Lód spadający z innej ciężarówki przebił przednią szybę i połamał deskę rozdzielczą

Sprawa lodu zalegającego na dachach ciężarówek coraz bardziej przypomina grecką tragedię, w której trudno o jakiekolwiek dobre wyjście. Z jednej strony mamy zagrożenia związane z wchodzeniem na wysokość 4 metrów, na przykład z użyciem drabiny. Prawo pracy nie pozwala wykonywać takich czynności bez odpowiednich szkoleń i zabezpieczenia, a upadek z tak dużej wysokości może skończyć się po prostu śmiercią. Z drugiej strony mamy zaś zagrożenia wygenerowane przez sam lód, mogące prowadzić do zniszczenia przypadkowych pojazdów lub nawet ranienia postronnych osób.

Na zdjęciach widzimy efekt zdarzenia z Opolszczyzny, z początku bieżącego roku. Zielone Renault Gamy T zostało zniszczone właśnie przez bryłę lodu, która spadła z ciężarówki jadącej z naprzeciwka. Ciężki obiekt trafił w przednią szybę, dokładnie po stronie kierowcy, ale na szczęście wbił się w jej dolny fragment. Choć więc lód zdołał przebić szybę na wylot, a nawet uszkodził plastiki na desce rozdzielczej, znalazł się w bezpiecznej odległości od twarzy kierowcy i nie wywołał dzięki temu obrażeń ciała.

Zabezpieczenie się przed takimi sytuacjami jest praktycznie niemożliwe, a zatrzymanie sprawcy zdarzenia – by skorzystać z jego OC – często okazuje się bardzo trudne. Z ewentualną pomocą może przyjść tylko CB radio lub wideorejestrator. Nadal stoimy też przed pytaniem, jakie środki powinien podjąć kierowca ciężarówki z lodem na dachu, by nie narażać zarówno innych osób, jak i siebie?  To pytanie pozostaje bez jednoznacznej odpowiedzi, wszak liczba profesjonalnych ramp wciąż jest minimalna, naczepy z dmuchanymi rękawami też są rzadkością, a rozbijanie lodu od dołu lub praca z ręcznymi narzędziami, mającymi wysięgniki do pracy z poziomu gruntu, może zapewniać ograniczoną skuteczność. Skoro natomiast odpowiedniego rozwiązania brak, chyba najwyższa pora, by nad sprawą pochylili się urzędnicy, analizując, jaką pomoc można by tutaj zaoferować branży?

Na koniec przypomnę, że warstwa lodu zebrana na dachu zestawu z kurtynową naczepą, mająca około 5 centymetrów grubości, może ważyć ponad 50 kilogramów. Takie wyliczenia podano poprzedniej zimy, przy okazji szwajcarskiej kontroli, opisywanej w tym artykule: Ile może ważyć lód na dachu ciężarówki? 53 kilogramy w kilku grubych płatach. Jeśli natomiast chodzi o zagrożenia związane z upadkami z ciężarówek, a także regulacje dotyczące pracy na wysokości, szerzej przedstawiałem je w następującym tekście: Kierowca ciężarówki zmarł po upadku z zabudowy – zimowa tragedia na wysokości