List otwarty przewoźników przeciwko działaniom terminali kontenerowych

96 przedsiębiorstw z branży podpisało się pod listem otwartym oprotestowującym sytuację w trójmiejskich terminalach kontenerowych. Przewoźnicy wskazali przede wszystkim na działania gdańskiego terminalu Baltic Hub, w tym plany wprowadzenia tam nowych opłat, a jednocześnie zapowiedzieli ponad dwutygodniową akcję protestacyjną.

W ramach wstępnego wyjaśnienia przypomnę, że terminal Baltic Hub zamierza pobierać opłaty za każdorazowy wjazd do portu w godzinach największego ruchu. Ma to być 65 złotych za pojedynczy wjazd, a jako godziny z największym ruchem wskazano wstępnie połowę każdej doby, od 10.00 do 22.00. Uwzględniając fakt, że wiele ciężarówek wjeżdża do terminala codziennie, łatwo może się to złożyć na czterocyfrową kwotę w skali miesiąca.

W tekście wskazuje się też na zbyt małą liczbę slotów na wjazd, wymagających każdorazowej rezerwacji. To problem przewijający się już od kilku lat i niestety jak na razie nie znaleziono dla niego skutecznego rozwiązania. Jeśli natomiast chodzi o zapowiadaną akcję protestacyjną, to przewoźnicy zamierzają objąć nią 18 dni, od 20 grudnia (sobota) do 6 stycznia (wtorek). Ma to być tak zwany „cichy strajk”, co zwykle oznacza wykonywanie minimalnego zakresu pracy, z minimalnym zaangażowaniem.

Cały list otwarty, wraz z listą podpisujących się pod nim firm, możecie pobrać pod tym linkiem. Główną treść listu zamieszczam poniżej:

My zwykli przedsiębiorcy, przewoźnicy działając dla dobra wspólnego zwracamy się do Państwa z listem otwartym, w którym chcemy wyrazić rosnący niepokój oraz obawy dotyczące realnego zagrożenia dla ciągłości obsługi ładunków oraz stabilności łańcucha dostaw z i do trójmiejskich terminali kontenerowych.

Największe obawy budzi funkcjonowanie terminala Baltic Hub, którego obecne działania znacząco utrudniają efektywną pracę zarówno przewoźnikom, jak i spedytorom. Brak partnerskiego podejścia w dialogu operacyjnym przekłada się na spadek jakości całego procesu logistycznego i powoduje istotne ograniczenie rentowności działalności transportowej.

Jak Państwu wiadomo, wszystkie terminale kontenerowe, a także depoty lądowe, wprowadziły system godzinowych awizacji wizyt (VBS). Z założenia miało to usprawnić procesy obsługi, jednak w praktyce efekt jest odwrotny. Brak koordynacji działań powoduje narastającą kongestię, trudności z planowaniem tras oraz liczne opóźnienia w realizacji zleceń.

Szczególnie niepokojące są praktyki Baltic Hub, który – jako kluczowy operator – prezentuje podejście monopolistyczne i brak gotowości do współpracy z uczestnikami rynku. System VBS często uniemożliwia dostawy w wyznaczonym terminie, prowadząc do sytuacji, w których operator niejako wymusza naruszanie norm czasu pracy kierowców oraz obniżenie jakości obsługi na rzecz „optymalizacji kosztów”, której skutki ponoszą przewoźnicy i spedytorzy.

Stanowczo sprzeciwiamy się wprowadzaniu dodatkowych opłat za składanie i pobieranie kontenerów. Jest to forma prywatyzowania zysków terminala przy jednoczesnym uspołecznianiu kosztów, które spadają bezpośrednio na uczestników rynku transportowego.

Brak transparentności działań, nagminne blokowanie sektorów i slotów, ograniczanie możliwości zdawania pustych kontenerów oraz utrudnienia w dostępie do zasobów operacyjnych wprost uderzają zarówno w przewoźników, jak i w spedytorów. W dłuższej perspektywie skutkuje to spadkiem jakości obsługi klienta finalnego, rosnącymi kosztami oraz obniżeniem rentowności naszych wspólnych działań.

Dodatkowo niepokoi sposób, w jaki terminal ogłasza tzw. „złe warunki atmosferyczne”. Decyzje te często są nieprzejrzyste i prowadzą do wydłużenia czasu obsługi pojazdów, a w konsekwencji generują koszty demurrage, detention oraz storage czy też obciążenia ze strony klienta za gotowość. W wielu przypadkach to przewoźnicy – próbując uniknąć eskalacji kosztów przenoszonych na klientów – akceptują obciążenia finansowe. Jednak jako branża mówimy „Kategoryczne STOP”. Brak jest możliwości dalszego funkcjonowania w patologicznym systemie szukania zysku kosztem innego podmiotu, gdzie wielkość stanowi siłę.

Problem pogłębia się również w terminalach GCT Gdynia oraz BCT Gdynia, gdzie obserwujemy analogiczne działania — brak dostępnych slotów, mimo faktycznego braku kolejek na placu, niska jakość obsługi oraz wielogodzinne postoje pojazdów oczekujących na przeładunek.

Negatywne skutki działań terminali obciążają również depoty lądowe, które — przy ograniczonej przepustowości portów — stają się miejscem wielogodzinnego oczekiwania i generują kilkukilometrowe zatory. Nie możemy akceptować funkcjonowania systemu, który regularnie generuje koszty przy rosnących obciążeniach, zwiększających się opłatach drogowych oraz wysokich wymaganiach dotyczących terminowości dostaw. Brak działań i reakcji na narastające problemy doprowadzi w niedługim czasie do poważnych konsekwencji operacyjnych. Jako branża zbliżamy się do momentu, w którym będziemy zmuszeni zakomunikować nasze niezadowolenie w sposób zdecydowany i jednoznaczny.

Mając na celu dobro każdego uczestnika procesu logistycznego informujemy Państwa ze w dniach 20 grudnia 2025 do 6 stycznia 2026 wprowadzamy cichy strajk mający na celu skupienie uwagi na piętrzących się problemach które czas rozwiązać wspólnymi siłami!

To Wy jako uczestnicy tego rynku możecie to zmienić to działania wspólnymi siłami mogą wprowadzić normalność! To nie terminale planują dostawy to klient decyduje, kiedy chce otrzymać, załadować towar – walczymy o normalność.