OFERTY PRACYKONTAKT
rekrutuj 40ton665
Opublikowane 8 Listopad, 2018

MAN TGA z ładunkiem odpadów wyrobił kary na 39 tys. złotych i mandaty dla kierowcy na kolejne 8 tys.

Ten transport naprawdę nie powinien był znaleźć się na drogach. Ciężarówka była w tak złym stanie, a dokumentacji tak bardzo brakowało, że przewoźnik powinien był otrzymać kary na łącznie 39 tys. złotych.

Zgodnie jednak z polskim prawem, maksymalna kara administracyjna nałożona na przewoźnika w czasie jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 12 tys. złotych. Firma może być więc w stu procentach pewna, że ostateczna kara nie przekroczy właśnie tej kwoty.

Tymczasem kierowca ma zapłacić tylko niewiele mniej. Łączna suma mandatów sięgnęła u niego 8,1 tys. złotych i właśnie taka kwota pojawiła się na wniosku skierowanym do sądu. O ile nie znajdą się więc okoliczności łagodzące, mężczyzna będzie miał co spłacać przez długi czas.

A oto komunikat GITD:

Bardzo zły stan techniczny, ale też brak wymaganego tachografu i dokumentacji. Kontrola pojazdu, którym przewożono odpady w Warszawie wykazała wiele nieprawidłowości.

Naruszenia na łączną kwotę ponad 50 tysięcy złotych ujawnili inspektorzy ITD z Radomia, którzy skontrolowali we wtorek w Warszawie ciężarówkę z odpadami.

Pojazd sam mógł zostać zakwalifikowany jako odpad. Był w fatalnym stanie technicznym, miał popękane tarcze hamulcowe, nadmiernie zużytą rzeźbę bieżnika opon, pękniętą szybę czołową, niesprawne oświetlenie, nieszczelny układ pneumatyczny. Ciężarówka nie miała także wymaganego tachografu, inspektorzy odnotowali również braki w dokumentacji. Pojazd nie został też przepisowo oznaczony.

Kwota naruszeń przewoźnika to 39 tysięcy złotych. Zgodnie z zapisami ustawy, wysokość kary jest ograniczona do 12 tysięcy złotych. Na 3 tysiące złotych oszacowano przewinienia zarządzającego transportem, z kolei wobec kierowcy inspektorzy skierowali wniosek do sądu o ukaranie karą 8,1 tysiąca złotych.

Źródło zdjęć i dokładniejszej informacji o karach: WITD Radom

WYKOP ten tekst!

Ten wpis ma 21 komentarzy

  1. BULEKZVOSA napisał(a):

    Albo grubo albo wcale

  2. Driver napisał(a):

    Gratuluję kierowcy, ze udało mu się w ogóle jechać. Duży szacun.

  3. Omek napisał(a):

    Na przypale albo wcale. W artykule jest mowa o braku tachografu A na zdjęciu widać że jest.

  4. radol napisał(a):

    Opłaca się być ‘dziad-trans-em’ , najwyżej 12 000zł raz na jakiś czas. Ile to zaoszczędził na tym zestawie, a głupki nówki kupują …

  5. Tadek z Tczewa napisał(a):

    Ja na takich oponach jeszcze jeden sezon bym zrobil, a hamulce to sie uzywa tylko na postoju. Coraz wieksze wymagania w transporcie doprowadza branze do ruiny!

  6. 13*60 napisał(a):

    Dziod.Level 6

  7. Marcin - kierowca napisał(a):

    No przecież to nówka bryka. 39 tyś km przejechał.

  8. tomek napisał(a):

    Minimalizacja nakładów maksymalizacja zysków. Szef zna się na ekonomi bo to podstawowa zasada.

  9. PiotrDaf napisał(a):

    Te opony mistrzostwo , na ciągnącej mięcha nie było to zrobili nowy wzorek

  10. Jeżdżę u Niemca napisał(a):

    Najlepszy kiero kamizelka musi być nawet jak idzie się na zakupy do biedry hehe

  11. barrtek napisał(a):

    Swoją drogą ciekawe, że na przewoźnika można wystawić maksymalnie 12 tysięcy kary, a w przypadku kierowcy krokodyli obchodzą limit 2 tysięcy i w zasadzie mogą wystawić kary na dowolną sumę ..

  12. ster napisał(a):

    Przewoźnik- dziad- trans- a kierowca jeszcze większy DZIAD< jeden daje pojazd w takim stanie, a drugi OSIOŁ wsiada i jedzie,
    są oboje siebie warci, tyle w temacie

  13. jj napisał(a):

    Karać, karać i jeszcze raz strzelać.

  14. wp napisał(a):

    Powinni zabierać prawo jazdy za takie grube przewinienia związane ze stanem technicznym/ Takie auto na drodze to tykająca bomba i potencjalne niebezpieczeństwo utraty życia/zdrowia przez każdego kto znajdzie się na trasie przejazdu.
    Nie powinno być żadnej litości dla takiego barana co tym na drogę wyjechał, nie ważne jakim cebulakiem jest szef.

  15. Gruby napisał(a):

    Jaki brak tachografu?? Że karty sie nie wkłada to krokodyl już nie widzi tacho?? Przecież na fotce jest…może brak legalizacji?? To bym jeszcze zrozumiał hahaha ale tak poważnie to jeden wart drugiego tylko kary śmieszne, bo zakażenie powinien holownik na złom odholować, dziadtransowi licencje zabrać i ze 100 tyś kary, a dziadkierowcy prawo jazdy narazie na 3 miesiące za głupote i nie 8 tylko min z 30 tyś do zapłacenia, obydwoje by mieli czas na przemyślenia wtedy.

  16. Burtran napisał(a):

    Hehe taki nie za ladny nie za brzydki . Prima sort zestawik

  17. mechatomek napisał(a):

    Nie pisze brak Tacho tylko niewłaściwe, pewnie powinno być cyfrowe. Pozdrawiam

  18. ershgesd napisał(a):

    a dlaczego złe tacho? tga z pierwszych roczników miało oryginalnie na tarczki, wszedł jakiś przepis, że ma być cyfrowe wszędzie? swoja drogą przejechane ma niecałe 40tys km, nie wylatany wóz. nieźle musieli go “skorygować”

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.