OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 25 Październik, 2016

Krótki, ale o dużej ładowności, z napędem 6×6, ale bardzo zwrotny – oto Arocs 8×8 z uciętą ostatnią osią

arocs_6x6_uciety

Ciągniki siodłowe, w których skrętne są dwie pierwsze osie, zaś trzecia oś jest napędzana, często spotyka się dzisiaj w Chinach. Co więcej, był też bardzo krótki okres w historii Niemiec, gdy pod kabiną trzeba było montować skrętne tandemy, czyli osie podwójne (artykuł na ten temat znajdziecie TUTAJ). Dlaczego jednak taki nietypowy układ widzimy w powyższym Mercedesie Arocsie?

Za przebudowanie tego Arocsa odpowiedzialna była niemiecka firma Paul Nutzfahrzeuge, specjalizująca się w budowaniu specjalistycznych konstrukcji na bazie ciężarowych Mercedesów. Tym razem zgłosił się do niej klient z branży energetycznej, który potrzebował ciężarówki o dużej ładowności, bardzo zwartym nadwoziu, świetnej zdolności terenowej oraz doskonałej zwrotności. Pozornie połączenie tych czterech cech wydawało się oczywiście niemożliwe, wszak duże ciężarówki z napędem na wszystkie osie nigdy nie były zwrotne, podczas gdy od krótkiej ciężarówki trudno wymagać sporej ładowności. A jednak, Paul Nutzfahrzeuge udowodniło, że da się, choć nie bez sięgania po wyjątkowe rozwiązania.

Opisywany samochód powstał na bazie Mercedesa Arocsa 4151 AK, wyposażonego w napęd 8×8. Następnie, w trosce o odpowiednie wymiary ciężarówka została skrócona oraz pozbawiona ostatniej osi. W ten sposób powstała więc krótka “solówka” o dużej ładowności, wyposażona w pneumatyczne zawieszenie osi tylnej oraz resory na osiach przednich. A przy okazji spełniono też dwa kolejne warunki, jako że samochód o takim układzie osi doskonale skręca, podczas gdy napęd 6×6 pozwala na poruszanie się w terenie bez żadnego stresu.

Ten wpis ma 3 komentarzy

  1. Łukasz napisał(a):

    Wygląda jak Transformers 😀 Piękny 🙂

  2. strażol napisał(a):

    w straży mamy atego i scanie, oby dwa 4×4 i scania ma prawie połowę mniejszy promień skrętu niż mercedes. miałem też okazję jeździć wywrotkami 8×4 actrosem i trakkerem, i iveco również miało mniejszy promień skrętu. nie wiem jak jest w tym arocsie ale podejrzewam, że autem innej marki zwinniej by jeździli

  3. Luka napisał(a):

    Prawdopodobnie druga oś była “dodana” również ze względu na duży HDS. Przy takich konstrukcjach występują problemy z naciskami na osie, w związku z czym cofa się HDSa w kierunku tylnej osi. Ale to zaś albo zmniejsza pojemność skrzyni ładunkowej, albo wydłuża cały samochód – co tutaj było niepożądane.

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.