OFERTY PRACYKONTAKT
665
Opublikowane 3 Czerwiec, 2019

Kontrole ITD w nocy z niedzieli na poniedziałek: jazda bez kart, alkohol, wyłącznik i nieważne uprawnienia

Dolnośląskie ITD rozpoczęło nowy tydzień od dużej akcji kontrolnej. W nocy z niedzieli na poniedziałek zatrzymano całą grupę kierowców łamiących przepisy. Część przypadków była naprawdę szczególna.

Dla przykładu, trafił się między innymi kierowca-przewoźnik z dożywotnim zakazem prowadzenia. Była też podwójna załoga bez kart w tachografie, ciężarówka wymagająca kontroli w wyspecjalizowanym warsztacie, czy kierowca z nieważnym prawem jazdy, który przyjechał zastąpić kolegę z nieważną kartą.

Oto komunikat WITD Wrocław:

Kilkadziesiąt skontrolowanych pojazdów, jazda: bez karty, bez ważnej karty, na magnesie, na wyłączniku i pod wpływem alkoholu, to niektóre z ujawnionych nieprawidłowości w ramach nocnych działań prowadzonych na terenie Dolnego Śląska przez Inspektorów TD.

W nocy z 2/3 czerwca 2019 r. insp. z Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego we Wrocławiu prowadzili kolejne nocne działania ukierunkowane na kontrolę trzeźwości kierujących pojazdami samochodowymi oraz wykrywanie manipulacji na urządzeniach rejestrujących czas pracy kierowców.

W wyniku kontroli kilkudziesięciu pojazdów ujawniono 1 przypadek kierowania pojazdem pod wpływem alkoholu. Kierujący samochodem ciężarowym z przyczepą miał 0,34 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu (0,68 promila alkoholu we krwi). Do momentu kontroli przejechał pojazdem około 115 km. Jechał z Dobroszyc koło Oleśnicy do Zielonej Góry po ładunek trocin. Ponieważ wynik badania kierowcy wskazywał na popełnienie przestępstwa, sprawę przekazano funkcjonariuszom z KMP w Legnicy.

Nie było to jedyne ujawnione naruszenie zagrażające bezpieczeństwu w ruchu drogowym.

Na terenie powiatu legnickiego w ramach dynamicznej kontroli zatrzymano pojazd jadący z okolic Łodzi do hipermarketu w Legnicy. Przewożono artykuły spożywcze. Na sporządzonym zaraz po zatrzymaniu wydruku z tachografu kierowca miał rejestrowany odpoczynek. Jak się okazało przyczyną było przyłożenie do czujnika ruchu magnesu. Kierowca wyjaśniał, że się śpieszył i nie miał czasu na odpoczynek.

Kolejnym kontrolowanym był kierowca wykonujący autobusem przewozy regularne z Lubina do Wrocławia. W pojeździe znajdowało się 8 pasażerów. Stan jego trzeźwości nie budził wątpliwości, w przeciwieństwie do zapisów jego aktywności pracy. W tachografie znajdowała się karta kierowcy, której termin ważności upłynął w maju 2018 r. Co ciekawe, po odbiór autobusu zgłosił się następny kierowca przewoźnika realizującego przewóz, który nie miał na dzień kontroli ważnego prawa jazdy kategorii „D”.

W wyniku dalszych czynności kontrolnych zatrzymano następny zestaw składający się z ciągnika siodłowego z naczepą, którym przewożono kontener. Na sporządzonym wydruku z karty kierowcy nie było zarejestrowanego żadnego okresu jazdy, a kartę w tachografie kierowca zalogował na kilka minut przed zatrzymaniem. Dokładna analiza danych z karty kierowcy, pamięci urządzenia rejestrującego oraz okazanych dokumentów wykazała, że kierowca był za kierownicą pojazdu od kilku godzin. W związku z uzasadnionym podejrzeniem przerobienia urządzenia rejestrującego skierowano pojazd do zatwierdzonego warsztatu w celu przeprowadzenia dodatkowych badań. W serwie potwierdzono przerobienie tachografu. W nierozbieralnym czujniku ruchu zainstalowany był dodatkowy układ elektroniczny, a do szyny CAN pojazdu, dochodzącej również do tachografu, podłączone było dodatkowe urządzenie sterujące wyłącznikiem, które umożliwiało „rejestrację odpoczynku” podczas jazdy.

Na ternie powiatu jeleniogórskiego zatrzymano załogę jadącą bez włożonych do tachografu kart kierowców, z wyjaśnień kierowców wynikało, iż mieli je tam umieścić po dojechaniu do granicy, żeby się zmieścić z czasem pracy, bez zarejestrowanych naruszeń. Kontrola kolejnej załogi, wykazała, że za kierownicą 40 tonowego tira znajdował się przedsiębiorca, który otrzymał dożywotni zakaz sądowy kierowania pojazdami samochodowymi. Pojazdem przewożono ładunek z Polski do Niemiec.

W związku ze stwierdzonymi naruszeniami wszczęto postępowania administracyjne wobec przedsiębiorców oraz osób zarządzających transportem w ich przedsiębiorstwach, natomiast kierowców ukarano mandatami karnymi.