OFERTY PRACYKONTAKT
rekrutuj 40ton665
Opublikowane 21 Maj, 2015

Komisja Europejska wprowadzi tachografy do wszystkich busów?! Holendrzy oficjalnie biją na alarm

renault_master_moto_wektor

Tachograf w busie – dla jednych to rzecz, którą powinno było się wprowadzić już dawno temu, dla drugich to coś, co mogłoby po prostu całkowicie zaprzeczyć sensowi istnienia lekkiego transportu. Komisja Europejska zgadza się podobno z tym pierwszym stanowiskiem, gdyż jak podaje właśnie holenderskie stowarzyszenie EVO, wśród europolityków rozkwita ostatnio pomysł wprowadzenia tachografów do wszystkich pojazdów ciężarowych o DMC także poniżej 3,5 tony.

Cała sprawa nie jest jeszcze oficjalna, ale według EVO w Brukseli nie brakuje zwolenników powyższego pomysłu. Prawdopodobnie chcą oni wprowadzić tachografy do samochodów dostawczych przy najbliższej zmianie przepisów dotyczących rejestracji czasu pracy, nakładającej obowiązek stosowania urządzeń zdalnie przekazujących dane do kontroli (informacje TUTAJ). Tymczasem sami właściciele lekkich samochodów ciężarowych nie kryją swojego niezadowolenia i w Holandii organizowana już nawet specjalna akcja mająca odwieść Brukselę od tego pomysłu.

Domyślam się, że objęcie czasem pracy kierowców busów wielu z Was wydaje się być dzisiaj czymś niemożliwym, że tak to ujmę, wręcz kolejną “dziennikarską papką”. Warto jednak zaznaczyć, że właśnie EVO było jednym z pierwszych europejskich podmiotów, które biły na alarm w sprawie MiLoG, na początku również wzbudzając reakcje pod tytułem “przecież to niemożliwe…”.

Na zdjęciu: Renault Master z zabudową Moto Wektor, które już wkrótce zobaczycie w dziale Testy.

TimoCom – Łączymy ładunki z pojazdami.

To może Cię zainteresować:

Ten wpis ma 21 komentarzy

  1. mmarc1n napisał(a):

    Tam tachograf od razu, logbooka kazać prowadzić obowiązkowo. I to z numerowanymi stronami 😛

  2. Mateusz napisał(a):

    eee tam tachografy:P ja mam naklejkę
    😛

  3. Matek napisał(a):

    Popieram w 100%. Przemęczeni kierowcy nie rzadko przeładowanych dostawczaków są zagrożeniem nie tylko dla siebie, ale też dla innych.

  4. karol napisał(a):

    jestem za ale moze nie 9 godz jazdy jak na ciężarówkach a np 12 godzin jazdy plus 3 pracy, bo to bus, czasem ekspresowa dostawa i to ma jechać a nie stać. takie moje zdanie, wiec TAK za 12 godzinny tacho

  5. busiarz napisał(a):

    Jak wprowadza tacho na busy to wszyscy po z będziemy się roboty bo będzie to nie oplacalne

  6. mam beke napisał(a):

    Pewno niech tez taksówkarze dostana tacho i oczywiscie wszelkie auta firmowe lisingiwe osobkowki dla prezesow rejestrowane jako ciezarowe no i oczywiscie obowiazkowo w kazdej L-ce

  7. u napisał(a):

