Powyżej: Iveco Daily z prawdziwą naczepą
Już wkrótce na polskich drogach może zaroić się od nowego typu zestawów. Będą to lekkie ciągniki siodłowe z naczepami, oferujące podobną ładowność jak średniej wielkości ciężarówki, ale całkowicie zwolnione z opłat e-TOLL.
Zmiana może wynikać z nowelizacji ustawy o drogach publicznych, podpisanej w ubiegły piątek przez prezydenta, a więc mającej ostatnią zgodę niezbędną do wejścia w życie. Nowelizacja ta znosi obowiązek uiszczania opłat drogowych e-TOLL przez zespoły pojazdów składające się z samochodu o DMC do 3,5 tony, a także z przyczepy lub z naczepy. W praktyce mowa więc o zestawach na prawo jazdy kategorii B+E, mających łączne DMC na poziomie do 7 ton.
Początkowo zapowiadano, że zwolnienie obejmie wyłącznie przejazdy w celach niezarobkowych, jak na przykład poruszanie się z przyczepą kempingową. Ostatecznie jednak w nowelizacji podpisanej przez prezydenta nie znalazło się żadne zastrzeżenie tego typu. Nie przewidziano też żadnego rozróżnienia dla pojazdów o homologacji osobowej oraz ciężarowej. Mówiąc więc krótko, skupiono się tylko na tym, by DMC pojazdu silnikowego nie przekraczało 3,5 tony. To zaś oznacza, że z nowych zasad skorzystają także firmy transportowe. Możecie to sobie sprawdzić na stronie Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej lub na stronie Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej.
Wejście nowych zasad w życie nastąpi 60 dni po oficjalnym opublikowaniu w Dzienniku Ustaw. W praktyce powinno to więc nastąpić mniej więcej w połowie września 2026 roku. Przechodząc natomiast do sprawy ze wstępu, jakie pojazdy najbardziej mogą zyskać przy tym na popularności? Pierwszą, najbardziej oczywistą grupą, mogą być popularne busy lub autolawety z przyczepami. Niemniej w wielu branżach zainteresowanie może zdobyć też mniej oczywista opcja, mianowicie lekkie ciągniki siodłowe z naczepami. W ich przypadku ładowność rozkłada się bowiem na cały zestaw, a nie na dwa osobne pojazdy, dzięki czemu można legalnie zabrać pojedynczy, na przykład 3-tonowy ładunek. Co więcej, może to objąć także konfiguracje z „pseudonaczepami”, w których jako naczepę rejestruje się zabudowę, a jako ciągnik podwozie. Pojazdy te wyglądają niczym trzyosiowe busy, mają zwykle około 3 ton ładowności i są już oficjalnie dostępne w Polsce. Przykład opisywałem niedawno w tym artykule: Iveco Daily z zabudową-naczepą dla polskiego przewoźnika z międzynarodówki
Iveco Daily z naczepą-zabudową:













