Ładunek z Polski, odbiorca z Albanii, ciężarówka z Macedonii Północnej i podrobione zezwolenie międzynarodowej organizacji EKMT – tak można podsumować inspekcyjną kontrolę, która będzie miała swój finał w sądzie.
Volvo FH z naczepą chłodniczą, należące do macedońskiego przewoźnika, zostało zatrzymane na autostradzie A1 pod Częstochową. Pojazd ten wywoził z Polski ładunek sera i miał z nim dotrzeć do odbiorcy z Albanii. Tym samym – jako że ani załadunek, ani rozładunek nie był zaplanowany w kraju zarejestrowania ciężarówki – mowa była o transporcie trójstronnym, na który niełatwo uzyskać zezwolenie.
W ramach kontroli kierujący okazał zezwolenie typu EKMT, wydawane przez międzynarodową organizację 43 krajów. Taki dokument byłby dla transportu trójstronnego jak najbardziej odpowiedni, gdyby tylko okazał się prawdziwy. Tymczasem na okazanym „papierze” brakowało znaków potwierdzających autentyczność, jasno wskazując na falsyfikat.
Kontrola znalazła naprawdę długą listę następstw. Za brak właściwego zezwolenia wszczęto postępowanie administracyjne zagrożone karą dla przewoźnika w wysokości 12 tys. złotych. Ciężarówka została skierowana na parking strzeżony, do czasu uzyskania prawdziwego dokumentu oraz wpłacenia kaucji na powyższą kwotę, natomiast kierowcą i samym falsyfikatem zajęła się policja. Mężczyźnie postawiono zarzut z kodeksu karnego, w związku z posługiwaniem się podrobionym dokumentem jako prawdziwym. Grozi za to kara grzywny lub kara pozbawienia wolności do lat 5, natomiast za wydanie wyroku będzie odpowiadał sąd.
Oryginalna treść komunikatu WITD Katowice:
W minionym czasie inspektorzy z WITD w Katowicach wykryli kolejne próby nielegalnych transportów drogowych, stanowiące poważne naruszenie przepisów regulujących dostęp do rynku.
W pierwszym przypadku na autostradzie A1 w Godowie, kontroli poddano przewóz towarów z Turcji do Polski. Kierowca realizujący przewóz w imieniu przewoźnika z Bułgarii, nie okazał żadnego wymaganego zezwolenia w tego typu transporcie. Przewoźnik nie dopełnił również obowiązku zgłoszenia przewozu w RMPD systemu SENT.
Poważniejsze naruszenie stwierdzili inspektorzy z oddziału w Częstochowie pracujący na punkcie kontrolnym w Gorzelni również na A1. Jak ustalono, przewoźnik z Macedonii zlecił transport sera z Polski do Albanii, wyposażając kierowcę w fałszywe zezwolenie EKMT za co grozi odpowiedzialność karna. Podrobiony dokument nie zawierał wszystkich wymaganych zabezpieczeń. Falsyfikat zatrzymano jako dowód w sprawie i przekazano Policji.
Obaj przewoźnicy odpowiedzą za wykonywanie przewozu bez wymaganego zezwolenia. Grozi im za to kara w wysokości 12 tysięcy złotych. Pojazdy skierowano na parking strzeżony gdzie zostaną do momentu okazania ważnego zezwolenia na przejazd. Kierowcy z Macedonii postawiono zarzut posługiwania się fałszywym dokumentem. O jego dalszych losach zadecyduje sąd.