    Kazdy Pan Kierowca ktory sadzi, ze po wprowadzeniu tacho jego zycie ulegnie poprawie, jest w bledzie. Ten przepis przetasuje calkowicie rynek dostaw just in time, critical time czy nawet part loads. Busiki wypelnily nisze. Ograniczenie lekkiego transportu wplynie na wiele branz. Zwlaszcza automotiv czy czesci zamiennych. Firmy, jak moja (daje prace 30 osobom), beda musialy zmienic profil lub wejsc w wage ciezka. Wiaze sie to z calkowita wymiana kadry. Ja dam sobie rade ale co z tymi chlopakami(?!). Na expresach pozostana jedynie kontraktowi gracze z duzymi flotami i podwojnymi obsadami (wtedy nie spodziwajcie sie komfortu). Reszta transiarzy czy timołowcow, do ktorych i ja sie zaliczam, pozostanie zwyczajnie bez pracy. My nie zarabiamy stawka a jedynie obrotem, ktory generuja przejechane km. Dlatego nasi chlopcy lataja jak nietoperki. Kaganiec uniemozliwi rentowny byt. Ale sa tez tego dobre strony. Rzesze kierowcow z malych wezmie kredyty by zdobyc kwalifikacje na duze w koncu kochaja fuche za fajera (lub beda do 67 roku zycia sortowaly paczki w amazonie za 1300 zl). Wowczas rynek znow stanie sie rynkiem pracodawcy a nie pracownika. Wlasciciele firm z polki transportu ciezkiego w koncu beda mieli do wyboru naprwde szeroka rzesze doswiadczonych szoferow, ktorzy beda zabiegac o prace by splacic zacisgniete kredyty i utrzymac rodzine. 
    Branza transporu lekkiego to spory kawalek tortu w branzy TSL. Kocham swoja robote. Moi kierowcy rowniez. Nie powinni nam tego odbierac.

    • Demon75 napisał(a):

      Całkowicie muszę się zgodzić – to jest po prostu zniszczenie całego sektora/branży jednym głupim przepisem. ITD/BAG i cała reszta się tylko ucieszą.
      Jest oczywiście pytanie o kryteria, które będzie musiał spełnić pojazd aby posiadać tacho (2,8t DMC jak u Niemców?), i – co równie ważne – czy będzie dotyczyć już wyprodukowanych.

  8. dsw napisał(a):

    W końcu wiecie po ile my jezdzimy minimum 36h ludzie gdzie tu transport lekki i o czym tu mowa

  9. piotr napisał(a):

    @ koledzy karol i mmarc1n
    Te dwie opcje wzięte razem wydają się najsensowniejszym rozwiązaniem. Sprawa miałaby się tyczyć transportu międzynarodowego do 3,5 tony tak? A co z dystrybucją? Większość firm jeździ przecież dalej niż w promieniu 50km i pracują dłużej niż te podniesione 12 godzin, które zasugerował kolega Karol…

  10. pete379 napisał(a):

    Trzeba jakoś ucywilizować expresy, ale nie tak, że założy się tacho i kaganiec i max 89km/h.

    Głupota, Europa nakłada sobie kagańce i zabija swój rozwój, gdzie Chiny, Indie, USA, Brazylia i Rosja rozpędzają się…

    Dlaczego Wielka Brytania w XVII-XVIII wieku była potęgą? Bo miała szybkie i duże (pojemne) statki.

    Technika poszła tak do przodu, że moim zdaniem ciężarówki nowej generacji powinny być odblokowane do 100-110km/h w określonych konfiguracjach (np. ciągnik 3 osie i naczepa 3 lub więcej osi), co poza lepszym rozłożeniem mas, dałoby “wiecej kół do hamowania”.

    Nie wiem, czy czytelnicy 40ton to wiedzą, ale 3/4 ograniczeń prędkości na danych odcinkach dróg w Polsce nie zmieniło się od czasów Gomułki (nie uwzględniają współczesnej motoryzacji, tylko są dostosowane do osiągów Moskwicza, Malucha, Fiata 125p).

  11. cahyo napisał(a):

    TO POWINNO BYĆ DAWNO USANKCJONOWANE,SKOŃCZĄ SIĘ JAZDY PO 30 I WIĘCEJ GODZIN NON-STOP,POGADAJCIE Z BUSIAKAMI NA PARKINKU TO SĄ I TACY KTÓRZY NIE WIEDZĄ GDZIE SĄ I JAKI JEST DZIEŃ.

