OFERTY PRACYKONTAKT
rekrutuj 40ton665
Opublikowane 12 Sierpień, 2015

MAN pochwalił się systemem EBA, czyli hamulcem awaryjnym, który od listopada będzie obowiązkowy

man_system_eba

Firma MAN zaczęła promować nowy element wyposażenia swoich ciężarówek – system EBA, który ma pomóc w ograniczeniu najechań na tył poprzedzającego pojazdu, zdarzających się stanowczo za często. Pod skrótem EBA kryje się układ awaryjnego hamowania przed przeszkodą, bazujący na specjalnych radarach zamontowanych na ciężarówce i spełniający nawet normy z przyszłości, przewidziane na rok 2018.

Jeśli radary wykryją, że grozi nam wypadek, same zatrzymają ciężarówkę lub przynajmniej spróbują ją zatrzymać, zmniejszając szkody. Praktyczne działanie tego systemu przedstawiono na poniższym filmie:

Oczywiście EBA nie jest niczym nowym – wielka siódemka eksperymentuje z tego typu oprogramowaniem już od wielu lat, natomiast od 1 listopada obecność rozwiązań pokroju EBA będzie wręcz obowiązkowa. Wszystkie nowe samochody o DMC powyżej 8 ton będą wówczas musiały mieć na pokładzie taki automatyczny hamulec awaryjny. Warto przypomnieć, że od 1 listopada obowiązkowym wyposażeniem stanie się także system ostrzegający przed opuszczeniem pasa ruchu, przewidziany dla wszystkich maszyn o DMC powyżej 3,5 tony.

TimoCom – Łączymy ładunki z pojazdami.

To może Cię zainteresować:

Ten wpis ma 8 komentarzy

  1. Bazooka napisał(a):

    Przecież to jest system zerżnięty ze Scanii.Typowe dla Niemców: podpatrzeć u innych potem takie samo,ale bardziej awaryjne rozwiązanie zaprezentować u siebie i je zachwalać.

  2. olek napisał(a):

    Hehe, nawet deska rozdzielcza ze Scanii jest na animacjach. Może jednak nie będzie tak źle ze Scanią po tym przejęciu…?

  3. flipet napisał(a):

    Wiecie co sie bedzie dzialo jak ktos zajedzie droge takiej ciezatowce. A system wykryje zagrozenie. I teraz pytanie czy system nadzoruje Nas czy my system. Czyje wina ze ladunek zniszczony??? Kto zahamowal?? Mam nadzieje ze bedzie opcja on/off.

  4. Kyzak napisał(a):

    to po co byłby taki system jeśli można by go było wyłączyć? I jeździć starą metodą wjeżdżania osobówki. Ja rozumiem, że ktoś musi odpowiedzieć za ładunek [jedyna chyba opcja to ściągnąć gościa na podstawie nagrania z kamerki] ale nie może za głupi błąd człowiek być karany śmiercią lub kalectwem.
    Po to ten system!

  5. olek napisał(a):

    Raz widziałem Actrosa, ktory rzucił kotwicę, gdy na pas obok z podporządkowanej gwałtownie włączyła się do ruchu osobówka.
    Z jednej strony fajnie wiedzieć, że cos mnie zatrzyma, gdy organizm nawali, z drugiej czy nie będzie takich fałszywych alarmów, jak ten który widziałem. A z trzeciej, skoro auto wyhamuje za mnie, to przecież mogę sobie w tym czasie ugotować obiad, obejrzeć film, czy co tam jeszcze. Znaczy, czy to nie zwiększy jeszcze ilości kamikaze jeżdżących z obiema nogami za oknem?

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.