężarówki lub jej zakup w Rosji nie wchodzi w rachubę z kilku przyczyn o których wszyscy wiemy. Zachodnie pojazdy może i są atrakcyjne … ale na pewno nie cenowo i serwisowo.
    Natomiast Białoruskie ciężarówki; typowo Rosyjskiej konstrukcji – łatwe do naprawy bo silniki znane, części na Ukrainie dostępne i nie wymagające od mechaników specjalnej wiedzy.
    Import takich pojazdów też politycznie mile widziany bo od Wroga nie kupujemy ( przynajmniej bezpośrednio). Ot cała tajemnica MAZ-a .

  4. Tomasz napisał(a):

    “typowo Rosyjskiej konstrukcji – łatwe do naprawy bo silniki znane”ciekawe przez kogo znane, na pewno nie w polsce .A servisowo co takiego jest atrakyjne,to ze nawet fabryka nie potrafi ich uszczelnic ,a co dopiero mevchanik. Rosyjskie i bialoruskie samochody sa atrakcyjne w wnp tylko dzieki restrykcyjnej polityce celnej i wysokimi clami na importowane auta. w rzeczywistym starciu z produktami z zachodu nie maja zadnych szans i w gospodarce rynkowej upadly by w szybkim tempie. nic atrakcyjnego juz kilka lat byly importowane produkty z rosji i bialorusi doprowadzilo to tylko do tego ,ze ich uzytkownicy zaczeli omijac dalekim lukiem ich produkty

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.