  12. Piotr Motoabsurdy.pl napisał(a):

    Jasne że powinno być jakoś usankcjonowane tylko czy w aż takim zakresie jak w przypadku kierowców ciężarówek? Trzeba znaleźć złoty środek a to wymaga czasu i normalnego podejścia do tematu wszystkich zaintersowanych ston.

  13. Nowy na trasie napisał(a):

    Taka luźna sugestia:
    Jeśli wejdą przepisy normujące czas pracy / jazdy, to na pewno nie z opcją jazdy po 12 lub więcej godz. na dobę, tylko prawie bliźniacze do czasu pracy kierowców cięższych pojazdów. Ktoś przygotowujący te przepisy na pewno trafi na wyniki badań mówiące jak zachowuje się kierowca po takim czasie jazdy i jakie niesie niebezpieczeństwo. Bus, czy auto powyżej 3,5 t DMC – prowadzenie męczy tak samo, więc i normy czasu pracy / jazdy powinny być takie same.

    Ergo: Jeśli nie ruszą tego tematu, to busiarze mogą czuć się bezpieczni (trochę ironicznie to brzmi), jeśli ruszą, to ta gałąź transportu stanie się niekonkurencyjna.

  14. miro211 napisał(a):

    Jak najbardziej za tacho większość prawie nawet nie sypia a potem są wypadki zwlaszczza w Matexie

  15. pod napisał(a):

    Postawcie na szali życie własne, dzieci, bliskich lub znajomych – życie innych a poznacie sens tacho

  16. Kierowca napisał(a):

    Uważam, że tacho powinno być w transporcie międzynarodowym. Jeżeli bus jeździ po kraju w którym firma jest zarejestrowana wówczas tacho nie byłoby wymagane. Zaś jeśli chodzi o przeładunki to mandat powinien dostać właściciel firmy i na jego koszt powinny zostać podstawiony inny samochód. Tak samo jedynie właściciel dostaje mandat za magnez, a po trzy krotnym złapaniu magnezu powinno się zamykać taką firmę i zakaz prowadzenia firmy przez np. 5 lat.

  17. sebastian napisał(a):

    sam jestem kierowca busa do 3.5t powinny byc tachografy juz dawno by kierowca mogl odpoczac a nie jezdzic z oczami na zapalki i zabijac sie bo pracodawca kaze.

  18. Jerry napisał(a):

    Drogi Sebastian jeśli pracodawca Cię tak orze to go zmień, conajwyżej dostaniesz 10 zł mniej dniowki…
    A jeśli chodzi o tacho to zgadzam się że jazda po 16 godz to nasz chleb drodzy Państwo i istota lekkiego transportu. Jeśli wejdzie tacho firmy będą musiały wejść w podwójne obsady innej opcji nie widzę. Dla podnoszących tutaj głos Szoferow z busów będzie lepiej spać na prawym fotelu (o ile go macie) dzielić się kurnikiem i schowkami z drugim kierowcą a w końcu również wypłatą. Przecież frachty nie wzrosną pójdzie to na plecy przewoźnika który chętnie znajdzie oszczędność w waszej kieszeni.
    W końcu jak napisał przedmówca dlaczego kurierzy i dostawcy bez tacho? Oni mniej się męczą? Po naszych drogach bardziej… W końcu kurier i dostawca powyżej 3.5t przecież ma tacho?

  19. kierowca napisał(a):

    Narescie !!!” na alarm morde dra zlodzieje ,,szefowie,, co skazuja na mordercza jazde na samobuja bez snu i logiki bezpieczenstwa!! Zarabiaja przy tym duze pieniadze okradajac na maxa kierowcow “”! Tak jest w firmie Protrans w Szczecinie ul. Santocka 44. Jazda po 4/5 tygodni bo eynocha z pracy !!!!!

  20. Michał napisał(a):

    I bardzo dobrze jestem przewoźnikiem w firmie kurierskiej i to jest przegięcie dopiero

Odpowiedz





Dane wpisane w formularzu będą przetwarzane w celu dodania komentarza zgodnie z naszą polityką prywatności.